Od wprowadzenia tymczasowych kontroli na granicach z Niemcami i Litwą funkcjonariusze policji i Straży Granicznej sprawdzili 107 tysięcy osób. To pokazuje skalę naszego działania – przekazał w poniedziałek szef MSWiA Tomasz Siemoniak.
W poniedziałek zebrał się kolejny sztab dot. kontroli na granicach polsko-niemieckiej i polsko-litewskiej, w którym udział brali szef MSWiA Tomasz Siemoniak, wiceszef MON Cezary Tomczyk oraz wiceszef MI Stanisław Bukowiec.
– Do tej pory zostało skontrolowanych 107 tysięcy osób. To pokazuje skalę naszego działania – podkreślił podczas konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak.
Przekazał, że dużo działo się w weekend na granicy polsko-litewskiej. Jak tłumaczył, migranci, często ci sami, którzy nie przeszli do Polski przez zaporę na granicy z Białorusią, kierują się na Łotwę i z Łotwy na południe. – Staramy się w zarodku zlikwidować nowy szlak, który się pojawił przy szczelności naszej zapory – dodał.
Siemoniak poinformował również, że wydał dyspozycję, by komendant główny Straży Granicznej w kontakcie z dowódcami Wojsk Obrony Terytorialnej oraz ministrem obrony narodowej, zwiększył siły tak, by szczelność na granicy była jeszcze większa. W tym tygodniu Siemoniak ma skontaktować się z partnerami z Niemiec i Litwy, żeby dokonać pierwszej oceny po wprowadzeniu kontroli osób wjeżdżających do Polski.
W ocenie szefa MSWiA problemem ostatniego weekendu była także pojawiająca się dezinformacja. Dotyczyła ona takich sytuacji, w których funkcjonariusze polskiej Straży Granicznej przekazywali migrantów stronie niemieckiej, a działacze Ruchu Obrony Granic przedstawiali to jako działanie odwrotne. – Apeluję o to do wszystkich, aby śledzić to, co służby państwowe przekazują na temat sytuacji na granicy, co przekazuje Straż Graniczna, policja, wojewodowie – wskazał Siemoniak.
7 lipca Polska przywróciła tymczasowe kontrole na granicach z Niemcami i Litwą, podczas których funkcjonariusze Straży Granicznej, wspierani przez policję i żołnierzy WOT, mogą zatrzymać do wyrywkowej kontroli wytypowane pojazdy. Na granicy polsko-niemieckiej kontrole są prowadzone w 52 miejscach, a na granicy polsko-litewskiej w 13. Według rządu jest to konieczne, by zredukować niekontrolowany przepływ migrantów.

