Gh Development – czy sprawa Wolskiej 31 zepsuje interesy?
Sprawa sporu ws. sprzedaży nieruchomości przy ul. Wolskiej 31 pomiędzy właścicielem nieruchomości i belgijskim deweloperem Gh Development była przez nasz portal już szeroko opisywana. Ale co jakiś czas wraca jak boomerang także w innych mediach, tym razem za sprawą artykułu Krzysztofa Podrackiego na portalu Salon24.pl.
Na początek autor przedstawia obecne inwestycje GH Development:
Marimonte (Bielany) Livin’Praga, Orzechowa (Włochy) Vista Wawer, a wkrótce Ale!KEN – GH Development oferuje w sprzedaży mieszkania od 1 do 5 pokoi w tych lokalizacjach warszawskich Zawsze dokładamy wszelkich starań, aby jakość wykonania i poziom obsługi były na najwyższym poziomie. W chwili obecnej prace planistyczne, które już wkrótce zaowocują ofertą ponad 2400 mieszkań w naszych nowych inwestycjach – informuje Spółka na swojej stronie
Dalej przypomina jednak sprawę Wolskiej.
Sprzedający nie doczekał się zapłaty za swoją działkę
Przypomnijmy spółka Gadbrook należąca do GH Development w 2020 roku nabyła działkę od Wojciecha Jaworskiego przy ul. Wolskiej 31, zapłaciła I ratę. Pozostałej należności jednak sprzedający się nie doczekał i w tej sytuacji uchylił się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu. Pomimo tego, belgijska firma ani nie zapłaciła pozostałej części należności ani nie zwróciła wówczas działki.
Czy kiedykolwiek zamierzyła wywiązać się ze swoich zobowiązań? A może liczyła że druga strona się wykrwawi w procedurach prawnych i finansowych, i będą mieli działkę kupioną za tzw. przysłowiowy „bezcen”?
– zastanawia się portal.
Sprawa w sądzie, ale wyroki karne potwierdzają że nie doszło do utraty prawa własności
Sprawa trafiła do Sądu (wydział ksiąg wieczystych), który rozstrzygnie sprawę, o ile wcześniej nie zostanie przedstawiona ugoda pomiędzy stronami. Jednakże warto zauważyć, że wydział karny Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli oraz Sąd Okręgowy wydział karno-odwoławczy w wyrokach z 2022 i 2023 roku potwierdziły że Wojciech Jaworski w dalszym ciągu nie utracił prawa własności do nieruchomości i pozostaje jej właścicielem.
Próba zastraszenie mediów?
Sprawą zainteresowały się media, artykuły w DoRzeczy, Fronda, ŻycieStolicy, Warszawskim wieczorze, Serwis21, Blog-n-roll, 3obieg, Info24 i inne, które opisały całą historię
Mimo wysiłków kancelarii prawnej dewelopera straszącej media skutkami z art.212 k.k., wezwaniami do usunięcia określonych artykułów opisujących sprawę (uległo m.in. DoRzeczy oraz Fronda), sprawa Wolskiej 31 wraca jak boomerang, a mechanizmy stosowane wobec media przez dewelopera ujawnił m.in. portal Serwis21.
Negatywny wizerunek może zepsuć interesy Gh Development?
Warto dodać, iż sprawa Wolskiej 31 jest znana na rynku nieruchomości, a opinie nt. belgijskiej spółki delikatnie mówiąc nie należą do najbardziej pochlebnych.
W warunkach ujemnej demografii (czyli spadku ludności), konkurencja w zakresie sprzedaży nowych mieszkań może być coraz bardziej ostra. Kupujący będą także mieli na względzie wizerunek dewelopera, którą kreują m.in media.
Sprawa Wolskiej 31 dopóki nie zostanie rozwiązana będzie rzucała cień na GH Development i część nabywców albo powstrzyma się od kupna, albo zażąda znacznej obniżki cenowej. Co więcej będzie każdorazowo przypominana przy kolejnych inwestycjach Belgów.
A zatem czy warto brnąć dalej?
– pyta na zakończenie Krzysztof Podracki.
