Przejdź do treści
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Zdrowie
  • Różne
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt
Życie Stolicy | Główna

SKRZYDŁA DZIECIŃSTWA

przez Aleksandra Rachwał 29 października 2021
29 października 2021
1,7K

SKRZYDŁA DZIECIŃSTWA

SKRZYDŁA
Obraz Марина Вельможко z Pixabay

       Walcząc z przeciwnościami losu wiele kobiet w Polsce dzieli swój czas między opiekę nad dziećmi, pracę zawodową i prowadzenie domu. Dzieci dorastając zabierają w ,,plecaku” obraz swojego dzieciństwa. W dorosłym życiu, ciepłe słowa matki są, jak pieczęć odbita w naszej duszy. Szczęśliwe dzieciństwo, jak rześki haust złapanego w płuca powietrza, dostarcza tlenu i podrywa nasze skrzydła do lotu. Smutne doświadczenia z dzieciństwa podcinają nam skrzydła. Ruch wykonany złamanym skrzydłem jest prawie niedostrzegalny. Miłość matki do dziecka, jej poświęcenie i wysiłek zdołają sprawić, by dziecko mogło oderwać się od płaskiej powierzchni i z zaufaniem iść ku przyszłości. Otrzymane dobro, nie pozwala pozostać nieruchomo z opuszczonymi skrzydłami. Trudne doświadczenia matek podczas wychowywania swoich dzieci są, jak odciski linii papilarnych w sercu, odciśnięte przez samego Boga.

    Spotkałam się z kobietą przed trzydziestką, mamą czwórki małych dzieci, w tym pary bliźniaków. -,,Jestem padnięta, najbardziej fizycznie. Nie śpię nocami, proszę mi wierzyć, tak mi płaczą jeszcze, teraz są chore”- rozpoczęła rozmowę.

Czworo dzieci na raz? – zapytałam.

-,,Tak, cała czwórka. Wszystkie mają zapalenie płuc. Antek mój trzylatek skończył antybiotyk we wtorek Zinaceff, miał zastrzyki dwa razy dziennie. Maluchy miały inny antybiotyk ,,nie poszły’’ na niego. Dostałam skierowanie do szpitala, tam dzieci przesyt. Kazali spróbować Amoxiklav w domu. Troszeczkę puściło, jestem dobrej myśli. A najstarszy Augumentin. Wszyscy cherlają, wszyscy mają inhalacje. Jak zacznę rano, śniadanie, potem podają leki i robię inhalacje, to kończę o jedenastej. Powiem Pani, że jest ARMAGEDON. Proszę mi wierzyć, ostatkiem sił ciągnę. Nikt mi nie pomaga, sami jesteśmy. Nie mam ani mamy, ani taty. Teście nie żyją, nikogo bliskiego nie mam, nawet rodzeństwa. Czasem, tak myślę nawet, żeby ktoś chociaż przyszedł, usiadł i powiedział tak: idź do sklepu, a ja zostanę na chwilę” – lekko uśmiechnęła się i pokazała w telefonie zdjęcia bliźniaków. -,,Proszę zobaczyć, już takie fajne są, już siedzą. Ale bliźniaki to jest wyzwanie i kocham je nad życie, no ale jest ciężko ’’- powiedziała. 

 A mąż pomaga Pani?

-,,Tak, ale wie Pani. Mąż ma taką ciężką i dość odpowiedzialną pracę, i nawet, jak jest w domu to dzwonią świątek, piątek i musi jechać. Ja ciągle z tymi dziećmi i już ze zmęczenia ,,dostaje kota’’. Nie mam czasu na nic. Mnie już w ogóle nie ma’’. 

Może jakaś ciocia od czasu do czasu do pomocy? 

-,,Wie Pani mąż jest z domu dziecka, rodzice adopcyjni umarli już dawno temu. Nie ma nikogo i tacy jesteśmy, jak te sieroty. Kiedyś oglądałam film ,,Kevin w domu’’, jako dziecko jeszcze. Pomyślałam wtedy, jaka fajna rodzina, chciałabym mieć taką. U mnie taka samotność, beznadzieja. Ciężko było, ojciec alkoholik. Od zawsze pragnęłam dużej rodziny, gdzie wszyscy się lubią, są razem, mogą na sobie polegać. Mam nadzieję, że teraz w mojej rodzinie będzie inaczej, że u nas wszyscy będą scaleni, będą się kochać. Liczę na to, że w moim domu będzie taka ,,full Wigilia” z pełnym stołem, z dziećmi, ze śmiechem, gwarem. Tak zawsze chciałam. Bliźniaków nie planowałam, ale cieszę się, że ich mam. Gdy się uśmiechną od razu mięknie serce’’.

Wspomniała Pani o samotności, kiedy ją Pani najbardziej odczuwała?

-,,Jako dziecko byłam zawsze sama. Jestem jedynaczką. Ojciec pił, mama codziennie w swoim świecie. Jak dorosłam poznałam męża.  Mąż z domu dziecka, tak żeśmy się, takie dwie sieroty znalazły”.

Czy ma Pani choć chwilkę dla siebie, porozmawiać z koleżankami?

-,,Dwa światy. Raz koleżanka do mnie mówi: matko, jak denerwuje mnie mój ośmiolatek! Pomyślałam sobie, jakbyś miała czwórkę jak ja, w tym bliźniaki? Ośmiolatek to są wakacje. Jedno dziecko to jest Spa. Dwoje dzieci to też są wakacje. Włosy możesz umyć, maseczkę na twarz położyć, zadbać o siebie. Ja z dnia na dzień myślę: już dzisiaj znajdę czas, wymyję włosy, wykąpię się. Cały dzień na nogach. Wieczorem jest tak, że jak jedno idzie spać, to drugie płacze i budzi pozostałe. Jedno przestanie płakać, to zaczyna drugie. Wtedy budzę męża, wołam pomocy”- uśmiechnęła się. 

Pomaga?

-,,Pomoże, tak, zawsze przychodzi, ale zauważyłam, że bliźniaki bardziej do mnie chcą, mimo wszystko, bo ja z nimi śpię. Mąż śpi z trzylatkiem. Ale nic, jakoś damy radę. Kto, jak nie ja? Jest wesoło. Ciekawe, kiedy my wrócimy do sypialni małżeńskiej?’’- roześmiała się. Spotkałyśmy się jeszcze raz po kilku dniach. -,,Trochę nas przeczołgało, ale już jest ok. Dzieci dochodzą do siebie. Zrobiło się ciepło i zaczęłam chodzić już na spacery’’- uśmiechnęła się i zakończyła.

     Na drugie spotkanie przyszła niezależna kobieta w średnim wieku, mama trzech córek, w tym dwóch już dorosłych.  

-,,Teraz, jak są dorosłe, to jednak cały czas mam poczucie winy wobec dzieci, związane z wychowaniem, dlatego, że kiedy był czas opieki na nimi, jak były jeszcze małe, to je zaniedbałam. Oczywiście cały czas były pod opieką, była dyscyplina, było uczucie miłości i dobroci, ale nie było mnie. W tym sensie, że nie miałam dla nich czasu.  Gdybym pracowała tylko do trzeciej, potem obiad,  opieka nad dziećmi, jak to robiłam po śmierci męża, to byłoby inaczej. Ale zaufałam, po prostu zaufałam. Odnosiłam wrażenie, i to tak wyglądało z boku, że to mąż lepiej zaopiekuje się dziećmi, niż ja. Naprawdę, myślałam, że on z taką doskonałością, miłością, czułością, z takim poświęceniem i taką stanowczością, lepiej to zrobi. Mąż, jak ustalił jedziemy tu, czy tam to jechały.  Ja bym sobie pewnie odpuszczała. U mnie, jak nie chciała jechać tam, bo jej nie pasowało, to nie. A on był taki konsekwentny.  Teraz widzę, że to wcale nie było takie dla nich dobre. Czasem słyszy się, że dziecko chce się wykruszyć z tego, czy tamtego, ale rodzic pilnuje. Trzyma pod kontrolą i później coś z tego jest, osiąga sukces. Mąż jeździł samochodem wszędzie. Mógł im zaoferować więcej możliwości, niż ja, ale nie byłam wtedy taka mobilna. Poza tym miał dużo znajomych, którzy mieli dzieci. On tam organizował im czas. Wydawało mi się, że jest wszystko w porządku. Tyle lat nie widziałam tego, a dzieci się nie skarżyły.  Ja nie potrafiłam tego wyczuć. Scedowałam całą opiekę nad dziećmi na niego. On bardzo się starał, był dobry dla dzieci, ale nie słuchał tego, czego one chcą, dlatego czuję się winna za to, że tak bezkrytycznie scedowałam całą opiekę nad dziećmi na niego. Gdybym wiedziała, że krzywda dzieje się dzieciom, to bym interweniowała. Dobrze się uczyły, nie było żadnych sygnałów”.

Co było nie tak?

-,,Po prostu zaniedbałam ten moment, kiedy trzeba było być z dziećmi, trzeba było je wychowywać, opiekować się, darzyć je uczuciami, chronić je, a tego nie zrobiłam. Te kilka następnych lat, to była moja troska o nie i zapobieganie. One miały problemy, które ja powinnam rozwiązać i to mnie martwiło”.

Wydaje się, że jest Pani bardzo surowa dla siebie?

-,,Taka jest rzeczywistość. Taka jest prawda. Przyznaję, że byłam też leniwa. W tym sensie, że lepiej mi było iść do pracy. Pracowałam cały dzień, od rana do wieczora, tak jak przy taśmie. Dopiero po śmierci męża, dowiedziałam się, że jest coś nie tak. Jak zaczęły się problemy. Dopiero wtedy. Jak wyszły takie rzeczy, że jakby wyskoczyła z dziesiątego piętra?  Wcześniej dzieci nie buntowały się, nie umiały. Były karcone za sprzeciw, może nie fizycznie, ale bardziej psychicznie i to się na nich odbiło, od razu zamknęły się w sobie’’. 

Z perspektywy czasu, co by Pani zmieniła?

-,,Trzeba być z dziećmi. Nie da się nie być i wiedzieć wszystkiego. Kobiety pracują i dają sobie radę, ale praca pięć, sześć, siedem, osiem godzin. Później cały wolny czas trzeba poświęcić opiece nad dzieckiem. Ono potrzebuje obecności matki.  Z czasem, gdy dorasta, to już tyle czasu nie musimy poświęcić i wystarcza im to, co poświęciliśmy wcześniej. Codziennie trzeba rozmawiać. Trzeba być bardzo cierpliwym. Znosić ich bunty, takie przez chwilę. Nie pozwolić odejść całkiem na bok. Trzeba często przepraszać. Nie wolno chować urazy, czy przeciągać, milczeć i czekać, ile wytrzyma. Milczenie może trwać najwyżej 10-15 minut. Tyle, bo później, robi się nienawiść z tego  do rodziców, albo ucieczka w jakieś niedobre rzeczy. Gdy się dziecko zamknie w sobie, to trzeba podejść samemu,  ,,stukać do niego”,  prosić ,,otwórz’’, mówić ,,chcę z Tobą pogadać’’. Wytłumaczyć, dlaczego tak się postępuje, wyjaśnić, że nie chce się go skrzywdzić.  Metoda ,,nie, bo nie’’ nie działa.   Gdy się nie zgadzamy to mówię: ,,martwię się o Ciebie’’, bo konsekwencje tego czynu będą takie i takie, ,,chcę Cię ustrzec przed tym’’. Wiadomo, że w życiu trzeba mieć obowiązki, bo bez obowiązków nie ma ,,łatwo, lekko i przyjemnie’’. Ja mam swoje obowiązki, idę do pracy, zarabiam i utrzymuję dzieci. One mają się uczyć, bo to jest ich praca. Człowiek, jak chce żyć, jeść, to musi pracować. Nie może być pasożytem. Z najmłodszą córką nie mam żadnych problemów, ale jej poświęciłam najwięcej czasu. Gdy się buntowała, na przykład chciała wyjść z domu do szkoły w cienkich legginsach na mróz -20 stopni i nie dawała się przekonać, to raz zgodziłam się. Raz się przeszła, zmarzła, zobaczyła i przeszło jej. Musiała spróbować, ale potem tłumaczysz. Taka jest rola matki. To, że mamy dzieci takie, jakie mamy jest w największym stopniu nasza zasługą, albo naszą winą. Nie da się zrzucić całej winy na świat’’– zakończyła.

Konkluzja:  Miłość matki z dzieciństwa pozwala nam żyć kilka lat w przekonaniu, że świat jest miejscem bezpiecznym, wstajesz i idziesz dalej.. Słowa matki są jak rusztowanie, na które wspinamy się w pamięci, w chwilach ciemności. One zabłysną ,,nad naszymi głowami’’, jak słowa wyświetlane na elektronicznej tablicy. Sztuka dodania jasnych pigmentów światła, zamiast zwiększania intensywności czarnych jest ludzkim sposobem modelowania cudu życia. które dzięki miłości daje odbicie od płaskiej powierzchni tego, co runęło, ku dobroci zbawienia.

Aleksandra Rachwał

,,Knowledge is Power”

 

  • 0
    Facebook
  • 0
    Twitter
  • 0
    Linkedin
dzieckomatkamiłośćopiekaszczęścieWychowanie
Avatar photo
Aleksandra Rachwał

Poprzedni artykuł
O tym nie wiedzieliście… DIAMENTOWE SPOTKANIE.
następny artykuł
S8: Wypadek busa przewożącego osoby nielegalnie przebywające w Polsce

Powiązane artykuły

PAIH: Sprostowanie

11 kwietnia 2026

3 edycja Światowego Dnia Zdrowia już za nami

10 kwietnia 2026

Sejmik Mazowsza i Sąd Apelacyjny – nowe siedziby przy...

10 kwietnia 2026

5,5 mln zł dla gospodyń aktywnych społecznie z...

10 kwietnia 2026

Mieszkania deweloperskie – gdzie po gotowe w 2026?

10 kwietnia 2026

Magia Cirque du Soleil w aż 3 odsłonach...

10 kwietnia 2026

WSPIERAJ PRAWDZIWE MEDIA
To numer naszego konta
66 1160 2202 0000 0004 6654 5754 Dziękujemy

Najnowsze artykuły

  • PAIH: Sprostowanie
  • 3 edycja Światowego Dnia Zdrowia już za nami
  • Sejmik Mazowsza i Sąd Apelacyjny – nowe siedziby przy Świętojerskiej 9
  • JYSK – nowa marka w HOMEPARK Janki od 11 kwietnia 26
  • Westfield Arkadia – parkowanie od 08 kwietnia na nowych zasadach
  • 5,5 mln zł dla gospodyń aktywnych społecznie z Mazowsza
  • Mieszkania deweloperskie – gdzie po gotowe w 2026?
  • Magia Cirque du Soleil w aż 3 odsłonach na wielkim ekranie w Multikinie
  • KGS odważniejszy niż MAP i odpowiada na pytania Życia Stolicy
  • KGS: Wymowne milczenie ministra Grzegorza Wrony

Opinie

Wybitni polscy historycy, naukowcy i działacze społeczni publikują...

30 grudnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 6 Dymitry Glukhowsky...

3 kwietnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 5 Neil Gaiman...

24 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 4 Irving Stone...

23 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 3 Evelyn Waugh...

20 marca 2025

Najnowsze komentarze

  • Łukasz - Za żart z KSeF zarzut karno-skarbowy i groźba 8 lat więzienia?
  • Nie mają co robić - KGS: Masowe zwolnienia by realizować Plan równości płci?
  • myślący katolik - Projekt ustawy o statusie „osoby najbliższej” to „związki partnerskie” pod nową nazwą
  • myślący katolik - Projekt ustawy o statusie „osoby najbliższej” to „związki partnerskie” pod nową nazwą
  • Jacek - Piwo „zero” to nie moda na trzeźwość, tylko sprytny marketing. Warszawiacy mają powody do refleksji.

Popularne artykuły

  • 1

    Państwo, piwo i niespełniona obietnica. Dlaczego ustawy o asystencji osobistej dla niepełnosprawnych wciąż nie ma?

  • 2

    Spacer z dzieckiem i zakupy w sklepie monopolowym. Tłumaczył, że piwo pomoże mu na kaca.

  • 3

    O tym nie wiedzieliście… AMANTADYNO, MOJA POLSKA SCHIZOFRENIO.

  • 4

    Wołomin: Są wyniki sekcji zwłok 13-letnich dziewczynek. Dzieci miały czarne ubrania i wyraziste makijaże

  • 5

    Amantadyna jednak działa! Naukowcy z Cambridge potwierdzają odkrycie Polaków

  • 6

    Z nowym chłopakiem odwiedziła byłego męża. Ten chwycił za nóż i wbił mu w odbyt

  • 7

    „Szwadrony Trzaskowskiego”. Kogo i po co szkoli Warszawa?

  • 8

    Ile wynosi rzeczywista liczba mieszkańców Warszawy? Dane zaskakują!

  • 9

    Ordynator oddziału zakaźnego twierdzi, że pandemia koronawirusa to fikcja!

  • 10

    Dwie 13-latki powieszone w lesie. Na ciała trafiła przypadkowa osoba

  • 11

    Wichura zniszczyła część Cmentarza Bródnowskiego!

  • 12

    Nieoficjalne informacje w sprawie powieszonych w lesie 13-latek

  • 13

    Dantejskie sceny i bierność ochrony oraz klientów. Co się wydarzyło w Arkadii?

  • 14

    Zostawił gazik w sercu, bo o nim zapomniał.

  • 15

    Zamienił opakowania i do kasy przyniósł wiertło z niższą ceną. Okazało się, że jest wykładowcą w szkole policyjnej

  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • Youtube
  • Email

@2020 - ZycieStolicy.com.pl | Polityka prywatności

Zarządzaj zgodami plików cookie
Pliki cookies w Naszej witrynie, używane są do spersonalizowanych reklam

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Zdrowie
  • Różne
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt