Szwecja zarządza odwrót od kierunku bezgotówkowego!
Przez lata obrońcy gotówki słyszeli to samo. Że są wstecznikami, oszołomami, w najlepszym razie miłośnikami szarej strefy. Że postęp jest jeden i wiedzie do świata bez banknotów. A dziś? Kraj, który był ikoną tego postępu, w popłochu zawraca.
Szwecja niemal wyparła gotówkę z obiegu. Ponad 90 procent transakcji jest tam bezgotówkowych, bank centralny szykował cyfrową koronę, a płacenie monetą w wielu miejscach stało się niemożliwe. I właśnie ten kraj poznał drugą stronę medalu.
Otrzeźwienie przyniosła wojna Rosji z Ukrainą. Szwedzi zrozumieli, że społeczeństwo zależne wyłącznie od prądu i internetu jest bezbronne. Wystarczy cyberatak, sabotaż kabla czy awaria, a ludzie zostają bez dostępu do własnych pieniędzy. Nie kupią chleba ani leków.
Dlatego dziś Szwecja robi zwrot o sto osiemdziesiąt stopni. Sklepy i apteki mają ustawowy obowiązek przyjmowania gotówki. Bank centralny odbudowuje magazyny pieniędzy. A obywatelom zaleca się trzymanie w domu rezerwy gotówki na wypadek kryzysu.
To lekcja dla wszystkich, którzy w Polsce marzą o świecie bez banknotów.. Gotówka to nie relikt, lecz bezpieczeństwo. Ostatni pieniądz, którego nie wyłączy awaria, haker ani urzędnik jednym kliknięciem.
Warto o tym pamiętać, gdy Bruksela forsuje cyfrowe euro, a część polityków zachęca do porzucania gotówki. Mądry uczy się na cudzych błędach. Szwecja właśnie pokazała nam, dokąd prowadzi bezgotówkowy raj. Brońmy prawa do gotówki, zanim my także będziemy musieli naprawiać ten błąd.
Paweł Usiądek – Konfederacja

źródło: facebook.com
