Na jednym z portali pojawił się wpis dotyczący samobójczego skoku zakochanej pary z Chomiczówki. Historia, o której wspomniał w jednej z piosenek Sidney Polak okazuje się prawdziwa.

Z pomocą internetu można znaleźć pewne informacje dotyczącej pary, jednakże nie zostały one potwierdzone. Dlatego wyżej wspomniany użytkownik postanowił samodzielnie dowiedzieć się czegoś o zakochanych. Jedna z informacji, jaką można znaleźć w internecie, brzmi następująco: “ Legenda głosi, że było to 4 czerwca 1986 roku: On – Mariusz, lat 16. Ona – Violetta, lat 15. Była w ciąży. Skakali z dachu 3 – piętrowego bloku przy ulicy Mistrzowskiej. Dziewczyna skoczyła pierwsza. Zginęła na miejscu. Chłopak za nią. Zmarł w drodze do szpitala.”

Dwie starsze panie miały potwierdzić autentyczność historii. Pierwsza z nich mówiła, że bardzo dobrze pamięta to zdarzenie, ponieważ była jego świadkiem i jak mówiła, “ na własne uszy słyszała ten okropny trzask ciał uderzających o ziemię”. Kobieta wskazała blok oraz dokładne miejsce, z którego młodzi skoczyli. Starsza pani dodała, że to było jedyne miejsce, gdzie można było się dostać na dach. Robotnicy tego dnia remontowali część bloku i zostawili otwarte drzwi. Powiedziała także, że para celowo skoczyła nad prześwitem, ponieważ tylko tam był beton. W innych miejscach rosła trawa.

Na elewacji, po prawej stronie w miejscu, z którego skoczyła zakochana para, znajduje się spora lampa, o którą najprawdopodobniej 16- latek zahaczył. Sprawiło to, że miał on nieco mniejsze obrażenia od swojej dziewczyny, która spadła bezpośrednio na beton. Dlatego zmarł w drodze do szpitala.

Jeden z mieszkańców osiedla próbował reanimować dziewczynę, lecz niestety bezskutecznie. Zakochani spoczywają we wspólny grobie na warszawskim cmentarzu Wawrzyszewskim. Na grobie ustawione są liczne znicze oraz kwiaty, co oznacza, że są oni odwiedzani przez bliskich.

Warszawa wykupi kolejne miejsca w prywatnych żłobkach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Autor: Redakcja