Poseł Gróbarczyk zapowiada złożenie wniosku do prokuratury w sprawie przetargu na terminal zbożowy. Twierdzi m.in., że poniesiono straty w wysokości 60 mln zł z tytułu braku czynszu dzierżawnego. Poseł zapomniał że nie tylko politycy obecnej koalicji rządzącej ale także PISu opowiadali się za unieważnieniem pierwszego przetargu.
Zarząd Portu Gdynia odpiera zarzuty posła i tłumaczy, że w okresie wskazanym przez posła wpływy z tytułu użytkowania nieruchomości nie zostały przerwane, bo od 2022 roku pracował tam tzw. operator tymczasowy.
Terminal zbożowy, tymczasowo dla Mondrego
Od 1 lipca 2022 r. z infrastruktury korzystał dzierżawca tymczasowy, czyli spółka Mondry z Gdańska. Firma ta przez ten czas, także ten wskazany przez posła Gróbarczyka, kontynuowała przeładunki zboża przy nabrzeżu Norweskim i realizowała je nawet podczas przebudowy nabrzeża Indyjskiego. Umowę przedłużano aż do końca czerwca 2025 r.
Port Gdynia otrzymywał opłaty z tytułu dzierżawy Terminala Zbożowego do czerwca br., a nawet obecnie pobiera niewielkie wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości w okresie przejściowym. W nawiązaniu do treści zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, podpisanego przez Dorotę Arciszewską-Mielewczyk, Marka Gróbarczyka i Kacpra Płażyńskiego, nie jest prawdą, jakoby Port Gdynia przez okres dwudziestu miesięcy nie uzyskiwał wpływów z tytułu czynszu dzierżawnego. Otrzymywaliśmy i nadal otrzymujemy opłaty za Terminal Zbożowy.
Spółka Mondry posiadała bowiem ważną umowę dzierżawy obejmującą okres od 1 lipca 2022 r. do 30 czerwca 2025 r., na podstawie której regularnie uiszczała Portowi czynsz. Dodatkowo były realizowane w tym czasie opłaty portowe. Tym samym w całym wskazanym okresie Port Gdynia otrzymywał wpływy z tytułu dzierżawy, a nie – jak wskazano w zawiadomieniu – pozostawał bez dochodów. Co więcej, także obecnie spółka Mondry uiszcza opłaty, choć w niższej wysokości, co wynika z ograniczonego zakresu korzystania z nieruchomości w związku z procesem likwidacji rzeczy należących do tego podmiotu. Wpływy z tytułu użytkowania nieruchomości nie zostały więc przerwane
– poinformowało biuro prasowe Portu Gdynia.
Ostatecznej umowy wciąż nie ma
Według zapowiedzi z maja 2024 r. nowy dzierżawca miał wejść na teren terminalu do końca 2024 r. Tak się nie stało do dziś. Władze Portu chciały w tej sytuacji przedłużyć umowę z dzierżawcą tymczasowym, spółką Mondry, ale nie przyjęła ona warunków i ogłosiła, że przekaże terminal zbożowy 30 czerwca 2025 r. Na początku lipca tego roku Port Gdynia i Konsorcjum SBT podpisały umowę przedwstępną w sprawie dzierżawy terminalu. Na początku września resort infrastruktury wyraził zgodę na zawarcie ostatecznej umowy, ale wciąż nie ma jeszcze decyzji Komisji Europejskiej.
