Życie Stolicy
Banner
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Zdrowie
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt
Życie Stolicy | Główna

Felieton Tȟašúŋke Witkó: „Ociężałe reakcje”

przez Tȟašúŋke Witkó 22 lutego 2021
22 lutego 2021
3,5K

Założę się o grubszą sumkę, że rzecznik Departamentu Stanu USA, Edward „Ned” Price, nie wie nic o Marcie Lempart i dziś nie pamięta już nawet jej nazwiska. Założę się także o tę półkilogramową cukiernicę z moich sreber rodowych, że osobnik ów nie przeczytał ani jednego zdania z zapisów o podatku medialnym, który usiłuje się – z miernym jak na razie skutkiem – wprowadzić w Polsce. Jestem prawie pewien, że nasz bohater nie ma większego pojęcia, gdzie leży Polska, a o nadwiślańskim systemie politycznym wie tyle, ile autor niniejszego artykułu o współczesnym malarstwie kambodżańskim, czyli nic. Dlaczego więc Price pełni tak zaszczytną rolę za oceanem? Dlatego, że jest sprawnym trybikiem układu rządzącego, ma dla niego pewnie duże zasługi i charakteryzuje go lojalność w stosunku do swoich chlebodawców oraz dlatego, iż kilka lat temu, w sposób bardzo wyzywający, porzucił pracę w Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) argumentując swoją decyzję niechęcią współdziałania z administracją Donalda Trumpa. Wszystkim tym, którzy będą mnie przekonywać, że pan Edward musi mieć wybitną wiedzę jako ex-agent wywiadu odpowiadam, że w CIA zajmował się monitorowaniem źródeł ataków terrorystycznych, a nasz piękny kraj nigdy takowym nie był, więc jest mało prawdopodobne, by skupiał na nas szczególną uwagę. Dlaczego „Ned” pochylił się nad zarzutami prokuratorskimi, jakie mają dotknąć liderkę strajku kobiet? Dlatego, że liberalna strona sporu politycznego jest szybsza, bardziej przebiegła, niezwykle rzutka i zdeterminowana, więc mogę postawić niezwykle prawdopodobną tezę, iż ktoś z Warszawy dotarł do biura prasowego Departamentu Stanu, przedstawił dogodnie dla siebie całą sytuację, a później odegrano maleńki spektakl na konferencji prasowej i dalej już szybko poszło z narracją, że Stany Zjednoczone mają na głowie tylko jedno zmartwienie, a mianowicie Polskę. Dla pełnej jasności stwierdzam, że nie potępiam takiego zachowania, ponieważ w grze o władzę nie ma żadnych zasad, zaś za takowy stan rzeczy obwiniam naszych rządzących, których charakteryzują niezwykle ociężałe reakcje.

Ociężałe reakcje są naszą zmorą i dostarczają nam wielu kłopotów w sprawnym funkcjonowaniu. Co z tego, że po wypowiedzi Pricea wszyscy nasi oficjele rzucili się wyjaśniać, o co chodzi z Lempart i prokuratorem, skoro cały świat obiegła wiadomość, że w Polsce prześladowana jest opozycja? Dlaczego jesteśmy tak beznadziejnie słabi w szermierce medialnej i pozwalamy, aby ktoś piętnował nas w kraju, gdzie w biały dzień zabija się własnych obywateli w parlamencie? Dlaczego na konferencji z „Nedem” żaden z polskich dziennikarzy nie zadał mu pytania o kroki, jakie obecna administracja zamierza przedsięwziąć, aby już nigdy więcej nie dochodziło do strzelanin na Kapitolu, w wyniku których giną ludzie? Ja doskonale wiem, że nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest w stanie przekonać amerykańskich partnerów, że postępowanie karne pani Marty nie ma nic wspólnego z polityką, ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Ważne jest wrażenie medialne i walka o serca wyborców, a tę, niestety, przegraliśmy już na wstępie. Mam tylko cichą nadzieję, że ktoś wyciągnie wnioski z tej surowej, udzielonej nam bezpardonowo lekcji i przy następnej podobnej okazji będziemy w stanie skutecznie returnować, bo niepostrzeżenie staliśmy się „chłopcem do bicia”.

„Chłopcem do bicia” – wespół z Węgrami – staliśmy się ponownie dla Brukseli. Tym razem z jakiegoś odległego politycznego lamusa wydobyto sprawę Puszczy Białowieskiej i walkę z językiem nienawiści, ksenofobią oraz rasizmem. W awangardzie świeżo wygenerowanego, nieistniejącego problemu idzie Věra Jourová, usłużna stupajka, od lat bezproduktywnie szlifująca polityczne korytarze. Oczywiście, pierwszy wywiad, gdzie opowiada ona o wyimaginowanych zagrożeniach, ukazał się na łamach zaodrzańskiej prasy i w ciągu kilku dni urosną one do rangi najważniejszych tematów na Starym Kontynencie. W chwili, gdy nie ma szczepionek przeciwko COVID-19, a Niemcy łamią wszystkie reguły i kupują je w sposób niezgodny z traktatami, kiedy europejski dyplomata został potraktowany w Moskwie niczym lokaj, Unia postanowiła zająć się Białowieżą. Każdy doświadczony obserwator międzynarodowej sceny politycznej wie, że jest to nieudolna próba narzucenia tematu zastępczego, mającego za zadnie przykrycie wielkiej niemocy Komisji Europejskiej kierowanej przez Ursulę von der Leyen, ale musi to zostać wyraźnie wyartykułowane zwyczajnym ludziom, którzy znów mogą odnieść mylne wrażenie, iż wszystko się w Polsce wali. Szkoda, że takowych treści i opinii nie zamieści żadna z berlińskich gazet, ale oni – tam nad Sprewą – są dobrze wytresowani i doskonale wiedzą, iż najmniejsze odchylenie treści od prokanclerskiego kursu skończy się dla tytułu prasowego apokaliptycznie. Wolność słowa, owszem, ma być, ale w Polsce i na Węgrzech, a nie tu u nas, będzie ktoś nam ludzi bałamucił i to na pół roku przed wyborami do Bundestagu! Niemiec ma wiedzieć tyle, ile uzna za stosowne władza i szlus. Reszta to fanaberie.

Fanaberią – taką moją największą – jest choć jedno spektakularne zwycięstwo w medialnej wojnie. Wyślijmy na konferencję Frau Bundeskanzlerin dobrze przygotowanego, niemieckojęzycznego dziennikarza, który zapyta choćby o statystyki przestępstw popełnianych przez przybyszów z Azji i Afryki oraz będzie chciał potwierdzenia, że polityka przyjmowania uchodźców z 2015 roku jest wciąż postrzegana jako właściwa. Mina indagowanej może przejść do historii, a publiczność polska wreszcie nie będzie się zżymać na ociężałość reakcji.

Howgh!

Tȟašúŋke Witkó, 22 lutego 2021 r.

  • 0
    Facebook
  • 0
    Twitter
  • 0
    Linkedin
departament stanu usadyplomacjaMARTA LEMPARTpolskastrajk kobietusa
Avatar photo
Tȟašúŋke Witkó

Poprzedni artykuł
Łatwiejsza matura zachęca do zdawania coraz więcej osób
następny artykuł
Wrzucił do pieca torbę marihuany na widok policjantów

Powiązane artykuły

KGS: konsolidacja segmentu nasiennego?

16 maja 2026

Akcja policji w mieszkaniu prezesa TV Republika

15 maja 2026

Kontynuacja zmiennej aury. Prognoza pogody do 21.05.2026

15 maja 2026

Noc Muzeów 2026 na Mazowszu

15 maja 2026

KGS: Batoniki dla wojska zamiast słodycze w Pszczółce....

14 maja 2026

Światowy Dzień Chemika w Warszawie już 9 czerwca!

14 maja 2026

WSPIERAJ PRAWDZIWE MEDIA
To numer naszego konta
66 1160 2202 0000 0004 6654 5754 Dziękujemy

Logo Wbijam Szpile - partner serwisu Zycie Stolicy

Najnowsze artykuły

  • KGS: konsolidacja segmentu nasiennego?
  • Akcja policji w mieszkaniu prezesa TV Republika
  • Kontynuacja zmiennej aury. Prognoza pogody do 21.05.2026
  • Noc Muzeów 2026 na Mazowszu
  • KGS: Batoniki dla wojska zamiast słodycze w Pszczółce. I kolejny rok 2025/26 ze stratą finansową?
  • Światowy Dzień Chemika w Warszawie już 9 czerwca!
  • Ceny gruntów pod mieszkania, a uchwalenie planów ogólnych
  • Wielkie kino na wielkim ekranie – maj w Multikinie
  • Stop SENT przed Ministerstwem Finansów i Sejmem
  • Tusk i Trzaskowski legalizują małżeństwa osób tej samej płci?

Opinie

Wybitni polscy historycy, naukowcy i działacze społeczni publikują...

30 grudnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 6 Dymitry Glukhowsky...

3 kwietnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 5 Neil Gaiman...

24 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 4 Irving Stone...

23 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 3 Evelyn Waugh...

20 marca 2025

Najnowsze komentarze

  • Niesygnalista - PAIH: Ministerstwo Rozwoju jak Poncjusz Piłat ws. zwolnienia dyscyplinarnego sygnalistki
  • Łukasz - Za żart z KSeF zarzut karno-skarbowy i groźba 8 lat więzienia?
  • Nie mają co robić - KGS: Masowe zwolnienia by realizować Plan równości płci?
  • myślący katolik - Projekt ustawy o statusie „osoby najbliższej” to „związki partnerskie” pod nową nazwą
  • myślący katolik - Projekt ustawy o statusie „osoby najbliższej” to „związki partnerskie” pod nową nazwą

Popularne artykuły

  • 1

    Państwo, piwo i niespełniona obietnica. Dlaczego ustawy o asystencji osobistej dla niepełnosprawnych wciąż nie ma?

  • 2

    Spacer z dzieckiem i zakupy w sklepie monopolowym. Tłumaczył, że piwo pomoże mu na kaca.

  • 3

    O tym nie wiedzieliście… AMANTADYNO, MOJA POLSKA SCHIZOFRENIO.

  • 4

    Wołomin: Są wyniki sekcji zwłok 13-letnich dziewczynek. Dzieci miały czarne ubrania i wyraziste makijaże

  • 5

    Amantadyna jednak działa! Naukowcy z Cambridge potwierdzają odkrycie Polaków

  • 6

    Z nowym chłopakiem odwiedziła byłego męża. Ten chwycił za nóż i wbił mu w odbyt

  • 7

    „Szwadrony Trzaskowskiego”. Kogo i po co szkoli Warszawa?

  • 8

    Ile wynosi rzeczywista liczba mieszkańców Warszawy? Dane zaskakują!

  • 9

    Ordynator oddziału zakaźnego twierdzi, że pandemia koronawirusa to fikcja!

  • 10

    Dwie 13-latki powieszone w lesie. Na ciała trafiła przypadkowa osoba

  • 11

    Wichura zniszczyła część Cmentarza Bródnowskiego!

  • 12

    Nieoficjalne informacje w sprawie powieszonych w lesie 13-latek

  • 13

    Dantejskie sceny i bierność ochrony oraz klientów. Co się wydarzyło w Arkadii?

  • 14

    Zostawił gazik w sercu, bo o nim zapomniał.

  • 15

    Zamienił opakowania i do kasy przyniósł wiertło z niższą ceną. Okazało się, że jest wykładowcą w szkole policyjnej

  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • Youtube
  • Email

@2020 - ZycieStolicy.com.pl | Polityka prywatności

Zarządzaj zgodami plików cookie
Pliki cookies w Naszej witrynie, używane są do spersonalizowanych reklam

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Zdrowie
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt