Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że jego resort zaoferował prezydentowi elektowi Karolowi Nawrockiemu możliwość „zbriefowania” przez wiceministrów, tak by „mógł się wdrażać i poznawać stanowisko rządu” i jego politykę zagraniczną, którą – jak zaznaczył – ma reprezentować.
Szef polskiej dyplomacji był podczas rozmowy pytany m.in. o to, czy miał okazję podczas niedawnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego rozmawiać z prezydentem elektem. Odpowiedział, że z Nawrockim jedynie uścisnęli sobie dłonie. „Pogratulowałem mu wyborów” – dodał.
Sikorskiego pytano też, czy planuje rozmowę z Nawrockim o ich planowanej współpracy czy kluczowych kwestiach dotyczących polityki zagranicznej. „Zaoferowaliśmy prezydentowi elektowi możliwość zbriefowania go przez odpowiednich wiceministrów, tak, by w swoich wypowiedziach publicznych mógł już się wdrażać i poznawać stanowisko rządu, bo – przypomnę – konstytucyjną rolą prezydenta jest reprezentowanie polityki zagranicznej stanowionej przez rząd” – odparł szef MSZ.
Skomentował też środową wypowiedź prezydenta Dudy, który oświadczył w Hadze, że jest spokojny o to, że Nawrocki będzie kontynuował jego politykę wobec Ukrainy. Jestem spokojny, z gabinetu prezydenta sprawy wyglądają inaczej, ta perspektywa jest absolutnie unikatowa – mówił Andrzej Duda. Nawrocki w maju deklarował m.in., że jeżeli zostanie prezydentem, to nie poprze akcesji Ukrainy do NATO i nie pozwoli na wysłanie polskich żołnierzy na terytorium Ukrainy.
„W sprawach Ukrainy, polityki wschodniej i obronności mamy de facto zgodę głównych sił politycznych, także między rządem a prezydentem. Tu dziękuję prezydentowi Dudzie, że przedstawia elektowi, że sytuacja międzynarodowa i polskie interesy są trochę inne, niż to się wydaje w kampanii wyborczej” – podkreślił szef MSZ.
Ministra spytano także o sprawę ambasadorów i braku porozumienia w tej sprawie między nim a prezydentem Andrzejem Dudą.
Dokumenty z MSZ ws. odwołania z placówek trzech ambasadorów trafiły do Kancelarii Prezydenta w środę, o czym poinformowała szefowa KPRP Małgorzata Paprocka. Zamiar odwołania dotyczył: Jakuba Kumocha – ambasadora w Chinach, Adama Kwiatkowskiego – ambasadora RP w Watykanie i Pawła Solocha – ambasadora w Rumunii. Wszyscy trzej to byli współpracownicy prezydenta, w przeszłości związani z Kancelarią oraz – w przypadku Solocha – z BBN.
Na środowej konferencji, po zakończeniu obrad szczytu NATO, prezydent Andrzej Duda poinformował, że udało mu się porozmawiać z szefem MSZ Sikorskim. Wyraził nadzieję, że uda im się osiągnąć porozumienie w sprawie ambasadorów. Prezydent poinformował, że podczas rozmowy „wyjaśnił” oraz „doprecyzował” ministrowi niektóre kwestie.
źródło: PAP.
