Współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg powiedział w piątek po spotkaniu z prezydentem elektem Karolem Nawrockim, że rozmawiali o sprawach polityki społecznej i mieszkaniowej. Dodał, że obaj są zgodni, iż należy jak najszybciej wprowadzić nowe przepisy o asystencji osobistej.
Lider Razem poinformował, że spotkanie odbyło się z inicjatywy Nawrockiego. Dodał, że prezydent elekt spotykał się wcześniej z innymi politykami. Jak przekazał PAP rzecznik Razem Mateusz Merta, Nawrocki miał wystosować zaproszenia do liderów wszystkich ugrupowań parlamentarnych.
Zandberg powiedział dziennikarzom po spotkaniu z prezydentem elektem, że ich rozmowa dotyczyła „spraw, które wymagają pilnego rozstrzygnięcia”, a jedną z nich jest kwestia asystencji osobistej, co do której – dodał – zarówno on, jak i Nawrocki są zgodni, że „powinno się to zmienić jak najszybciej”.
Projekt ustawy o asystencji osobistej widnieje na stronach Rządowego Centrum Legislacji od grudnia 2024 r. Propozycja MRPiPS zakłada, że z usług osobistego asystenta będzie mogła bezpłatnie skorzystać osoba z niepełnosprawnością od 13. do 65. roku życia; miesięczny wymiar godzin asystencji i zakres wsparcia mają być ustalane indywidualnie przez powołany do tego zespół. W Sejmie procedowany jest też prezydencki projekt ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami, który w październiku 2024 r. został skierowany do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Według propozycji prezydenta Andrzeja Dudy, usługa ma być dostępna w każdym powiecie dla osób powyżej 18 lat i być finansowana z budżetu państwa. Projekt przewiduje od 40 do 200 godzin asystencji osobistej miesięcznie.
– Nie możemy się doczekać w parlamencie na to, aż (propozycja ws. asystencji osobistej – PAP) zostanie w końcu przedstawiona, przegłosowana, wdrożona i wejdzie w życie. Pozwoliłem sobie uczulić pana Karola Nawrockiego na to, jak ważny jest ten temat i zasugerować także aktywne działania, jeśli ta niemoc i niezdolność do wdrożenia asystencji w sensownej formie będzie się przedłużała – powiedział Zandberg. Podkreślił, że jest mu obojętne, czy zmiana w zakresie polityki prowadzonej wobec osób z niepełnosprawnościami zajdzie z inicjatywy rządu, czy z inicjatywy prezydenta.
Poseł Razem poinformował, że rozmowa dotyczyła także kwestii związanych z polityką mieszkaniową. Jak mówił, zwrócił uwagę na problem REIT-ów (funduszy inwestujących na rynku komercyjnych nieruchomości na wynajem) i zachęcał do zawetowania rozwiązań, jeżeli przepisy sprowadzające do Polski REIT-y miałyby przejść przez parlament.
– Jest duży nacisk lobbingowy na to, żeby do Polski sprowadzić instytucje REIT-ów – funduszy, które tak naprawdę nadmuchałyby jeszcze mocniej ceny mieszkań i spowodowałyby, że mieszkania stałyby się jeszcze bardziej niedostępne dla młodego pokolenia – ocenił.
Rozmowa dotyczyła też kwestii dopłat do kredytów, a Zandberg mówił, że „dopłaty kończące w kieszeniach banków i deweloperów i nadmuchujące ceny mieszkań także zasługiwałyby na weto”. – Jednym słowem rozmawialiśmy przede wszystkim o sprawach dotyczących bieżących wyzwań, jeśli chodzi o politykę społeczną i politykę mieszkaniową – podsumował.
Zandberg dopytywany przez dziennikarzy, czy Nawrocki wyraził opinię w sprawie przygotowanej przez rząd nowelizacji ustawy o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa, do której w czwartek Senat wprowadził poprawki, zauważył, że nie ma ona jeszcze finalnego kształtu. Wskazał, że senackie poprawki przywracają brzmienie noweli w kształcie przedłożonym przez rząd.
– Raczej wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby – tak, jak rozumiem dynamikę polityczną – czy prezydent elekt, czy jakikolwiek inny możliwy do wyobrażenia prezydent, te techniczne rozwiązania w tej ustawie chciał zawetować – ocenił.
źródło: PAP.

