Przejdź do treści
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Zdrowie
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt
  • Kultura
  • Kultura
Życie Stolicy | Główna

Felieton Romualda Szeremietiewa: „Niezłomni – morale Wojska Polskiego”

przez Romuald Szeremietiew 5 marca 2021
5 marca 2021
1,4K

 

„Napoleon mówił, że trzy ćwierci powodzenia na wojnie i w każdej bitwie jest stan moralny ludzi, a ćwierć zaledwie jest stan wszystkich innych czynników. Tak wysoko stawiał jeden z geniuszów wojny stan moralny czyli stosunek do pracy wojny. (…).Dlatego też, …, próby poprawienia stanu moralnego u siebie lub próby psucia stanu moralnego u przeciwnika są stale przedsiębrane, stale robione, albowiem zwycięstwo samo nie jest niczym innym, jak złamaniem woli przeciwnej, osłabieniem tej woli, co jest przygotowaniem do ostatecznego fizycznego zwycięstwa.”

(Józef Piłsudski, „Naczelny wódz w teorii i praktyce”, wykład wygłoszony 21 marca 1926 r.)

Słownik wyrazów obcych Władysława Kopalińskiego podaje: „morale duch (bojowy), duch zespołu, wola walki, gotowość wypełniania rozkazów, znoszenia trudów i niebezpieczeństw, odporność psychiczna (wojska)”. O upadku morale można mówić, jeśli stan psychiczny żołnierzy uniemożliwia podejmowanie jakichkolwiek działań bojowych, choć ich kondycja fizyczna walkę umożliwia, a zasoby środków bojowych nie są w istotny sposób nadwątlone.

Z morale wiąże się też pojęcie esprit de corps – duch armii, przekonanie żołnierzy, iż są w stanie w razie potrzeby obronić własny kraj przed obcym najazdem.

Ważną rolę odgrywa wyszkolenie żołnierzy i nowoczesność uzbrojenia oraz kwalifikacje dowódców i jakość dowodzenia. Niski poziom wyszkolenia, przestarzała i zawodna broń, niskie walory dowódców, to czynniki osłabiające morale. Jednak nie one decydują. W listopadzie 1918 r. żołnierze niemieccy, dobrze uzbrojeni i zaopatrzeni, byli rozbrajani przez polską młodzież. W sierpniu 1944 r. żołnierze AK idący w Warszawie do boju mieli słabe uzbrojenie i kiepskie zaopatrzenie, a byli w stanie przez wiele dni toczyć walki z przeważającym materialnie wrogiem. O postawie wojska decydował stan morale – niski Niemców w 1918 r. i wysoki Polaków w 1944 r..

Służba Ojczyźnie

Konstytucja RP w art. 85 ust. 1 postanawia: „Obowiązkiem obywatela polskiego jest obrona Ojczyzny.” Ustawodawca, wpisując słowo „Ojczyzna” na karty Konstytucji i łącząc je z obywatelskim obowiązkiem obrony, nawiązywał do polskiej tradycji. Trudno jednak było dostrzec, aby patriotyzm był czynnikiem dominującym w III Rzeczypospolitej, zwłaszcza w przeprowadzonym przez rząd PO/PSL w 2010 r. procesie tzw. uzawodowienia armii. Słyszeliśmy wtedy raczej o materialnych zachętach do podjęcia zawodowej służby w wojsku niż odwołanie się do etosu polskiego żołnierza.

Wojsko było zawsze w Polsce ważną społecznie i narodowo instytucją. Miejscem kształtowania postaw patriotycznych i obywatelskich ludzi w mundurach. Czy można to wyliczyć w złotówkach? Czy morale współczesnego żołnierza polskiego można sprowadzać do pytań o wysokość jego zarobków? (Nie należy mylić obowiązku troski państwa o materialne warunki służby żołnierzy z takimi sprawami, jak rola wojska w państwie i patriotyzm służby.)

Wojsko, każde wojsko, odwołuje się do narodowej tradycji. Każda armia ma też specyficzne, własne instytucje i zwyczaje, symbole i znaki. Armie są tak różne, jak różne są narody i państwa. Dlatego Wojsko Polskie ma prawo zachować swoją odrębność i nadal różnić się od armii amerykańskiej, francuskiej, niemieckiej czy rosyjskiej. Można nawet powiedzieć, że wartość polskiej armii w sojuszach będzie tym większa, im bardziej zdołamy zachować wewnętrzną spoistość i narodowy charakter naszego wojska. Ten wymóg spełniają też armie NATO i wojskowi tych armii byli zdziwieni, gdy ktoś im tłumaczył, że dla dobra sojuszu obronnego muszą oni zrezygnować z narodowej tradycji wojskowej. Unifikacja może dotyczyć uzbrojenia i sprzętu, nie może mieć miejsca tam, gdzie kształtuje się morale armii. Francuski generał Andre Beaufre pisał w swoim „Wstępie do strategii”: „[…]mimo rozwoju techniki i socjalizacji armia musi zachować w wysokim stopniu charakter „narodowy” to znaczy musi zapuścić korzenie głęboko w naród i być z nim ściśle związana”. 

W XVIII wieku zaczęły powstawać armie narodowe, świadome celów walki i dowodzone przez wodzów będących początkowo także przywódcami politycznymi. Z czasem dowodzenie siłami zbrojnymi stało się profesją zawodowych wojskowych, a przywództwo polityczne znalazło się poza wojskiem i ponad wojskiem. Ten proces dokonał się w ciągu ostatnich dwu wieków. Polska podzielona między sąsiadów nie uczestniczyła w tych zmianach. Dla Polaków wojsko, mundur i broń nabierały innego znaczenia. Były symbolem niepodległego państwa, a walka zbrojna drogą do wolności. Polscy wojskowi, naczelnik Tadeusz Kościuszko, książę Józef Poniatowski, czy dyktator powstania styczniowego Romuald Traugutt, mimo przegranej w walce z wrogiem stali się bohaterami narodowymi. Służba wojskowa będąca na Zachodzie coraz częściej zawodem, w Polsce była obowiązkiem patriotycznym. Nakazem, który ściągał represje i prześladowania zaborców. W polskich warunkach żołnierzem zostawał każdy, kto uważał się za patriotę. Żołnierzami byli więc ci, którzy w normalnych warunkach, w wolnym państwie, zapewne nigdy by munduru nie włożyli.             Czyn zbrojny z okresu I wojny światowej (Legiony Polskie, Błękitna Armia we Francji, Korpusy Polskie w Rosji), a następnie wyzwolenie Wilna i czyn zbrojny Orląt lwowskich, powstańcy śląscy i wielkopolscy, wojna z Rosją bolszewicką w obronie niepodległości  umocniły w świadomości narodowej obraz żołnierza patrioty, obrońcy Ojczyzny. Lata II wojny światowej jeszcze bardziej pogłębiły w społeczeństwie tę świadomość. Tradycją polskiego wojska stało się powołanie do zadań znacznie wykraczających poza czysto militarne.

Zły spadek

III Rzeczypospolita odziedziczyła wiele po okresie Polski Ludowej, nawet zbyt wiele. Państwo polskie otrzymało w spadku po PRL siły zbrojne. A to wojsko, w propagandzie nazwane „ludowym”, było w PRL jednym z głównych filarów komunistycznego państwa. Miało zresztą „bronić socjalizmu jak niepodległości”. Kadra zawodowa LWP była latami poddawana indoktrynacji komunistycznej, a członkostwo w PZPR stanowiło istotny element służby żołnierza zawodowego. W 1980 r. do partii należało 80% oficerów, 53% chorążych i 38,5% podoficerów. Wszyscy wyżsi dowódcy byli członkami PZPR. Nad posłuszeństwem armii czuwał rozbudowany aparat polityczny (w 1989 r. – 7800 osób, w tym 5700 oficerów). Przy czym Główny Zarząd Polityczny funkcjonował „na prawach” wydziału KC PZPR. We wszystkich jednostkach działały komitety partyjne, było 5 tys.  tzw. Podstawowych Organizacji Partyjnych PZPR.

Z historii przypominamy udział jednostek LWP w pacyfikacji podziemia niepodległościowego, kiedy to opór przed narzuconą Polsce władzą i represje komunistów wepchnęły w podziemie i do lasów tysiące żołnierzy AK i NSZ. Nie możemy też zapomnieć o Poznaniu 1956 r., o udziale LWP w inwazji na Czechosłowację w 1968 r., o grudniu 1970 r. i doświadczeniu stanu wojennego 1981 r. Nie można pogodzić takiego „dorobku” sił zbrojnych PRL z ideałami wojska niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej?

Wojsko ma chronić niepodległość państwa, niepodzielność jego terytorium i nienaruszalność granic. Państwo jest, zgodnie z Konstytucją RP, „dobrem wspólnym wszystkich obywateli”. Władza zwierzchnia w państwie należy do narodu – jest nim Naród Polski! Na podstawie Konstytucji RP należy stwierdzić, że siły zbrojne RP są powołane do ochrony polskiego interesu narodowego i mają to czynić zgodnie z racją stanu państwa polskiego. Jak ma się do tego doświadczenie historyczne LWP słuchającego rozkazów sowieckich komadirow?

W 1945 r. było wiadomym, że sojusznicy zdradzili Polskę oddając ją w łapy Stalina. Sowiecka agentura kłamstwem, przekupstwem i przemocą tworzyła struktury państwa satelickiego. Tworzono wojsko, które miało słuchać rozkazów płynących z Moskwy. Między polskim interesem narodowym, a racją stanu państwa tworzonego przez komunistów wystąpiła zasadnicza sprzeczność. W tym czasie było niepodległe państwo polskie z prezydentem i rządem na uchodźstwie i wojskiem na Zachodzie oraz w kraju (Armia Krajowa). To państwo działało zgodnie z polskim interesem narodowym. Stalin i jego kolaboranci zrobili wszystko, aby je zniszczyć.

Mamy przykłady postaw z tamtych czasów dwu polskich oficerów. Pierwszy: w 1939 r. dowodził kompanią ppanc. i w bitwie nad Bzurą osobiście zniszczył osiem niemieckich czołgów. Następnie działał w podziemiu jako inspektor AK w Rzeszowie. Podległe mu oddziały zdobyły niemiecki pocisk rakietowy „V” następnie przetransportowany do Anglii. Z powodzeniem walczył z Niemcami w akcji „Burza”. Zagrożony aresztowaniem kontynuował walkę z nowym okupantem stając na czele kierownictwa WiN. Aresztowany przez UB przez ponad trzy lata był torturowany. Śledztwo było prowadzone pod bezpośrednim nadzorem NKWD. W dniu 14 października 1950 r. został skazany na 5-krotną karę śmierci oraz 30 lat więzienia. Zabito go strzałem w tył głowy.

Tym oficerem był pułkownik WP Łukasz Ciepliński, odznaczony orderem Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych. W grypsie przemyconym z celi śmierci napisał – „nie mogłem żyć inaczej”. Drugi oficer – uczestnik wojny z bolszewikami 1920 r. i wybitny teoretyk sztuki wojennej. W 1939 r. dowodził pułkiem kawalerii, trafił do niewoli niemieckiej. W 1943 r. Niemcy zawieźli go do Katynia pokazali zwłoki zamordowanych przez Sowietów polskich oficerów. W 1945 r. oficer ten wstąpił do wojska tworzonego przez komunistów. Awansowany na generała LWP, kierował zwalczaniem podziemia i takich oficerów jak płk Ciepliński. Tym drugim oficerem był pułkownik WP Stefan Mossor odznaczony trzykrotnie Krzyżem Walecznych.

Jakie przesłanie płynie z losów tych oficerów – czy postawy obu w równym stopniu mogą być wzorem dla żołnierzy sił zbrojnych III Rzeczypospolitej?

Moje doświadczenie

W latach sześćdziesiątych powołano mnie do odbycia zasadniczej służby wojskowej i przez dwa lata nosiłem mundur. Musiałem wysłuchiwać bredni wygłaszanych przez oficerów „politycznych” i uczyć się „postępowych tradycji LWP”. Mimo to czas spędzony w jednostce wojskowej nie był stracony. W wojsku byli nie tylko przebrani w mundury partyjniacy, ale obok nich wielu wojskowych, którzy chcieli być polskimi żołnierzami. Oni starali się zachować narodowy charakter armii. Starali się wyszkolić dobrze żołnierzy. Jestem też przekonany, że oni w 1990 r. z ulgą pozbyli się legitymacji PZPR. Jednak przywrócenie tradycji wojskowej z uwzględnieniem właściwej oceny okresu PRL wtedy nie nastąpiło.

Siły zbrojne PRL były przygotowywane do wojny z Zachodem. Gdyby Sowiety odniosły zwycięstwo (m.in. za cenę nuklearnego zniszczenia Polski), to stan zniewolenia Polaków umocniłby się. To było sprzeczne z polskim interesem narodowym. Podobna sprzeczność była też widoczna w latach 1945-56, gdy Polacy byli terroryzowani przez komunistów, ale podobnie trzeba ocenić stan wojenny 1981 r. Ludzie, którzy stan wojenny zaplanowali i zrealizowali przekonują nas, że wyprowadzając czołgi na ulicę miast uprawiali jakiś „walenrodyzm”. Chcieli podobno w ten sposób zablokować przygotowywaną przez Moskwę interwencję wojsk paktu nomen omen „warszawskiego”. Czy gdyby tak rzeczywiście było, to potępialiby pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, który walenrodyzm świadomie wybrał?

W wojsku mamy odznaczenia za odwagę i są wyroki sadów wojskowych za czyny niegodne. Tak jednak jak odwaga i ofiarność w „cywilu” bywa chlubnym wyjątkiem, tak samo czyn bohaterski żołnierza jest zdarzeniem nadzwyczajnym. A to oznacza, że żołnierz nie może być albo bohaterem, albo zdrajcą. Wśród żołnierzy zawodowych LWP byli bohaterowie, którzy także za cenę życia przeciwstawili się reżimowi. I byli też wojskowi zdrajcy na wysokich stanowiskach służący z oddaniem Sowietom. Była ponadto większość wojskowych pragnących służyć Polsce.  Sowieci zdawali sprawę, że tych wiernych Moskwie może być za mało i na wypadek wojny z Zachodem zamierzali wysłać  polskie dywizje na front pod kontrolą. Postulowany tzw. Front Polski istniał, zdaje się, tylko na mapach w Sztabie Generalnym LWP. Na szczęście zamiary sowieckich dowódców Układu Warszawskiego pozostały na papierze. Natomiast pragnienie wielu żołnierzy LWP, służenia wolnej Polsce, ziściło się. Trudno jednak przyjąć, że Wojsko Polskie może zbudować morale zachowując jako wzór zarówno pułkownika Cieplińskiego jak i jego prześladowców.

***

Obecne władze RP starają się przywracać tradycję polską wojsku (3 Podkarpacka Brygada Obrony Terytorialnej nosi imię pułkownika Łukasza Cieplińskiego). Ale nie rezygnują  spadkobiercy komunistów, opozycyjna lewica, obrońcy pseudo tradycji LWP wyzywający Żołnierzy Niezłomnych od bandytów i morderców. Przywracanie narodowych tradycji wojsku i odbudowa morale Wojska Polskiego są ciągle w warunkach III RP trudne, ale nie wolno z tego rezygnować.

Pamiętajmy – może być wojsko dobrze uzbrojone i wyszkolone, ale jeśli nie ma w nim siły moralnej i ducha armii (esprit de corps), to w godzinie próby ono zawiedzie. Te wartości wojsko czerpie z narodowej tradycji, z dokonań poprzedników takich jak bohaterscy Żołnierze Niezłomni. Nie jest więc obojętne co trafia do żołnierskich głów, jakie wartości kształtują umysły ludzi którzy z bronią w ręku mają obronić Rzeczpospolitą.

  • 0
    Share
    Facebook
  • 0
    Share
    Twitter
  • 0
    Share
    LinkedIn
  • 0
    Share
    Życie Stolicy
armiamoraleNiezłomniprof. romuald szeremietiewwojskożołnierze wyklęci
Avatar photo
Romuald Szeremietiew

Poprzedni artykuł
Południowokoreańska policja zatrzymuje za plotki o „chipach w szczepionkach”
następny artykuł
Kontrola KAS w klubie przy ul. Parkingowej dotyczyła możliwości naruszenia prawa podatkowego

Powiązane artykuły

32 mln z Samorządu na budowę i modernizację...

10 czerwca 2026

ŚWIATOWY DZIEŃ CHEMIKA –  RELACJA Z WYDARZENIA 09...

10 czerwca 2026

John Williams i wiele więcej w czerwcu 2026...

10 czerwca 2026

KHBC: Polityczny wyrok na prezesa, który chciał rozbić...

10 czerwca 2026

Pogoda do 14.06.2026: Z zachodu ku centrum zatoka...

9 czerwca 2026

Okrągły Stół 89 czyli realizacja operacji SB o...

8 czerwca 2026

WSPIERAJ PRAWDZIWE MEDIA
To numer naszego konta
66 1160 2202 0000 0004 6654 5754 Dziękujemy

Logo Wbijam Szpile - partner serwisu Zycie Stolicy

Najnowsze artykuły

  • 32 mln z Samorządu na budowę i modernizację oczyszczalni ścieków
  • Zacisze – po drugim spotkaniu w sprawie Strefy Tempo 30
  • Galeria Łomianki – 13 czerwca przekaż niepotrzebny rower potrzebującym
  • ŚWIATOWY DZIEŃ CHEMIKA –  RELACJA Z WYDARZENIA 09 CZERWCA 2026
  • Jubileusz 100-lecia – Spółdzielnia Mleczarska Ryki – zgromadził tłumy
  • John Williams i wiele więcej w czerwcu 2026 w Multikinie
  • KHBC: Polityczny wyrok na prezesa, który chciał rozbić „układ łowicki”?
  • Pogoda do 14.06.2026: Z zachodu ku centrum zatoka niżowa
  • Okrągły Stół 89 czyli realizacja operacji SB o kryptonimie „Brzoza”
  • Polski kapitał coraz odważniej inwestuje w nieruchomości komercyjne – dane z 2025

Opinie

Wybitni polscy historycy, naukowcy i działacze społeczni publikują...

30 grudnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 6 Dymitry Glukhowsky...

3 kwietnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 5 Neil Gaiman...

24 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 4 Irving Stone...

23 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 3 Evelyn Waugh...

20 marca 2025

Najnowsze komentarze

  • Niesygnalista - PAIH: Ministerstwo Rozwoju jak Poncjusz Piłat ws. zwolnienia dyscyplinarnego sygnalistki
  • Łukasz - Za żart z KSeF zarzut karno-skarbowy i groźba 8 lat więzienia?
  • Nie mają co robić - KGS: Masowe zwolnienia by realizować Plan równości płci?
  • myślący katolik - Projekt ustawy o statusie „osoby najbliższej” to „związki partnerskie” pod nową nazwą
  • myślący katolik - Projekt ustawy o statusie „osoby najbliższej” to „związki partnerskie” pod nową nazwą

Popularne artykuły

  • 1

    Państwo, piwo i niespełniona obietnica. Dlaczego ustawy o asystencji osobistej dla niepełnosprawnych wciąż nie ma?

  • 2

    Spacer z dzieckiem i zakupy w sklepie monopolowym. Tłumaczył, że piwo pomoże mu na kaca.

  • 3

    O tym nie wiedzieliście… AMANTADYNO, MOJA POLSKA SCHIZOFRENIO.

  • 4

    Wołomin: Są wyniki sekcji zwłok 13-letnich dziewczynek. Dzieci miały czarne ubrania i wyraziste makijaże

  • 5

    Amantadyna jednak działa! Naukowcy z Cambridge potwierdzają odkrycie Polaków

  • 6

    Z nowym chłopakiem odwiedziła byłego męża. Ten chwycił za nóż i wbił mu w odbyt

  • 7

    „Szwadrony Trzaskowskiego”. Kogo i po co szkoli Warszawa?

  • 8

    Ile wynosi rzeczywista liczba mieszkańców Warszawy? Dane zaskakują!

  • 9

    Ordynator oddziału zakaźnego twierdzi, że pandemia koronawirusa to fikcja!

  • 10

    Dwie 13-latki powieszone w lesie. Na ciała trafiła przypadkowa osoba

  • 11

    Wichura zniszczyła część Cmentarza Bródnowskiego!

  • 12

    Nieoficjalne informacje w sprawie powieszonych w lesie 13-latek

  • 13

    Dantejskie sceny i bierność ochrony oraz klientów. Co się wydarzyło w Arkadii?

  • 14

    Zostawił gazik w sercu, bo o nim zapomniał.

  • 15

    Zamienił opakowania i do kasy przyniósł wiertło z niższą ceną. Okazało się, że jest wykładowcą w szkole policyjnej

  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • Youtube
  • Email

@2020 - ZycieStolicy.com.pl | Polityka prywatności

Zarządzaj zgodami plików cookie
Pliki cookies w Naszej witrynie, używane są do spersonalizowanych reklam

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Zdrowie
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt
  • Kultura
  • Kultura