Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak zapowiedział złożenie dziś 18 czerwca swojej rezygnacji. Przyczyny dymisji znalazły się w złożonych dokumentach i podkreślił, że liczył na szybsze przeprowadzenie pewnych procesów w ministerstwie. Równocześnie opublikował list otwarty skierowany do ministra Czesława Siekierskiego, w której krytykuje jego i ministerstwo.
Wieś i rolnictwo przeżywa lęki, frustrację i gniew
Polska Wieś i rolnictwo przechodzą gwałtowną zmianę, która w Polsce poza wielkimi miastami wywołuje wiele lęków, frustracji, a nawet gniewu. Przystosowanie się do nowej sytuacji i wyzwań z nią związanych nie jest dla nas rolników łatwe. Nadal nie funkcjonuje atrakcyjny wizerunek rolnika, co pokazała ostatnia kampania prezydencka. To przecież my swoją ciężką pracą stworzyliśmy prężnie działający sektor polskiej gospodarki,
Płonne kampanijne działania PSL
Wysiłki, które podjęliśmy wraz z Donaldem Tuskiem w kampanijnym boju w 2023 roku pokazały, że rolnik i przedstawiciel wielkomiejskiej Polski razem potrafią współdziałać dla dobra kraju. Okazało się to wielkim sukcesem.
Niestety nasz wspólny sukces nie doczekał się kontynuacji w ostatnich wyborach prezydenckich, a kampanijne działania PSL okazały się płonne. Rolnicy odwrócili się, gdyż nie została skierowania do nich żadna oferta. Nie zaoferowano im też żadnej wizji rozwoju, którą mogliby uznać za własną.
Z braku klarownej oferty po naszej stronie wybrali propozycję prawicy …
Tarcza dla rolnictwa
Polska Wieś i rolnictwo będą się zmieniać, Mrzonką jest myślenie, że może ona pozostać skansenem, w którym rolnicy staną się jedynie konserwatorami krajobrazu. My, rolnicy potrzebujemy szybkiego przedstawienia wizji rozwoju i skutecznej tarczy dla rolnictwa, To zadanie dla Ministra, który powinien być wizjonerem, Chcemy mieć pewność; że przejście przez kolejny zakręt historii nie będzie dla nas traumą, która z kolei wepchnie wielu z nas w łapy populistów. Zawsze wierzyłem – i to pomimo ewidentnych słabości, które dostrzegłem w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi – i nadal wierzę, że polskie rolnictwo da się lepiej zorganizować za te same, a nawet mniejsze pieniądze.
Śmiała wizja cywilizacyjna
Ma Pan racje w jednym. Faktycznie spieszę się i jestem niecierpliwy. Nie pozwolę, żeby Polska Wieś stała się rezerwatem, a moje koleżanki i koledzy rolnicy bali się zmian. Zasmucę Pana, odpowiedzią na wyzwania cywilizacyjne zachodzące na Polskiej Wsi nie są -jak Pan sugeruje w liście do Onetu — procedury administracyjne, chowanie głowy w piasek oraz zasłanianie się za rozmowami z rolnikami. Powtarzam — Polska Wieś potrzebuje śmiałej wizji cywilizacyjnej, którą rolnicy uznają za swoją – dbania o wizerunek producentów żywności jako partnera miast oraz uporządkowania handlu artykułami spożywczymi.
Nie może się Pan nadal kryć za jedynym hegemonem, który rządzi u Pana w ministerstwie+ a który zwie się – biurokracja.
– konkluduje Kołodziejczak.
Dymisja Kołodziejczaka była przesądzona
W niektórych aspektach można by się zgodzić z panem wiceministrem, tylko … jakie działania zaproponował by uprościć procedury administracyjne, deregulować przeregulowany rynek rolniczy czy w celu zmniejszenia kosztów działalności rolnej (nawet za cenę mniejszych dotacji)? Dlaczego nie sprzeciwiał się nowelizacji ustawy o funduszach promocji rolno-spożywczych, w wyniku których nałożono dodatkowe obciążenie na uprawę słonecznika? Były tylko puste słowa, żadnych konkretnych działań ustawodawczych czy w postaci propozycji uchylenia określonych przepisów prawnych. Tylko gadanie.
Związki zawodowe rolników indywidualnych negatywnie oceniały działalność wiceministra. Także internauci nie pozostawili na nim suchej nitki:
Mordujecie rolnictwo, otwieracie granice, za pieniądze z UE wypinacie dupe, po prostu Tusk i jego świnie się nie zmieniły i nie zmienia. Jesteście sprzedajnymi ludźmi wróć na role i sobie pokrzycz w traktorze daj rolnikom robić swoje i wierzyć w swoje (Krwawy Feluś)
Wielkim sukcesem wsi w 2023 było to, że dostałeś się do sejmu? Sprzedając rolników i AgroUnię za posadkę wiceministra? Może i problemem jest biurokracja…. A może jeszcze większym wiceminister, który „robi mgr w 1,5 roku”, a jedynym narzędziem rozmowy jest ZASTRASZENIE? (Michał N)
Z Pana listu wynika jedynie konkluzja że rolników to ma Pan w głębokim poważaniu,a jedynie co się liczy to żeby „naiwni”rolnicy cieszyli się z plonów w 27 roku żeby w tej naiwności zagłosowali na Pana Liebke. Żałosne to …że Pan myśli że rolnicy są naiwni ( Łuczak Doron Gaviria Ragnar🗺🌲 @UnbornChildRule)
Jakiś czas temu Michał, powiedział że słaby ze mnie polityk … patrząc jakim Ty jesteś politykiem, to przyjmuję to jako komplement. Prawda jest taka, że nie wiele zaproponowałeś przez ten czas w ministerstwie … może zajęty byłeś studiowaniem. Trzeba umieć odejść z honorem. (Michał Zarzecki)
W sumie dobrze się stało. Dostał pan szansę i jej nie wykorzystał. Teraz wysyła pan listy i krytykuje rząd w którym pan był i wtedy było cacy a teraz jest be. Do tego doszła sprawa lewego dyplomu. Oprócz krzyków zamieszania na granicach nic pan dla rolników nie zrobił (Jarek_grubyMarek)
W tej sytuacji dymisja wiceministra była już tylko kwestią czasu, najpóźniej nastąpiłaby przy rekonstrukcji rządu. Składając rezygnację, wiceminister Kołodziejczak dokonał zatem manewru wyprzedzającego.

