Do redakcji Życia Stolicy trafiło wezwanie do zaniechania dóbr osobistych pełnomocnika pani Ewy Kozieł-Jurowskiej dot. artykułu artykułu „Afera podpisowa na Saskiej Kępie: część rady osiedla zamieszana w nielegalne wykorzystanie tysięcy podpisów i PESEL-i.” z 22/02/2023 r. Oprócz usunięcia określonych fragmentów tekstu, pełnomocnik zażądał przeprosin:
Przeprosiny zamieszczamy, ze względu na fakt braku w artykule przytoczenia stanowiska pani Ewy i na zbyt ogólnikowe wskazanie źródeł (materiały prasowe). Pisząc artykuł redaktor Ziemowit-Kossakowski oparł się na dostępnych materiałach. Warto wskazać, że sprawę podobnie opisywały inne media.
https://mbc.cyfrowemazowsze.pl/Content/119312/00129289_0000.pdf
https://mazowiesci.pl/afera-podpisowa-na-saskiej-kepie-z-udzialem-czlonkow-rady-osiedla/
https://gpcodziennie.pl/813921-spor-o-podpisy-mieszkancow-saskiej-kepy.html
Na facebooku można było odnaleźć skan artykułu z Gazety Wyborczej, postów w sprawie, a także zawiadomienia o wszczęciu postępowania przez prokuraturę dot. wykorzystania list podpisów zebranych w 2014 roku (nie wiemy jak się zakończyła).
Jak stwierdza jednak wezwanie:
Materiał prasowy wprost wymienia jednak panią Ewę Kozieł-Jurowską z imienia, nazwiska i pełnionej funkcji, łącząc ją z rzekomymi bezprawnymi działaniami stowarzyszenia, które w rzeczywistości nie miały miejsca — nigdy bowiem nie doszło nieuprawnionego wykorzystania podpisów mieszkańców Saskiej Kępy, a treści, w których pojawiała się taka teza, zostały przez Sąd Okręgowy Warszawa — Praga w Warszawie uznane za bezprawne. Do Materiału prasowego dołączono również zdjęcie przedstawiające wizerunek mojej Klientki, co dodatkowo potęguje skalę naruszenia.
Tytułem wyjaśnienia należy wskazać, że petycja z 15 listopada 2022 r., która została złożona przez Stowarzyszenie Mieszkańców Saskiej Kępy do Rady m.st. Warszawy nawiązywała do wcześniejszej petycji postulującej wprowadzenie rozwiązań regulujących kwestie parkowania na terenie dzielnicy, w tym poprzez wprowadzenie strefy płatnego parkowania niestrzeżonego. Tym samym, wraz z petycją z 15 listopada 2022 r. złożono kopię petycji z 2014 r. przekazaną Stowarzyszeniu Mieszkańców Saskiej Kępy przez autora i inicjatora petycji z 2014 r., pana Wojciecha Niewiadomskiego, przedstawiciela Komitetu Obywatelskiego Saskiej Kępy.
Kopia petycji z 2014 roku została dołączona na wyraźną prośbę pana Wojciecha Niewiadomskiego, z uwagi na to, że założone w 2021 roku Stowarzyszenie Mieszkańców Saskiej Kępy zobowiązało się kontynuować wszelkie zainicjowane i niezakończone przez Komitet działania społeczne. Innymi słowy, przekazanie kopii petycji z 2014 r., a także przypomnienie nierozwiązanego problemu, którego petycja z 2014 r. dotyczyła, stanowiły legalną kontynuację działań Komitetu.
Co istotne, w treści petycji z 15 listopada 2022 r. wprost wskazano, że składane wraz z nią materiały stanowią kopię wniosku „który został przekazany burmistrzowi Pragi-Południe ponad 8 lat temu” wraz ze wskazaniem, że mieszkańcy nadal oczekują na rozwiązanie opisanych tam problemów. Cel złożenia petycji oraz pochodzenia załączonych do niej dokumentów były więc od początku jasne, a tym samym nie sposób mówić o próbie wprowadzenia urzędników w błąd co do skali poparcia projektu.
Nie przytoczono jednak daty, sygnatury wyroku, dokładnej sentencji i fragmentów uzasadnienia.
Tym niemniej po analizie treści artykułu, stwierdzić należy że dokonane skróty informacyjne mogły być opacznie zinterpretowane przez czytelników. Stąd decyzja o usunięciu treści artykułu, zastąpienie niniejszym i przeprosinach.
