Stolica ma zamiar wprowadzić program oparty na haśle „szkoła bez zadań domowych”. Akcja ma dotyczyć głównie najmłodszych uczniów, którzy mieliby więcej czasu na rozwijanie swoich pasji.

„Pomysł jest poparty badaniami, które pokazują, że polscy uczniowie są najbardziej przeciążeni w całej Europie. Postanowiliśmy wdrażać, na razie pilotażowo, projekt pod hasłem „szkoła bez prac domowych. To nie oznacza, że zadań po lekcjach nie będzie w ogóle. Powinno być ich jednak zdecydowanie mniej, szczególnie w młodszych klasach. Chodzi o to, aby dzieci miały czas na rozwijanie pasji” — powiedziała Dorota Łoboda z rady miasta.

O programie wypowiedzieli się także uczniowie. Twierdzą, że prace domowe powinny być, jednak powinny one pomagać uczniom, a nie służyć nauczycielom np. jako forma kary.

Do programu zgłosiło się na razie kilkanaście stołecznych szkół. We wrześniu mają odbyć się warsztaty dla nauczycieli, które pomogą pedagogom wprowadzenie projektu w życie.

W Warszawie rusza liceum dla wojskowych „hakerów”!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Autor: Redakcja