„Stop SENT” to ogólnopolska akcja protestacyjna i sprzeciwu polskich przedsiębiorców (głównie z branży odzieżowej, tekstylnej i obuwniczej) przeciwko objęciu ich towarów systemem SENT.
Powód buntu
Od 17 marca 2026 roku Ministerstwo Finansów objęło monitoringiem Systemu Elektronicznego Nadzoru Transportu (SENT) przewóz odzieży, tekstyliów i obuwia. System ten, stworzony pierwotnie do walki z mafiami paliwowymi i hazardowymi, zmusił drobnych handlarzy do szczegółowego, elektronicznego raportowania transportu ubrań (wagi, tras, ilości).
Drakońskie kary:
Przedsiębiorcy sprzeciwiają się rygorystycznym przepisom, w których najmniejszy błąd formalny lub brak zgłoszenia grozi karą wynoszącą 46% wartości brutto towaru (nie mniej niż 20 000 zł). Dla małych butików i handlarzy bazarowych oznacza to ryzyko bankructwa.
Kulminacja i protesty w Warszawie:
Organizatorzy ruchu (m.in. grupa „NIE dla SENT dla odzieży i obuwia”) domagają się całkowitego wyłączenia transportu krajowego odzieży z tego systemu lub jego całkowitego zawieszenia.
13 maja 2026 r. w Warszawie odbył się masowy, ogólnopolski protest handlowców, którzy pikietowali pod Ministerstwem Finansów oraz Sejmem, paraliżując ruch i zamykając w tym dniu targowiska w wielu miastach Polski.
Pod naciskiem fali krytyki, Ministerstwo Finansów w trybie pilnym wydało rozporządzenie wprowadzające częściowe wyłączenia. Ograniczenia te zwalniają z SENT jedynie mikroprzedsiębiorców przewożących towary na otwarte targowiska objęte opłatą targową (przy limitach do 500 kg odzieży lub 700 par butów). Branża uważa te poprawki za niewystarczające, ponieważ nadal uderzają one w małe sklepy stacjonarne, e-commerce oraz szwalnie.
