Wisła Warszawa w siatkarskiej elicie

Pięć lat od powstania siatkarskiej sekcji Wisły Warszawa drużyna awansowała do Ligi Siatkówki Kobiet, czyli najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.

28 kwietnia 2019 roku zapisze się złotymi zgłoskami na kartach historii warszawskiej piłki siatkowej. Wisła Warszawa awansowała do Ligi Siatkówki Kobiet po zwycięstwie w barażach o prawo do gry w Ekstraklasie. W zeszłą niedzielę warszawianki wygrały z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:0.

Emocjonujące baraże

Wisła zajęła siódme miejsce w sezonie regularnym pierwszej ligi, co dało jej prawo gry w play-offach. Te poszły Bemowskim Syrenom fenomenalnie i dały wicemistrzostwo rozgrywek. Drużyna przystąpiła do baraży o Ligę Siatkówki Kobiet dzięki wycofaniu się Jokera Świecie. Pierwszy mecz z KSZO rozegrany został w Ostrowcu Świętokrzyskim. Warszawianki przegrały w nim do zera. Drugie, również wyjazdowe spotkanie fatalnie rozpoczęło się dla warszawianek. KSZO wygrały pierwsze dwa sety i wydawało się, że drużyna z Ostrowca Świętokrzyskiego jest o krok od drugiego zwycięstwa. Wisła wstała jednak z kolan zwyciężając w kolejnych dwóch partiach. O zwycięstwie decydował więc tie-break. W nim lepsze okazały się siatkarki z Warszawy.

Jedną z kluczowych zawodniczek w najważniejszej fazie sezonu była Alicja Markiewicz. Jej interwencje, umiejętności i poświęcenie pomogły w upragnionym awansie. Zawodniczka zauważa, jak wiele drużynie dało drugie spotkanie w Ostrowcu Świętokrzyskim. – W drugim była już determinacja i wola walki. Przede wszystkim popełniałyśmy mniej błędów, była radość z gry i to zaowocowało zwycięstwem – powiedziała Alicja Markiewicz. Trudnym momentem podczas baraży było wyrównanie wyniku mecz na 2:2 przez rywalki. – Wtedy nie pozostało nam już nic do stracenia. Obiecaliśmy sobie walczyć o każdą piłkę i nie odpuszczać. To był kolejny w tym sezonie mecz, w którym potrafiłyśmy wyjść z ogromnej opresji i odwrócić jego losy. To na pewno zbudowało naszą pewność siebie – dodała libero warszawianek.

W Warszawie wicemistrzynie pierwszej ligi pokazały klasę. W pierwszym domowym starciu nie dały szans rywalkom pokonując je 3:0. W niedzielnym spotkaniu ponownie trzy sety (25:22, 25:17, 25:23) pozwoliły zwyciężyć Wiśle. Druga domowa wygrana dała im awans do LSK. Wisła od początku kontrolowała przebieg spotkania i ze spokojem kończyła kolejne akcje. Tytuł najlepszej siatkarki meczu po raz drugi z rzędu powędrował do Katarzyny Połeć. Awans do najwyższej klasy rozgrywkowej to największy sukces siatkarskiej Wisły od czasu powstania w 2014 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Autor: Redakcja