W czwartek (18 czerwca) dotychczasowa rada nadzorcza Warszawskiego Szpitala Południowego na wniosek prezydenta miasta odwołała dotychczasowy zarząd placówki. Stało się to po publikacji portalu Zero.pl, który opisał aferę Kacprzyka.
Wprowadzamy zasadę, że w radach nadzorczych miejskich spółek medycznych nie będzie polityków
– poinformował podczas piątkowej konferencji prasowej Rafał Trzaskowski. Jak tłumaczył, chodzi o to, żeby:
nie było najmniejszych podejrzeń, że w zarządzaniu szpitalami pojawia się jakikolwiek akcent polityczny.
W skład nowej rady nadzorczej Warszawskiego Szpitala Południowego weszli Anna Walicka-Dąbrowska, Katarzyna Taraszkiewicz-Sirocka i prof. Mariusz Bidziński. Ale czy rzeczywiście mamy do czynienia z brakiem akcentu politycznego?
Rada Szpitala Południowego: nie politycy, ale politycznie „sprawdzeni”
Otóż co prawda nie powołano polityków czynnych do rady nadzorczej Szpitala Południowego, ale …
Anna Walicka-Dąbrowska jest radcą prawnym. Doświadczenie zdobywała w organach samorządu terytorialnego i kancelariach prawnych. Specjalizuje się m.in. w prawie cywilnym i prawie własności intelektualnej. Na listę radców prawnych została wpisana w 2008 r. Od 2017 r. jest zatrudniona w Urzędzie m.st. Warszawy, najpierw w Biurze Spraw Dekretowych, a od 2025 r. w Biurze Ładu Korporacyjnego. 24 marca 2025 została powołana do rady nadzorczej Spółki „10”, której właścicielem jest … Miasto Stołeczne Warszawa. A przecież wiemy jakie są kryteria powoływania do rad nadzorczych spółek miejskich czy państwowych?
W radzie tej samej spółki znajdziemy Katarzynę Taraszkiewicz-Sirocką. Należy do kierownictwa Biura Ładu Korporacyjnego Urzędu m.st. Warszawy. Zasiada również w radzie nadzorczej spółki Zarząd Pałacu Kultury i Nauki. W przeszłości pełni funkcje nadzorcze w Miejskim Przedsiębiorstwie Robót Inwestycyjnych.
Medyczne doświadczenie wnosi do rady prof. Mariusz Bidziński. Jest konsultantem krajowym w dziedzinie ginekologii onkologicznej. Przez wiele lat kierował Kliniką Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii, a obecnie jest pełnomocnikiem dyrektora instytutu ds. wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej.
A zatem co prawda nie są to politycy, ale przynajmniej 2 członków można by rzec jest już „sprawdzonych” politycznie.
