Sprawa aresztowania rolnika zgłoszona do RPO (Rzecznika Praw Obywatelskich). Kilka dni temu Sąd w Gliwicach aresztował na 3 miesiące 60-letniego rolnika, który zaorał około 200 metrów świeżo ułożonego asfaltu na ulicy Rybackiej. Ciężko znaleźć uzasadnienie, czym kierowała się prokurator, że wnioskował o areszt, a sąd zaakceptował ten wniosek. Trudno mówić tutaj o jakiejkolwiek obawie matactwa, bo rolnika zatrzymano na gorącym uczynku, są świadkowie tego zdarzenia i nagrania, które stały się viralem w internecie. Do tego nie jest jednoznaczne kogo jest ziemia.
Państwo silne wobec słabych a słaby wobec silnych
Marcin Wroński, sadownik, z-ca przew. ZZR Samoobrona woj. Kujawsko-Pomorskiego, radny Konfederacji powiatu inowrocławskiego, postanowił sprawę zgłosić do Rzecznika Praw Obywatelskich, ponieważ jak stwierdza jest to nadużycie, wobec rolnika. Nie pierwszy raz Państwo udowadnia, że jest silne wobec słabych, a słabe wobec silnych.
Podobna niesprawiedliwość spotkała w styczniu Marcina Zieńczuka, który protestował pod domem ministra rolnictwa. Wylał niewielką ilość gnojowicy i śpiewał utwór Kazika, za co spędził w areszcie śledczym dwa miesiące. W tym samym czasie mamy chodzących na wolności przestępców, często powiązanych politycznie, którzy kradli miony i żaden prokurator czy sąd nawet nie myśli o tym, żeby zastosować wobec nich środek zapobiegawczy w postaci aresztu.
niosek do RPO o zbadanie działań organów państwa wobec rolników
Dotyczy: wniosku o zbadanie proporcjonalności działań organów państwa wobec rolników, w szczególności stosowania tymczasowego aresztowania
Zwracam się z prośbą o podjęcie interwencji oraz zbadanie działań organów państwa wobec rolników w związku z przypadkami, w których wobec osób uczestniczących w konfliktach lub protestach związanych ze sprawami rolniczymi stosowane są szczególnie dolegliwe środki przymusu, w tym tymczasowe aresztowanie.
Bezpośrednim powodem mojego wystąpienia jest sprawa 60-letniego rolnika z Gliwic, wobec którego prowadzone jest postępowanie karne w związku ze zniszczeniem fragmentu nawierzchni ul. Rybackiej.
Szczególne zaniepokojenie budzi zastosowanie wobec rolnika tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Tymczasowe aresztowanie jest bowiem najbardziej dolegliwym środkiem zapobiegawczym i powinno mieć charakter wyjątkowy. Powstaje zatem pytanie, dlaczego w tej konkretnej sprawie środki wolnościowe miałyby okazać się niewystarczające.
Sprawa z Gliwic nie jest jedynym przypadkiem, który wywołuje społeczne wątpliwości dotyczące sposobu traktowania rolników pozostających w konflikcie z przedstawicielami władz publicznych.
W przestrzeni publicznej pojawiły się również informacje dotyczące rolnika Marcina Zieńczuka, wobec którego zastosowano pozbawienie wolności w następstwie zdarzenia polegającego na wylaniu gnojowicy przed posesją związaną ze Stefanem Krajewskim, Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Zestawienie tych spraw rodzi pytanie o proporcjonalność reakcji państwa wobec rolników, szczególnie gdy następstwem protestu, konfliktu z organami publicznymi albo działania wymierzonego w przedstawiciela władzy jest zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
W mojej ocenie wymaga wyjaśnienia, czy mamy do czynienia wyłącznie z niezależnymi, jednostkowymi przypadkami wynikającymi ze szczególnych okoliczności poszczególnych postępowań, czy też można dostrzec szerszą praktykę nadmiernie represyjnego traktowania przedstawicieli środowiska rolniczego.
Szczególne znaczenie ma tutaj społeczny kontekst protestów rolniczych. Rolnicy, podobnie jak przedstawiciele innych grup zawodowych, korzystają z konstytucyjnie chronionych wolności wyrażania poglądów, zgromadzeń oraz publicznego manifestowania sprzeciwu.
Tymczasowe aresztowanie nie powinno pełnić funkcji kary stosowanej przed wydaniem prawomocnego wyroku ani środka mającego odstraszać inne osoby od podejmowania protestów lub wchodzenia w spory z przedstawicielami władz.
Jeżeli wobec osób związanych z protestami rolniczymi środek ten byłby stosowany w sytuacjach, w których wystarczające byłyby poręczenie majątkowe, dozór Policji, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami lub inne środki wolnościowe, mogłoby to rodzić uzasadnione wątpliwości z punktu widzenia standardów ochrony wolności jednostki.
W związku z powyższym zwracam się do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o:
1. zbadanie okoliczności zatrzymania oraz zastosowania tymczasowego aresztowania wobec rolnika z Gliwic;
2. ustalenie konkretnych przesłanek, które zdaniem organów uzasadniały zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego;
3. zbadanie, czy środki wolnościowe rzeczywiście nie były wystarczające dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania;
4. zbadanie sprawy rolnika zatrzymanego w związku z wylaniem gnojowicy przed posesją związaną ze Stefanem Krajewskim, w tym podstaw i czasu stosowania wobec niego środków prowadzących do pozbawienia wolności;
5. porównanie obu przypadków pod kątem proporcjonalności reakcji organów ścigania, prokuratury i sądów;
6. ustalenie, czy istnieją inne podobne przypadki stosowania tymczasowego aresztowania wobec rolników w związku z protestami, sporami z organami administracji lub działaniami skierowanymi przeciwko przedstawicielom władz;
7. ocenę, czy praktyka stosowania środków zapobiegawczych w tego rodzaju sprawach nie wywołuje tzw. efektu mrożącego, zniechęcającego obywateli do korzystania z prawa do protestu i publicznego wyrażania sprzeciwu; ocenę, czy wobec przedstawicieli środowiska rolniczego nie dochodzi do nieproporcjonalnego wykorzystywania środków przymusu;
8. podjęcie odpowiednich działań w granicach ustawowych kompetencji Rzecznika, jeżeli analiza tych przypadków wykaże zagrożenie dla praw lub wolności obywatelskich.
Wskazane przypadki rodzą na tyle poważne wątpliwości dotyczące proporcjonalności reakcji państwa, że zasadne wydaje się ich zbadanie przez niezależny organ stojący na straży praw i wolności obywatelskich. Szczególnie istotne jest ustalenie, czy tymczasowe aresztowanie jest w takich przypadkach rzeczywiście stosowane jako środek absolutnie konieczny dla zabezpieczenia postępowania, czy też w praktyce zaczyna pełnić funkcję represyjną. Zwracam się więc o analizę opisanych przypadków nie tylko indywidualnie, ale również pod kątem ewentualnego problemu systemowego dotyczącego traktowania protestujących rolników przez organy państwa.
Proszę o poinformowanie mnie o podjętych działaniach oraz stanowisku Rzecznika w tej sprawie.
Marcin Wroński
RPO podejmuje sprawę
Marcin Wroński ma nadzieję, że RPO, zajmie stanowisko w tej sprawie, bo łatwo nękać zwykłych ludzi, a grubym rybom dawać parasol ochronny.
Jak poinformowało 12 sierpnia biuro rzecznika w komunikacie:
Pełnomocnik terenowy RPO w Katowicach podjął sprawę zastosowania tymczasowego aresztowania […]. Z urzędu wszczął postępowanie wyjaśniające, którego przedmiot stanowi ewentualne domniemane naruszenie wolności i praw człowieka, określonych w Konstytucji RP oraz w innych aktach normatywnych”.
Do tej pory nie odnotowaliśmy jednak wystąpienia samej pani rzecznik Sylwii Gregorczyk-Abram.
