Policjanci z Śródmieścia wytypowali podejrzanego, który najpewniej porzucił na ulicy setki dokumentów zawierających „wrażliwe” dane osobowe. Chociaż dokumenty powinny zostać zniszczone wylądowały na ulicy. Sprawce udało się wytypować na podstawie monitoringu znajdującego się w okolicy.

Dziennikarze przekazali policji ponad 800 kserokopii dowodów osobistych, formularzy podatkowych i dokumentów kredytowych. Do porzucenia dokumentów doszło w marcu br. Wiadomo, że dokumenty pochodziły z firmy która mieści się blisko miejsca porzucenia dokumentów.

Mężczyzna który jest podejrzewany o ten bezmyślny akt, zostanie wkrótce przesłuchany. Niewykluczone, że usłyszy zarzut nieuprawnionego przetwarzania danych osobowych. Gdyby potwierdziły się te doniesienia grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Autor: Redakcja