Czy rolnikom wolno demonstrować, protestować na swoich ciągnikach przeciwko umowie z Mercosur? Można w to wątpić, zgromadzenie rolników zostało przez prezydenta Bydgoszczy (Koalicja Obywatelska) właśnie zakazane.
Zgromadzenie zakazane
W dniu 20 września 2025 r., o godzinie 23:15 do Prezydenta Miasta Bydgoszczy wpłynęło zawiadomienie Pana Marcina Bereźnickiego o zgromadzeniu mającym się odbyć w dniu 26 września 2025 r. od godz. 12:00 do godz. 15:00 na ul. Jagiellońskie 3 przed Urzędem Wojewódzkim w Bydgoszczy. W zawiadomieniu Organizator podał, że w zgromadzeniu weźmie udział 500 osób oraz 100 ciągników rolniczych.
W dniu 22 września 2025 r. Prezydent Miasta Bydgoszcz powołując się na art. 14 pkt 2 ustawy z dnia 24 lipca 2015 roku Prawo o zgromadzeniach zakazał:
Panu Marcinowi Bereźnickiemu organizacji na terenie miasta Bydgoszczy zgromadzenia w dniu 26 września 2025 r. od godz. 12:00 do godz. 15:00 w formie zgromadzenia 500 osób połączonego z postojem i zatrzymaniem 100 ciągników rolniczych na ulicy Jagiellońskiej 3 przed Urzędem Wojewódzkim mającego na celu „ryzyko podpisania szkodliwej dla rolników umowy z krajami Mercosur, niekorzystna umowa handlowa z USA, napływ towarów z Ukrainy po 1.01.2026.” (Nr ref. wso.v.5310.2.57.2025)
Uciążliwość nie uzasadnia zakazu zgromadzenia
Zgromadzenie zakazano na podstawie art.14 pkt 2 ustawy z dnia 24 lipca 2015 roku Prawo o zgromadzeniach czyli organ gminy zakazuje zgromadzenia jego odbycie może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach, w tym gdy zagrożenia tego nie udało się usunąć w przypadkach, o których mowa w art. 12 lub art. 13;
Innymi słowy jedyną podstawą zakazu jest zagrożenia życia i zdrowia ludzi. mieniu w znacznych rozmiarach. Sama uciążliwość demonstracji nie jest wystarczającą przesłanką dla zakazu zgromadzenia.
W uzasadnieniu decyzji Prezydent stwierdził, że:
w przypadku zablokowania przez uczestników zgromadzenia możliwości funkcjonowania komunikacji tramwajowej na wysokości posesji ul. Jagiellońska 3, a tym samym na odcinku od ul. Królowej Jadwigi do r. Jagiellonów dojdzie do paraliżu komunikacyjnego miasta. Nie będzie możliwe przemieszczanie się pasażerów do centrum Bydgoszczy oraz do obszarów miasta położonych w części północnej i zachodniej.
Dodatkowo, taka blokada wpłynie też w sposób negatywny na cały układ drogowy w centrum miasta, a to przełoży się na zatory na alternatywnych ciągach komunikacyjnych. Zostanie zakłócona również ciągłość funkcjonowania transportu autobusowego w mieście, co uniemożliwi mieszkańcom Bydgoszczy przemieszczanie się do miejsc pracy, szkół itp.
Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że tego typu zgromadzenia w stopniu znacznym utrudniają mieszkańcom możliwość przemieszczania się i dezorganizują funkcjonowanie komunikacji publicznej, czyniąc ją niewydolną i niefunkcjonalną. Należy również mieć na uwadze fakt, że ul. Focha oraz u. Jagiellońska należą do najbardziej obciążonych ulic w Bydgoszczy. Natężenia ruchu są bardzo duże i wynoszą ok. 20 000 pojazdów na dobę w każdym kierunku. Przedmiotowy odcinek komunikacyjny przenosi ruch pasażerski, ruch pojazdów indywidulanych i także ruch ciężarowy.
Dlatego też planowane zgromadzenie może być następstwem komunikacyjnego sparaliżowania Miasta oraz wzrostu ogólnych kosztów społecznych, na co nie ma przyzwolenia. Jednocześnie informuję, że przy ul. Jagiellońskiej jak i ul. Focha zlokalizowane są osiedla mieszkaniowe i indywidulane mieszkalnictwo. Przy przedmiotowych ulicach prowadzone są również działalności gospodarcze.
Niewątpliwie są to przesłanki wskazujące na utrudnienia lub uciążliwości zgromadzenia, ale samo w sobie nie mogą stanowić przesłanki zakazu, gdyż nie powodują ani zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, czy też dla mienia.
Ekstrapolacja postaw
W piśmie Komendanta Miejskiego Policji w Bydgoszczy z dnia 22 września 2025 r., znak: L.dz. G-758/25, stwierdzono także
„mając na uwadze wydarzenia zaistniałe podczas protestów zorganizowanych przez osoby z tego samego środowiska, które odbyły się w 2024 r. należy zauważyć, że przewodniczący zgromadzeń nie byli w stanie spełnić wymogów nałożonych na nich ustawą Prawo o zgromadzeniach, a mianowicie zapewnić bezpiecznego ich przeprowadzenia. Miejsce zgłoszonego zgromadzenia i forma jego odbywania się doprowadzą do znacznego paraliżu komunikacyjnego miasta. Taka sytuacja może prowadzić do korzystania przez kierujących z alternatywnych dróg, które w rejonie Bydgoszczy nie są w pełni przystosowane… ”
W piśmie Dyrektora Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy z dnia 22 września 2025 r., znak: DMS.071.273.2025 wskazał iż
„zgromadzenie 500 osób połączone z postojem oraz zatrzymaniem 100 ciągników perzy ul. Jagiellońskiej może spowodować paraliż w ruchu drogowym i duże utrudnienia w poruszaniu się pojazdów uprzywilejowanych pogotowia ratunkowego lub straży pożarnej. Może to rażąco wydłużyć czas dotarcia do pacjenta będącego w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego…”
A ponadto jak stwierdza prezydent miasta:
Z doświadczenia wynika, że podczas zgromadzeń, organizowanych przez środowiska rolnicze, na terenie Bydgoszczy w dniach 9 i 20 lutego 2024 r. doszło do zablokowania, przez uczestników manifestacji, oprócz jezdni również torowiska tramwajowego.
A zatem skoro przy innym zgromadzeniu innego organizatora, niektóre wymogi nie były zdaniem organów właściwie spełnione, zatem zakazuje się bieżącego zgromadzenia.
Wystarczą korytarze życia
Zablokowanie wymienionej ulicy przez ciągniki rolnicze utrudni służbom ratunkowym dojazd do budynków położonych wzdłuż wskazanego odcinka. Spowoduje to znaczne wydłużenie czasu reakcji służb ratowniczych, co może skutkować zagrożeniem życia lub zdrowia osób przebywających w tej części Bydgoszczy oraz zagrożeniem mienia…
lice Focha i Jagiellońska należą do najbardziej obciążonych ulic Bydgoszczy, ponieważ natężenie ruchu wynosi około 20 000 pojazdów na dobę. Zablokowanie tych ulic dla wszystkich użytkowników dróg oprócz pojazdów służb ratowniczych będzie skutkowało przeniesieniem całego ruchu, zwykle odbywającego się na ulicach Foch, Jagiellońskiej i Bernardyńskiej, na inne alternatywne ciągi komunikacyjne.
W rzeczywistości ww. uzasadnienie wydaje się tylko pretekstem, wszak wystarczyło uzgodnić, zobowiązać organizatora do zapewnienia tzw. korytarzy życia. Ale tego nawet nie zaproponowano. Z uzasadnienia decyzji można wyczytać prawdziwą przyczynę:
Spowoduje to zwiększenie natężenia ruchu w innych częściach miasta, powodując korki uliczne i zatory.
A zdaniem władz miasta:
Zablokowanie ruchu na wskazanym odcinku oznaczałoby także uniemożliwienie skutecznych interwencji przez służby odpowiedzialne za zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego. Nie ulega wątpliwości, że nieuchronne zatory w ruchu w innych częściach miasta, jeśli nie uniemożliwią przejazdu służbom ratunkowym to w znacznym stopniu go wydłużą.
A czy władze miasta zauważają, jakie są skutki codziennych korków lub zatorów dla przejazdu służb ratunkowych?
Ostatecznie zgromadzenia 26 września nie będzie, ale to że teraz odstąpiono od dalszych zmagań prawnych nie oznacza że z nich zrezygnowano. Będą tylko lepiej przygotowane.

