Ten koszmar wydarzył się kilkanaście dni temu… 25-letnia Hiszpanka Noelia Ramos Castillo – młoda dziewczyna, zgwałcona grupowo przez nielegalnych imigrantów, zamiast wsparcia lekarskiego i psychologicznego otrzymała od swej hiszpańskiej ojczyzny pomoc… w odebraniu sobie życia! W jednej sprawie połączyły się kryzys migracyjny i eutanazja. W cierpieniu człowieka i państwowym zabójstwie mogliśmy zobaczyć najczarniejszy obraz cywilizacji śmierci, która opanowuje kolejne państwa naszego kontynentu.
Zgwałcona, próba samobójcza i eutanazja
Noelia Ramos Castillo jako nastolatka trafiła do ośrodka dla młodzieży, gdzie została zgwałcona przez imigrantów. Dotknięta traumą dziewczyna próbowała popełnić samobójstwo, skacząc z piątego piętra. Przeżyła skok, ale została dotknięta częściowym paraliżem. Poruszała się na wózku inwalidzkim lub przy pomocy balkonika. Ponownie nie otrzymała pomocy, ale zaoferowano jej… eutanazję. Życie odebrano jej w środę 26 marca.
Wpuśćmy wszystkich migrantów, a kim są ustali się później
Hiszpania od lat wdraża lewicową politykę migracyjną w myśl zasady – wpuśćmy wszystkich, a kim są ustali się później. Lewicowy rząd premiera Hiszpanii Pedro Sáncheza jest właśnie w toku legalizacji pobytu 500–700 tysięcy nielegalnych migrantów, których nikt nie weryfikuje i nikt nie zna.
Wspomniana migracyjna polityka Hiszpanii pod kierunkiem lewicowego rządu Pedro Sáncheza to dzisiaj bezpośrednia groźba wpuszczenia do UE setek tysięcy nielegalnych i niezidentyfikowanych imigrantów. Każdy z nich ma uzyskać od rządu hiszpańskiego prawo swobodnego przemieszczania się po całej strefie Schengen. Teoretycznie ich pobyt w innym kraju Schengen nie może przekroczyć 90 dni, jednak wskutek braku kontroli wewnętrznych migranci zalegalizowani w Hiszpanii mogą w krótkim czasie w niekontrolowany sposób rozjechać się po całej UE, docierając także do Polski i zostać tam dłużej niż owe 90 dni…
Wobec dotychczasowej nieskuteczności weryfikacji niekaralności migrantów przybywających do UE, trudno oczekiwać, aby migranci, których pobyt legalizuje rząd Pedro Sáncheza, byli sprawdzeni dużo skuteczniej niż uprzednio.
Lewicy marzy się wielka podmiana
Oczywiście nie oznacza to, iż każdy nielegalny migrant będzie gwałcicielem, to byłoby nadmierne uproszczenie, ale faktem że polityka otwartych drzwi bez żadnej realnej możliwości kontroli i identyfikacji osób będzie prowadzić do dramatów ludzkich. Ale tym lewicowi politycy hiszpańscy się nie przejmują. Niektórzy z nich uważają, że trzeba bowiem doprowadzić wielkiej podmiany białych na migrantów z południa
źródło: własne i Ordo Iuris

