Mieszkaniec Stolicy znalazł w łazience pająka wielkości dłoni. Wyglądem przypominał ptasznika.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 10 czerwca w południe przy ulicy Noakowskiego. Mężczyzna po dostrzeżeniu pająka zrobił mu zdjęcie, po czym wysłał je swojemu wujkowi. Krewny 20-latka doradził mu, aby nie dotykał pająka i natychmiast wezwał odpowiednie służby. Na ratunek przybył Ekopatrol. Strażnicy poinformowali, że według mężczyzny pająk jest niezwykle groźny i jadowity. Pająk początkowo siedział za wanną, był bardzo duży oraz jak już wspomnieliśmy, wyglądem przypominał ptasznika. Pajęczak nie pozwalał się złapać, dopiero kiedy strażniczka miejska “ zapędziła go w kozi róg” miała okazję przykryć plastikowym pudełkiem, które natychmiast zamknęła.

Na razie nie wiadomo, w jaki sposób pająk dostał się do mieszkania. Najprawdopodobniej uciekł z hodowli, przemieszczał się przewodami wentylacyjnymi lub kanalizacją i dostał się do jednego z mieszkań. Pająk został zabrany do ośrodka CITES około warszawskiego ogrodu zoologicznego.

Kolejny śmiałek „zdobył” hotel Marriott w Warszawie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Autor: Redakcja