Polskę wiąże protokół do konwencji Rady Europy o ochronie praw człowieka który zniósł karę śmierci; MSZ nie przewiduje wypowiedzenia ani konwencji ani protokołu – napisał szef resortu Radosław Sikorski, odnosząc się do wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy dotyczącej wieszania za zdradę.
Prezydent Andrzej Duda w środę pytany w wywiadzie dla Klubu Jagiellońskiego, Otwartej Konserwy i Nowego Ładu o potrzebę przeprowadzenia „resetu” w wymiarze sprawiedliwości krytykował część środowiska sędziowskiego, która – jak mówił – „opowiada się po jednej ze stron sporu politycznego”. Zaapelował do nich o opamiętanie się i dokonanie resetu, bo – jak powiedział – bez niego skończy się na tym, że „trzeba będzie wszystkich tych ludzi wyrzucić ze stanu sędziowskiego, bez prawa do stanu spoczynku”.
– Niedawno jeden człowiek powiedział do mnie bardzo brutalnie: „wie pan, dlaczego w Polsce jest tyle zdrady i warcholstwa bezczelnego? Ponieważ dawno nikogo nie powieszono za zdradę”. – To straszne, ale w tych słowach jest prawda – powiedział prezydent Duda.
Do słów tych w czwartek na portalu X odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. „Uprzejmie informuję Pana Prezydenta Andrzeja Dudę, że – na dobre i na złe – Polska jest od 2000 roku związana protokołem Nr 6 do konwencji Rady Europy o ochronie praw człowieka, który zniósł karę śmierci” – napisał szef polskiej dyplomacji.Dodał, że MSZ nie przewiduje wypowiedzenia ani konwencji ani protokołu.
Wcześniej sam prezydent na portalu X odniósł się do krytyki swoich słów. „Delikatnie przypominam Państwu z KO i ich medialnym akolitom, kto pierwszy, już jakiś czas temu, mówił o wieszaniu. To Wasz lider a dziś premier Donald Tusk. Jakoś wówczas nie trzęśliście się z oburzenia” – napisał prezydent, który zamieścił też link do artykułu portalu Onet dotyczącego grudniowej manifestacji KO z 2021 r.
Wówczas, podczas manifestacji, lider KO Donald Tusk zadedykował prezydentowi oraz prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu Andrzejowi Dudzie i Jarosławowi Kaczyńskiemu fragment wiersza Czesława Miłosza „Który skrzywdziłeś”, który – jak zaznaczył – umieszczono na Pomniku Poległych Stoczniowców w Gdańsku po zwycięstwie Solidarności.
„»Nie bądź bezpieczny, poeta pamięta. Możesz go zabić, urodzi się nowy. Spisane będą czyny i rozmowy. Lepszy dla Ciebie byłby świt zimowy i sznur, i gałąź pod ciężarem zgięta«. Pamiętajcie o tych słowach wielkiego poety, pamiętajcie o tym, co czeka każdą władzę, która sprzeniewierza się ojczyźnie” – powiedział Tusk.
Potem, w styczniu 2022 r., wyjaśniał te słowa w podkaście „Polityczna rozmowa noworoczna” posłanki KO Kingi Gajewskiej.
– Jeśli chodzi o cytat z Miłosza: ja nie sądziłem, że on wywoła takie jakby groźne skojarzenia. Generalnie poezja, nawet jeśli bywa głosem, ostrzegawczym, albo ma wstrząsnąć sumieniami, to poezja mi się nie kojarzy w groźbą, tylko z czymś ważnym, jednak pięknym, a szczególnie, kiedy to jest poezja Miłosza. Ale kontekst mógł się wydawać rzeczywiście nieszczególny – powiedział Tusk.
źródło: PAP.
