Warszawa zwalnia do 30 km/h. Kolejna dzielnica na celowniku ratusza!
30 km/godz. na Targówku
Tym razem chodzi o Targówek. Strefa Tempo 30 ma objąć kolejne ulice: Korzona, Samarytanka, Gilarską, Rolanda, Jórskiego i Łokietka. I jak zwykle mieszkańcy dowiadują się o sprawie wtedy, gdy decyzje są już praktycznie podjęte. To nie jest dialog. To metoda faktów dokonanych.
Część radnych Targówka domaga się zwołania nadzwyczajnej sesji, wskazując na brak realnych konsultacji przed wprowadzeniem zmian. I trudno się dziwić. Tak istotne decyzje, wpływające na codzienne życie tysięcy mieszkańców, nie powinny być przepychane po cichu.
Element planu ograniczenia ruchu samochodowego
Problem jest jednak szerszy. Tempo 30 nie jest pojedynczą zmianą na kilku ulicach. To element większego planu stopniowego ograniczania ruchu samochodowego w Warszawie.
Warszawa to nie jest miasto, w którym każdy ma metro pod blokiem i autobus co pięć minut przez całą dobę. Są mieszkańcy peryferyjnych ulic, rodziny, przedsiębiorcy, osoby starsze i pracownicy zmianowi, dla których samochód nie jest luksusem, tylko koniecznością.
A ratusz Trzaskowskiego zachowuje się tak, jakby kierowca był problemem, którego trzeba stopniowo wypchnąć z miasta. Warszawa potrzebuje rozsądnej polityki transportowej, a nie wojny z kierowcami prowadzonej pod hasłami klimatycznej rewolucji.
źródło: https://www.facebook.com/RNWarszawa
