Przejdź do treści
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Zdrowie
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt
  • Kultura
  • Kultura
Życie Stolicy | Ciekawostki

Jej brat ma koronawirusa – opisała jak wyglądają procedury i ich realizacja

przez Redakcja 1 kwietnia 2020
1 kwietnia 2020
1,9K

W mediach społecznościowych pojawił się wpis Pani Marty, której brat ma zdiagnozowanego koronawirusa. Wpis podbił także sam Pan Konrad, któremu życzymy zdrowia!

Drodzy, rzadko się wypowiadam na fb, ale tym razem to uczynię, gdyż nie mogę znieść powszechnego zakłamania medialno-informacyjnego, które dotyczy rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19 i “panowania” rządu nad sytuacją. Jest to bardzo ważna kwestia ponieważ dotyczy nas wszystkich. Z góry przepraszam za błędy, ludzi wrażliwych na interpunkcję i konstrukcję języka polskiego, proszę przymknijcie na to na chwilę oko.

W poście zamierzam opisać jak nie funkcjonuje system, jak karmią nas kłamstwami, jak bardzo ważnym elementem w tej całej układance, a właściwie najważniejszym, jest nasza odpowiedzialność, świadomość i prewencja. Post będzie długi, ale myślę, że warty lektury.

 

Mój brat przeszedł POZYTYWNIE test na obecność koronawirusa w organizmie (gratuluję Konrad pozytywnej oceny). Jedynymi objawami, które posiadał były: UTRATA WĘCHU i SMAKU + plus delikatne kłucie w klatce piersiowej przy bardzo głębokim wdechu. Żadnej gorączki (przez cały czas temperatura idealna 36,6), żadnego kaszlu czy duszności, generalnie nic więcej,samopoczucie 10/10.

 

POWRÓT- RZEKOME SPRAWDZANIE NA GRANICY

 

Konrad wrócił do Polski z Anglii, gdzie pracował na barze w którym średnio przewija się ok 2 tys. osób na dobę, zwłaszcza w piątki i w soboty. Było to ok. 2,5 tyg. temu, wówczas w Polsce wprowadzono pierwsze obostrzenia dot. zgromadzeń publicznych, zamknięto szkoły, bary, restauracje a także granice dla obcokrajowców. W Anglii funkcjonowało wszystko bez zmian. Na barze razem z moim bratem pracowała osoba najprawdopodobniej zakażona i kaszląca. Po tak fantastycznym wstępie szanse na to, że mój brat został zarażony wynosił generalnie jakieś 80%. Dodajmy do tego dwudniowy powrót do Polski, zatłoczonym autobusem, z kaszlącymi ludźmi, wówczas szanse skaczą nam do 100%.

 

W autobusie było ok. 70 osób, wszystkie wróciły z Anglii, wówczas liczba potwierdzonych zakażeń na wyspach była 3 krotnie większa niż u nas. Na granicy jedyne co zrobiono to zmierzono temperaturę przyjezdnym i kazano wypełnić formularz (bardzo wiarygodne zwłaszcza, że koronawirus jest zaraźliwy nawet gdy objawy jeszcze nie miały szansy wystąpić, za czym idzie brak jakiejkolwiek temperatury) . W związku z tym, że moi rodzice pracują w Ochronie Zdrowia, wspólnie zdecydowaliśmy, że mój brat nie może wrócić do domu, wówczas przy potencjalnym zakażeniu, mógłby zarazić moich rodziców, a oni, CAŁY SZPITAL. Wynajęliśmy mu mieszkanie, bo mieliśmy taką możliwość, ilu ludzi nie ma takiej możliwości, tu odpowiedzcie sobie sami. Jedynymi osobami z którymi mój brat się kontaktował byli pasażerowie autobusu oraz Pan prowadzący Ubera, który został już odpowiednio poinformowany.

 

SANEPID I INNE BAJKI

 

4 dnia po przyjeździe mój brat dostał zaniku zmysłu węchu i smaku, całkowitego. Poza tym i lekkim kłuciu przy głębokim wdechu, nic, zupełnie nic. Objawy trwały 3 dni a potem wszystko wróciło do normy, ok , zdrowy chłopak, chciałoby się rzec. Poinformował o tym zdarzeniu moich rodziców, a oni po konsultacjach z lekarzami, którzy z nimi współpracują, na podstawie objawów stwierdzili, że w 99% mój brat został ukoronowany. Kazaliśmy mu zadzwonić do sanepidu i do szpitali zakaźnych, efekt był żaden. Pani z sanepidu robiła łaskę, rozmawiając z nim, powiedziała, że to nie są objawy, mimo iż są, to samo usłyszał od ludzi odbierających telefony ze szpitali zakaźnych. Nie są to objawy, nie są wpisane jako objawy, nie ma gorączki, nie ma kaszlu, nie ma wirusa, nie ma rączek, nie ma ciasteczek, wiadomo! Kazali mu siedzieć w domu, ale też bez przesady, bo po co za długo, jak mu przejdzie to niech wyjdzie, niech wraca do domu i niech zarazi więcej ludzi to i emerytur nie będzie trzeba wypłacać. Moi rodzice w międzyczasie walczyli o to aby Konradowi wykonano test, wszyscy otwarcie im mówili, że nikt mu nie zrobi testu, testy wykonują ludziom w bardzo ciężkim stanie. Cóż wydaje mi się, że ludzie w bardzo ciężkim stanie są mniejszym zagrożeniem dla innych, ponieważ nie przemieszczają się swobodnie i beztrosko, bez objawów przy okazji zakupów zarażając mnóstwo ludzi.

 

Udało się, okazało się, że robią testy na Wolskiej, ale nie jest łatwo się tam dostać, musisz mieć ostre objawy, więc gdyby nie wzmożone śledztwo w tym zakresie, testu by nie było. W poniedziałek z rana wykonano rzeczone badanie, w poniedziałek również, czyli RÓWNO 2 TYG. PO ODBYCIU KWARANTANNY, Konrad zadzwonił ponownie do sanepidu. Dzwonił chyba dwie godziny, powiedział Pani o sytuacji, oczywiście, nadal nie był zarejestrowany, nie figurował jako osoba z podejrzeniem, nikt nie wiedział o jego istnieniu, mimo, iż my sami o to zabiegaliśmy i dzwoniliśmy aby go zarejestrować. Pani powiedziała mu, że jak odsiedział dwa tygodnie to niech wraca, koniec kwarantanny witajcie Malediwy! Czekaliśmy na wynik testu zanim wróci do domu, i co? WYNIK TESTU POZYTYWNY!. Wróciłby do domu z niespodzianką dla rodziców i przy okazji dla szpitala. Teraz ma siedzieć kolejne dwa tygodnie w kwarantannie, gdzie? tego jeszcze nie wiemy, w szpitalu raczej nie, bo po co ma zajmować miejsce dla ciężko chorych ludzi, wiadomo, czy państwo da mu izolatkę w akademiku jak obiecywało, hmmmm póki co nic nam na ten temat nie wiadomo, pewne jest jedno, nie może wrócić do domu.

 

PODSUMOWANIE

 

Gdybyśmy się słuchali rad sanepidu, szpitali zakaźnych i ich instrukcji, gdybyśmy nie walczyli o test, Konrad zaraziłby mnóstwo ludzi, a co najważniejsze rodziców, którzy zainfekowali by cały szpital, CAŁY JEDEN DUŻY WARSZAWSKI SZPITAL byłby wyłączony przez opieszałość państwa, brak procedur, brak możliwości wykonania testów, i ignorowanie bezobjawowych nosicieli wirusa COVID-19. Wnioski nasuwają się same, to co podaje rząd i ministerstwo zdrowia jest nie do końca prawdą, zarażonych jest dużo, dużo więcej, NIKT ICH NIE BADA, INFORMACJE SĄ AKTUALIZOWANE CZĘŚCIOWO BO JAK WIDAĆ MIMO CIĄGŁEGO PRZYPOMINANIA, BAZY DANYCH NIE SĄ NA BIEŻĄCO UZUPEŁNIANE. Powtarzam NIKT z sanepidu się nim nie zainteresował, nikt nie zadzwonił, nie został wpisany do rejestru pomimo trzech telefonów z naszej strony, nikt go nie sprawdzał czy siedzi w domu.

 

To nie umierający czy zamknięci już ludzie w szpitalach zarażają!!! Tylko Ci którzy z pozoru są zdrowi.

Znajomi Konrada mieli dokładnie identyczne sytuacje, dotyczące objawów i całej przeprawy z sanepidem i systemem. Jedna z jego koleżanek również zarażona (nie zbadana oczywiście, bo po co) miała identyczne objawy, ma rodziców lekarzy, którzy teraz siedzą w domu, nikt im nie kazał, nikt ich nawet nie zbadał, musieli wziąć zwolnienie na własną rękę.

 

Tak się dba w naszym kraju o bezpieczeństwo i zdrowie obywateli, o godne warunki dla ludzi pracujących w ochronie zdrowia.

 

31.03 czyli dopiero dziś wprowadzono oficjalnie nakaz izolacji osób przyjezdnych i rozszerzenie kwarantanny na domowników, HIT! żart, mało zabawny, ale jednak. Sytuacja o której mówię miała miejsce 2 tygodnie temu, sami wiecie ilu ludzi do tego czasu wróciło do Polski.

 

WAŻNE, WAŻNE, JUŻ KOŃCZĘ

 

2 TYGODNIE siedzenia w domu TO ZA MAŁO!!!!! jak widać, nawet przy osobie zdrowej, młodej bez żadnych chorób, nigdy nie hospitalizowanej, mój brat był w szpitalu jedynie przy okazji swoich własnych narodzin.

Jestem córką medyków, moi rodzice, moi bliscy, moi znajomi będą leczyć Was i Wasze rodziny, będą narażać życie dla Was i dla Waszych rodzin, dlatego SIEDŹCIE W DOMU. Proszę Was o to, zwłaszcza my młodzi ludzie, którzy możemy zarażać bez żadnych objawów, to my najbardziej rozsiewamy ten syf, a nikt nas nie zbada i nie wykluczy. To jedyne co możemy zrobić przy tak niewydolnym systemie opieki zdrowotnej.

 

To z czym mamy do czynienia teraz, czyli niesprawny system, brak pracowników, podstawowego sprzętu, i wiele, wiele innych problemów, jest to wynik zaniedbań nie tylko tego rządu, ale również wszystkich poprzednich, jest to wynik zaniedbań, które trwały i trwają już kilkadziesiąt lat! Uwierzcie mi, wiem co mówię bo obserwuje to przez 27 lat z domu, w którym słucham o absurdach i zaniedbaniach w tym zakresie, a także z doświadczenia własnego jako pacjentki, bo ze względu na moją chorobę i wrodzoną pierdołowatość, od urodzenia raz na jakiś czas odwiedzam przybytek zwany szpitalem. Może gdy minie ta pandemia zaczniemy walczyć o to co najważniejsze i najbardziej istotne czyli o życie naszych bliskich i nasze, a także o godną śmierć.

 

Pozdrawiam Was serdecznie, życzę zdrowia i siły wszelakiej!

PS: Jeśli chcecie być na bieżąco z tym co obecnie się dzieje w systemie opieki zdrowotnej polecam Wam zaobserwować mojego znajomego Janka Świtałę, on pokazuje jak to faktycznie wygląda od wewnątrz i walczy o poprawę systemu już wiele lat.

 

Moja historia i test POZYTYWNY na KORONAWIRUS Bardzo Ważne proszę udostępniać kto może aby dać świadomość jak zakłamane są media !!!

Opublikowany przez Konrada Cabana Wtorek, 31 marca 2020

  • 0
    Share
    Facebook
  • 0
    Share
    Twitter
  • 0
    Share
    LinkedIn
  • 0
    Share
    Życie Stolicy
badanie na koronawirusakoronawirus
Avatar photo
Redakcja

Poprzedni artykuł
Rabiej z partnerem zrobili to u notariusza!
następny artykuł
Warszawski ratusz doposaża miejskie szpitale

Powiązane artykuły

Mazowiecki Senior Roku – wybieramy od 08 do...

4 czerwca 2026

Boże Ciało i długi weekend czerwcowy pod znakiem...

3 czerwca 2026

W najbliższym tygodniu (do 4.06) zróżnicowana pogoda

31 maja 2026

Spółdzielnia Mleczarska Ryki świętuje 100 lat działalności

29 maja 2026

Poland Business Run 2026!

28 maja 2026

Polska produkcja z nagrodą 47 edycji Sports Emmy...

28 maja 2026

WSPIERAJ PRAWDZIWE MEDIA
To numer naszego konta
66 1160 2202 0000 0004 6654 5754 Dziękujemy

Logo Wbijam Szpile - partner serwisu Zycie Stolicy

Najnowsze artykuły

  • Polski kapitał coraz odważniej inwestuje w nieruchomości komercyjne – dane z 2025
  • Leszno 19. Miał być park, będzie droga. Miał być spokój, będzie budowa.
  • Peter Magyar drwi z tysięcy Węgrów protestujących 5 czerwca
  • KGS: Kadrowa rewolucja i brak transparentności. Co chce ukryć Spółka?
  • Inwestycja MTM Konstrukcje w Tuchowie pod znakiem zapytania? Stan 2026.
  • Wybory 4 czerwca 1989 r. były elementem procesu zdrady i zmowy elit
  • Mazowiecki Senior Roku – wybieramy od 08 do 30 czerwca
  • Laboratorium 4.0 – nauka zawodów przyszłości na Mazowszu
  • Sebastian Kaleta – interwencja poselska – Tempo 30 na Zaciszu
  • CH Ursynów zaprasza do swojej strefy podczas Dni Ursynowa 13 czerwca

Opinie

Wybitni polscy historycy, naukowcy i działacze społeczni publikują...

30 grudnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 6 Dymitry Glukhowsky...

3 kwietnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 5 Neil Gaiman...

24 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 4 Irving Stone...

23 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 3 Evelyn Waugh...

20 marca 2025

Najnowsze komentarze

  • Niesygnalista - PAIH: Ministerstwo Rozwoju jak Poncjusz Piłat ws. zwolnienia dyscyplinarnego sygnalistki
  • Łukasz - Za żart z KSeF zarzut karno-skarbowy i groźba 8 lat więzienia?
  • Nie mają co robić - KGS: Masowe zwolnienia by realizować Plan równości płci?
  • myślący katolik - Projekt ustawy o statusie „osoby najbliższej” to „związki partnerskie” pod nową nazwą
  • myślący katolik - Projekt ustawy o statusie „osoby najbliższej” to „związki partnerskie” pod nową nazwą

Popularne artykuły

  • 1

    Państwo, piwo i niespełniona obietnica. Dlaczego ustawy o asystencji osobistej dla niepełnosprawnych wciąż nie ma?

  • 2

    Spacer z dzieckiem i zakupy w sklepie monopolowym. Tłumaczył, że piwo pomoże mu na kaca.

  • 3

    O tym nie wiedzieliście… AMANTADYNO, MOJA POLSKA SCHIZOFRENIO.

  • 4

    Wołomin: Są wyniki sekcji zwłok 13-letnich dziewczynek. Dzieci miały czarne ubrania i wyraziste makijaże

  • 5

    Amantadyna jednak działa! Naukowcy z Cambridge potwierdzają odkrycie Polaków

  • 6

    Z nowym chłopakiem odwiedziła byłego męża. Ten chwycił za nóż i wbił mu w odbyt

  • 7

    „Szwadrony Trzaskowskiego”. Kogo i po co szkoli Warszawa?

  • 8

    Ile wynosi rzeczywista liczba mieszkańców Warszawy? Dane zaskakują!

  • 9

    Ordynator oddziału zakaźnego twierdzi, że pandemia koronawirusa to fikcja!

  • 10

    Dwie 13-latki powieszone w lesie. Na ciała trafiła przypadkowa osoba

  • 11

    Wichura zniszczyła część Cmentarza Bródnowskiego!

  • 12

    Nieoficjalne informacje w sprawie powieszonych w lesie 13-latek

  • 13

    Dantejskie sceny i bierność ochrony oraz klientów. Co się wydarzyło w Arkadii?

  • 14

    Zostawił gazik w sercu, bo o nim zapomniał.

  • 15

    Zamienił opakowania i do kasy przyniósł wiertło z niższą ceną. Okazało się, że jest wykładowcą w szkole policyjnej

  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • Youtube
  • Email

@2020 - ZycieStolicy.com.pl | Polityka prywatności

Zarządzaj zgodami plików cookie
Pliki cookies w Naszej witrynie, używane są do spersonalizowanych reklam

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Zdrowie
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt
  • Kultura
  • Kultura