Strażnicy miejscy z pomocą smogowozów kontrolują jakość powietrza w stolicy. Każdego dnia kilka patroli sprawdza stan powietrza. Dyżury rozpoczynają się wcześnie rano i trwają od 8 do 12 godzin.

Smogowozy wyposażone są aparaturę pozwalającą zlokalizować miejsca zwiększonego zanieczyszczenia powietrza oraz 3,5-metrowe maszty z kamerami. „Wysokiej jakości obraz wyświetlany jest na monitorach, które są w pojazdach.” Co więcej, kamera pozwala zajrzeć przez ogrodzenie posesji i sprawdzić, czy dym wydobywający się z komina jest szkodliwy dla środowiska. W wozach zamontowano także komputer, który jest połączony z siecią oraz sprzęt do pomiaru skażenia wody, analizator gazów i pyłomierz.

„Większość pomiarów jest dokonywana z powodu zgłoszeń mieszkańców stolicy. Najwięcej zgłoszeń mamy oczywiście w sezonie jesienno-zimowym. Dziennie dostajemy ich nawet kilkanaście. Jedziemy na posesję i przeprowadzamy jej kontrolę. Sprawdzamy, czym właściciel pali w piecu, gdzie trzyma opał, czy ma porządek na posesji itd.” – powiedział . insp. Dariusz Sado.

„Jeżeli strażnicy zauważą, że właściciele posesji łamią zakazy, grozi im mandat do 500 zł. Strażnicy mogą też pobrać próbkę popiołu z pieca i wysłać ją do laboratorium na specjalistyczne badania, za które też zapłaci właściciel. Kosztują one od 400 zł do nawet 5 tys. zł” – przekazał st. insp. Marek Wąsowski.

Czy straż miejska będzie mogła nosić broń?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *