Marcin Andryszczak o polskim fryzjerze, który podbił świat

Previous Image

O tym nie wiedzieliście…
W MAGICZNE RĘCE TWE ODDAĆ SIĘ CHCĘ.

Geniusz.
Jak często używam tego słowa?
Często.
Tutaj?
W każdym moim poście.
Kiedy?
Ludzie nauki.
To o nich najczęściej piszę.
Geniusz inżynierii.
Geniusz nauki.
Ludzie, którzy swoim intelektem zmienili Świat.

Dziś zrobię wyjątek.
Choć nie do końca.

Bo napiszę (a jakże), o niezwykłym geniuszu.
Geniuszu, który nie był naukowcem.
A który w swojej dziedzinie osiągnął poziom niezrównanego arcymistrzostwa.

1909 rok.
Coco Chanel.
Zobaczyła aktorkę Ève Lavallière.
Stanęła oniemiała.
Nie mogła wykrztusić słowa.
Powiedziała tylko
„C’est impossible !!!”
Coco jak zahipnotyzowana patrzyła na jej stylizację.
Niezwykła fryzura.

A’la garçon.
Na chłopczycę.

Raz na 100 lat.
Niebiosa dają jednej osobie dar.
Niezwykły dar.
Ta stylizacja.
Wyszła spod ręki takiej właśnie osoby.
Tym natchnionym człowiekiem.
Był Antoni Cierplikowski.
Niezrównany geniusz nożyczek i grzebienia.

Coco.
Antoni uczesał ją tak samo.
Jego słynna fryzura na chłopczycę.
W połączeniu z przełomowymi projektami jej autorstwa.
Jej genialnymi sukienkami.
Były modową i stylistyczną rewolucją.
Antoni i Coco.
Zapoczątkowali nowy wizerunek kobiety.
Kobietę przygaszoną po pierwszej wojnie światowej, oni uczynili prawdziwie wolną.

Antoni Cierplikowski.
Ten uwielbiany człowiek urodził się w Sieradzu.
Gdy miał 11 lat, godzinami przesiadywał w zakładzie fryzjerskim swojego wujka w Łodzi.
Podpatrywał jego pracę.
Uczył się błyskawicznie.
Miał nieprawdopodobny talent.

Mając raptem 16 lat i wyjeżdża do Paryża.
16 lat.
Bardzo szybko.
W tak młodym wieku zdobywa wielką sławę.
Coś niesamowitego.
Na salonach mówi się o „polskim dyktatorze piękności”.

Jak się wtedy czesano?
Nijak.
Brudne, długie i pupinane włosy.
Kilogramy pomady i mazideł.
Antoni powiedział dosyć tego.
Mycie.
To na początek.
A, potem w ruch szły nożyczki.
Szok, niedowierzanie i płacz klientek.
A po chwili.
Kobiety wychodziły odmienione.
Odmłodzone.
Jakby narodziły się na nowo.

Jego salon w Paryżu odwiedzały największe sławy.
„Sułtan fryzjerów”.
„Czarodziej”.
Tak piszą gazety.
Także w Polsce.
Polsce, którą uwielbiał.
I do której przyjeżdżał tak często jak mógł.
Jego bliskimi przyjaciółmi byli Xawery Dunikowski i Jean Cocteau.

Antoni projektował fryzury do filmów dla MGM.
W połowie lat 20-tych miał już 60 zakładów.
W Stanach, Kanadzie, Francji, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Japonii, Australii.
Pomagał mu Dunikowski.
Wielkim wydarzeniem było otwarcie fili w Warszawie.
Tam po raz pierwszy użył nowatorskiej pianki do włosów.
Potrafił przylecieć do Polski własnym samolotem.
Latał nad rodzinnym Sieradzem i zrzucał z samolotu kwiaty.

Zbudował wielkie imperium.
W ciągu zaledwie kilku lat całkowicie zmienił branżę fryzjerską.
To właśnie on mówił kobietom z całego świata:
Jak się strzyc.
Jak farbować włosy.
Jak się czesać.
I kreował trendy w makijażu.
Cierplikowski czesał najsłynniejsze gwiazdy.
Kreował projekty fryzur dla wytwórni filmowych.
Był perfekcjonistą.
Ale nie zadzierał nosa.
Twierdził, że jest po prostu fryzjerem.

Miał niezwykłą intuicję.
Nigdy się nie pomylił.
Zawsze trafnie wybierał uczesanie dla klientek.
Gdy skończyła się II Wojna Światowa wrócił do Paryża.
Uczył młode pokolenie fryzjerów.

Pracował w Paryżu, Londynie i Nowym Jorku.
W każdym z tych miejsc osiągnął niebywały sukces.
To właśnie Antoni Cierplikowski nadzorował uczesanie Jerzego VI, podczas jego koronacji na króla Anglii.
Greta Garbo była bez pamięci zakochana w jego dłoniach.
Niebiosa obdarzyły go niezwykłą wprost estetyką i zmysłem piękna.
Spod jego boskich dłoni wyszły fryzury takich ikon:
Coco Chanel,
Greta Garbo,
Edith Piaf,
Marlena Dietrich,
Pola Negri,
Mata Hari,
Bette Davis,
Brigitte Bardot,
Eleanor Roosevelt,
Zelda Fitzgerald.

Bardzo przeżył śmierć żony Marii.
Spędzili razem pół wieku.
To go bardzo zmieniło.
Wrócił do Polski.
Do swojego ukochanego Sieradza.
Ostanie lata spędził żyjąc skromnie (mimo dużych zasobów), Spotykał się z grupą bliskich przyjaciół.
Na sieradzkim rynku stoi jego niezwykły pomnik.
I co roku, organizowany jest Open Hair Festiwal.
Francuzi – przyznali mu Legię Honorową
Rodacy – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.
On nie był fryzjerem.
On nie był stylistą.
Antoni był natchnionym artystą.
Który nożyczkami i grzebieniem malował jak Dali.
Cudowne obrazy.

Antoni Cierplikowski
Najwybitniejszy fryzjer świata tamtych lat.
Król Fryzjerów.
Fryzjer Królów.
Wielki Polak, który zmienił Świat…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Autor: Redakcja