Przejdź do treści
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Zdrowie
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt
Życie Stolicy | Stolica

Wolontariusze ze schroniska na Paluchu dostają wypowiedzenia

przez Anna Słomczyńska 26 listopada 2021
26 listopada 2021
1,1K

Wolontariusze ze schroniska na Paluchu otrzymują e-maile z informacją o wypowiedzeniu ich umów lub zmianie warunków. Ma to związek z weryfikacją czasu pracy wolontariuszy prowadzoną po zaleceniu warszawskiego ratusza. Według wolontariuszy sama weryfikacja jest jak najbardziej potrzebna, ale sposób jej przeprowadzenia jest skandaliczny.

Już niedługo w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt na warszawskim „Paluchu” może dojść do paraliżu adopcji. Powodem jest trwająca od sierpnia weryfikacja czasu pracy wolontariuszy prowadzona na skutek zalecenia warszawskiego ratusza. O ile sama weryfikacja jest według wolontariuszy jak najbardziej potrzebna, o tyle sposób jej przeprowadzenia jest skandaliczny, gdyż polega na arbitralnej, jednostronnej i działającej wstecz interpretacji „kliknięć” na czytniku obecności, a nie na faktycznym sprawdzeniu czasu, jaki wolontariusze spędzili, pracując na rzecz zwierząt

– piszą w przesłanym do PAP komunikacie wolontariusze.

Jak twierdzą, od kilku tygodni dostają e-maile od administracji schroniska, w których są informowani o wypowiedzeniu ich umów lub zmianie ich warunków.

Z Palucha wyrzucane są osoby z długoletnim doświadczeniem w opiece nad zwierzętami. Schronisko pozbawia też możliwości prowadzenia adopcji tych wolontariuszy, którym – m.in. w wyniku zdarzeń losowych takich jak choroba, dodatkowe obowiązki zawodowe czy prywatna opieka nad chorymi psami i kotami – zabrakło zaledwie kilku godzin obecności w danym miesiącu i utraciły swój status uprawniający do prowadzenia adopcji

– piszą.

Działania schroniska objęły już ponad 60 osób

– dodają.

W sierpniu tego roku, na spotkaniu przedstawicieli wolontariatu z dyrekcją schroniska, Biurem Ochrony Środowiska i warszawskimi radnymi podjęto decyzję, że w trakcie kolejnych trzech miesięcy dojdzie do weryfikacji nowego systemu pracy wolontariuszy. Ustalono, że zostaną oni podzieleni na dwie kategorie: wolontariusza I stopnia – osoby, które są w stanie zadeklarować 4 godziny pomocy w miesiącu oraz wolontariusza II stopnia – co najmniej 12 godzin obecności.

Wprowadzenie nowych zasad było warunkiem odblokowania wstrzymanego w listopadzie 2020 r. przez dyrektora Henryka Strzelczyka naboru do wolontariatu. Nowy system pracy miał być przejściowy, a jego działanie zweryfikowane w listopadzie. Zgromadzone z trzech miesięcy dane miały zostać wykorzystane, by sprawdzić, czy nowy podział I i II stopnia się sprawdza, oraz co należy zmienić w celu wypracowania nowego regulaminu wolontariatu

– wyjaśniają wolontariusze.

Tymczasem, jak piszą w komunikacie, „wbrew ustaleniom, już w trakcie ostatniego miesiąca weryfikacji, wolontariusze zaczęli otrzymywać maile z administracji schroniska o treści „Z analizy Twojej obecności na podstawie karty do rejestracji czasu pracy wynika, że zgodnie z Regulaminem Wolontariatu nie mamy podstaw do przedłużenia umowy, ponieważ nie masz zarejestrowanej minimalnej frekwencji w każdym z weryfikowanych miesięcy. W związku z tym prosimy o zwrot identyfikatora i karty do potwierdzania obecności. Dziękujemy Ci za Twoją pracę na rzecz zwierząt”.

Jak podkreślają, „inne osoby są z kolei informowane o zmianie statusu z II na I stopnia, co w praktyce oznacza odsunięcie ich od możliwości prowadzenia adopcji, a więc szukania domów dla czworonożnych podopiecznych schroniska”.

Działanie dyrekcji schroniska nie ma nic wspólnego z rozpoczęciem dialogu, który w swoich oświadczeniach tak chętnie podkreśla rzeczniczka ratusza. Znaleźliśmy się w dramatycznej sytuacji. Schronisko rozlicza nasz czas pracy bez sprawdzenia, czy dana osoba rzeczywiście była danego dnia na Paluchu, a po prostu zapomniała się „odklikać”. Na nic zdają się tłumaczenia, w których wyjaśniamy, że powodem krótszej obecności w danym miesiącu była np. choroba, urlop, konieczność opieki nad chorymi zwierzętami przebywającymi u wolontariuszy w ramach tzw. domów tymczasowych

– przekonują wolontariusze.

Jak zaznaczają, „schronisko nie liczy średniej godzin z trzech weryfikowanych miesięcy, a wypowiada umowy lub zmienia ich warunki na podstawie godzin w każdym miesiącu. Obecnie zmienia się status i rolę osoby, która np. przez dwa miesiące przebywała w schronisku ponad wymaganą normę, by w kolejnym mieć już trochę mniej godzin. Warto przy tym podkreślić, że do tej pory weryfikacja czasu pracy nigdy nie odbywała się wyłącznie w oparciu o czas pracy mierzony kliknięciami, ale również poprzez rozmowę z liderem grupy wolontariackiej na temat zaangażowania danej osoby i jej rzeczywistych działań”.

Wolontariusze o obecnej sytuacji poinformowali Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, które poprosiło prezydenta Trzaskowskiego o odniesienie się do tych informacji.

Naszym zdaniem, swoimi działaniami dyrektor Strzelczyk wyrządza największą krzywdę nie nam, tylko zwierzętom. Te – pozbawione osób, które mogą przeprowadzać adopcje, pozostaną w schronisku dłużej. A zwierząt będzie przybywać – zwłaszcza w okresie świąteczno-noworocznym, w którym ludzie często porzucają psy i koty

– alarmują wolontariusze.

Sposób weryfikacji czasu pracy wzbudza wśród wolontariuszy kontrowersje jeszcze z innego powodu. Rozliczani są jedynie za swój fizyczny pobyt w schronisku. Tymczasem, realizują wiele obowiązków poza jego bramami.

Za sukcesem adopcyjnym Palucha stoi nie tylko nasza praca na terenie schroniska i związana z nią opieka nad zwierzętami. By adopcje mogły się udać, niezbędne są choćby działania promocyjne. Wielu z nas prowadzi profile adopcyjne w czasie wolnym od pracy

– tłumaczą wolontariusze.

Udzielamy także przez telefon wszelkich niezbędnych informacji na temat zwierzęcia osobom zainteresowanym adopcją. Pomagamy zweryfikować wstępnie, jakiego zwierzęcia szukają, jakie warunki bytowe są mu w stanie zapewnić. Inną formą dotarcia do adoptujących są także akcje promocyjne, które w weekendy prowadzimy na terenie miasta. By do adopcji mogło dojść w sposób bezpieczny – z małym prawdopodobieństwem zwrotu zwierząt do schroniska – jeździmy z nimi na szkolenia, spacery socjalizacyjne, uczymy życia w mieście

– wyliczają.

Jako wolontariusze wspieramy samo schronisko w jego codziennych obowiązkach. Na prośbę pracowników odbieramy dary rzeczowe w postaci pościeli, koców, legowisk, zabawek czy karmy. To de facto praca na drugi etat i ogromnym skandalem jest nie branie jej pod uwagę w weryfikacji czasu naszej pracy

– dodają.

Wolontariuszom zależy na natychmiastowym zaprzestaniu procesu wypowiadania umów, przywróceniu niesłusznie wyrzuconych i doświadczonych osób, w tym na przywróceniu im uprawnień do prowadzenia adopcji, które przez działania schroniska mogą zostać zablokowane. Już w najbliższy poniedziałek, w Biurze Rady Miasta Warszawy odbędzie się spotkanie w tej sprawie. Wezmą w nim udział przedstawiciele wolontariatu, mediujący rozmowom warszawscy radni, dyrekcja i pracownicy schroniska oraz dyrekcja Biura Ochrony Środowiska.

PAP/AS

Wolontariusze ze Schroniska Na Paluchu przygotowali raport o stanie placówki

  • 0
    Share
    Facebook
  • 0
    Share
    Twitter
  • 0
    Share
    LinkedIn
  • 0
    Share
    Życie Stolicy
schronisko na paluchuStolicawarszawaWolontariusze
Anna Słomczyńska

Poprzedni artykuł
SG: polski żołnierz ranny podczas czwartkowego ataku migrantów na polską granicę
następny artykuł
Skatował człowieka w Alejach Jerozolimskich. Wpadł na przejściu w Dorohusku

Powiązane artykuły

Śródmieście bez SORu dla dorosłych

19 sierpnia 2026

Tramwaj do Wilanowa: drożej i z opóźnieniem

18 sierpnia 2026

Obiekty sportowe – ponad 3 mln dla warszawskich...

17 sierpnia 2026

KGS: Skandal za skandalem. Elewarr, compliance – Moldova...

17 sierpnia 2026

Grozi mi sądem. Żąda, abym usunął mój artykuł

16 sierpnia 2026

Obchody Święta Wojska Polskiego w Warszawie

15 sierpnia 2026

WSPIERAJ PRAWDZIWE MEDIA
To numer naszego konta
66 1160 2202 0000 0004 6654 5754 Dziękujemy

Logo Wbijam Szpile - partner serwisu Zycie Stolicy

Najnowsze artykuły

  • Śródmieście bez SORu dla dorosłych
  • Tramwaj do Wilanowa: drożej i z opóźnieniem
  • 7R realizuje nowoczesny projekt w Szczecinie.
  • Obiekty sportowe – ponad 3 mln dla warszawskich dzielnic
  • KGS: Skandal za skandalem. Elewarr, compliance – Moldova Zahar
  • Grozi mi sądem. Żąda, abym usunął mój artykuł
  • Obchody Święta Wojska Polskiego w Warszawie
  • Rozwodzą się po 15 latach.
  • Warszawa, 85 zł za śmieci. Jak to wypada na tle innych miast
  • Sprawa aresztowania rolnika zgłoszona do RPO

Opinie

Wybitni polscy historycy, naukowcy i działacze społeczni publikują...

30 grudnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 6 Dymitry Glukhowsky...

3 kwietnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 5 Neil Gaiman...

24 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 4 Irving Stone...

23 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 3 Evelyn Waugh...

20 marca 2025

Najnowsze komentarze

  • zdrowa kawa - Nowe mieszkania – jakie tempo sprzedaży II kwartał 2026
  • Bogdan - Kino na Obcasach w lipcu 2026 w Multikinie.
  • Bogdan - Pokolenie Z chce działać. Warszawscy licealiści wspierają seniorów i dzieci
  • Niesygnalista - PAIH: Ministerstwo Rozwoju jak Poncjusz Piłat ws. zwolnienia dyscyplinarnego sygnalistki
  • Łukasz - Za żart z KSeF zarzut karno-skarbowy i groźba 8 lat więzienia?

Popularne artykuły

  • 1

    Państwo, piwo i niespełniona obietnica. Dlaczego ustawy o asystencji osobistej dla niepełnosprawnych wciąż nie ma?

  • 2

    Spacer z dzieckiem i zakupy w sklepie monopolowym. Tłumaczył, że piwo pomoże mu na kaca.

  • 3

    O tym nie wiedzieliście… AMANTADYNO, MOJA POLSKA SCHIZOFRENIO.

  • 4

    Wołomin: Są wyniki sekcji zwłok 13-letnich dziewczynek. Dzieci miały czarne ubrania i wyraziste makijaże

  • 5

    Amantadyna jednak działa! Naukowcy z Cambridge potwierdzają odkrycie Polaków

  • 6

    Z nowym chłopakiem odwiedziła byłego męża. Ten chwycił za nóż i wbił mu w odbyt

  • 7

    „Szwadrony Trzaskowskiego”. Kogo i po co szkoli Warszawa?

  • 8

    Ile wynosi rzeczywista liczba mieszkańców Warszawy? Dane zaskakują!

  • 9

    Ordynator oddziału zakaźnego twierdzi, że pandemia koronawirusa to fikcja!

  • 10

    Dwie 13-latki powieszone w lesie. Na ciała trafiła przypadkowa osoba

  • 11

    Wichura zniszczyła część Cmentarza Bródnowskiego!

  • 12

    Nieoficjalne informacje w sprawie powieszonych w lesie 13-latek

  • 13

    Dantejskie sceny i bierność ochrony oraz klientów. Co się wydarzyło w Arkadii?

  • 14

    Zostawił gazik w sercu, bo o nim zapomniał.

  • 15

    Zamienił opakowania i do kasy przyniósł wiertło z niższą ceną. Okazało się, że jest wykładowcą w szkole policyjnej

  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • Youtube
  • Email

@2020 - ZycieStolicy.com.pl | Polityka prywatności

Zarządzaj zgodami plików cookie
Pliki cookies w Naszej witrynie, używane są do spersonalizowanych reklam

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Zdrowie
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt