W zeszły poniedziałek (9 września) aktywiści Greenpeace zablokowali statek transportujący węgiel. Na burcie statku namalowany został duży napis „Węgiel stop”. Żaglowiec Rainbow Warrior rzucił kotwicę zaraz przy terminalu węglowym, uniemożliwiając w ten sposób rozładunek.

Jak przekazali uczestnicy protestu, chcieli w ten sposób zwrócić uwagę rządu na potrzebę działań, mających chronić klimat oraz odejść od spalania węgla do 2030 roku.

„Zostało nam 11 lat, by zapobiec katastrofie klimatycznej. Jeśli nic nie zrobimy, to w ciągu zaledwie kilku dekad świat, który dziś znamy, przestanie istnieć. Polska musi do 2030 r. odejść od spalania węgla. Tymczasem nasz rząd, zamiast dbać o bezpieczeństwo Polek i Polaków i polską rację stanu, broni interesów lobby węglowego i importerów zagranicznych paliw” – powiedział Paweł Szypulski.

W sprawie wypowiedział się także Marek Józefiak. Pieniądze wypływają z naszej gospodarki, zamiast finansować na miejscu rozwój czystych i zdrowych odnawialnych źródeł energii, które są niezbędne do zatrzymania katastrofy klimatycznej. Bijemy rekordy w imporcie „polskiego czarnego złota”. Głównie z Rosji, ale też z miejsc tak odległych, jak Mozambik. Absurd obecnej prowęglowej polityki rządu dobrze ilustruje to, że aby dopłynąć do naszego kraju, węgiel z Mozambiku pokonuje dystans blisko 15 tysięcy km. To więcej niż średnica całej kuli ziemskiej. Nasze władze muszą wreszcie zrozumieć, że nie potrzebujemy więcej węgla. Potrzebujemy sprawiedliwej transformacji energetycznej i rozwoju odnawialnych źródeł energii, które zapewnią niezależność energetyczną Polski oraz nowe miejsca pracy. Tylko tak zachowamy szansę na bezpieczną przyszłość” – powiedział koordynator kampanii Klimat i Energia w Greenpeace Polska.

„Kryzys klimatyczny dzieje się tu i teraz. Tego lata w ponad 350 miejscach w Polsce władze apelowały o ograniczenia w zużyciu wody, a straty spowodowane przez suszę wyniosły ponad 1 mld złotych. Stan rzek był tak niski, że przez Wisłę w Warszawie można było przejść w bród. A to wszystko dopiero początek. Jeśli szybko nie ograniczymy emisji i w ciągu najbliższej dekady nie odejdziemy od spalania węgla, sytuacja będzie się tylko pogarszać. Polki i Polacy doskonale zdają sobie sprawę z tego, co nam grozi. Badania opinii publicznej pokazują, że ponad 80 proc. z nas postrzega zmianę klimatu jako zagrożenie. Zdaniem obywatelek i obywateli ochrona klimatu powinna być jednym z najważniejszych tematów kampanii wyborczej, a troska o klimat łączy nas ponad podziałami politycznymi. Najwyższa pora, żeby powagę sytuacji zrozumieli polscy politycy” – dodał Paweł Szypulski, dyrektor programowy Greenpeace Polska.

W nocy 9 września, funkcjonariusze straży granicznej wtargnęli z bronią na pokład Rainbow Warrior i zatrzymali aktywistów, którzy wcześniej zablokowali transport węgla.

„Chcielibyśmy, aby polskie władze działały tak szybko i zdecydowanie w sprawie kryzysu klimatycznego, jak to robią tłumiąc pokojowe protesty” – skomentował Marek Józefiak.

Spór o odbudowę Pałacu Saskiego. Rząd chce, Warszawa nie za bardzo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Autor: Redakcja