Podręcznik do edukacji zdrowotnej.
Miało być o zdrowiu a jest ideologia
Co zawiera podręcznik dla uczniów do „edukacji zdrowotnej”, która już za kilka dni będzie przymusowa. Miało być o „zdrowiu”, a już od 1 rozdziału jest ideologia – alarmuje Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro Prawo do Życia
Podręcznik do edukacji zdrowotnej
MEN oficjalnie zatwierdziło do użycia w szkołach ponadpodstawowych podręcznik „Edukacja zdrowotna” wydawnictwa Operon. Pierwszy rozdział podręcznika o rzekomym „zdrowiu” zatytułowany jest – „Godność człowieka a różnorodność„.

Zwraca uwagę, że godność człowieka od samego początku została ściśle złączona z „różnorodnością”. Zdaniem autorów podręcznika, każdy człowiek ma przyrodzoną godność. Co to jednak oznacza w praktyce?
Zagrożeniem dla godności człowieka jest przede wszystkim dyskryminacja, stereotypy i uprzedzenia, np. wobec preferencji seksualnych innych osób. „Nie osądzaj i nie oceniaj innych” – mówi podręcznik uczniom, w ogóle nie rozróżniając przy tym oceniania człowieka od oceniania zachowania i postawy człowieka.
Twórca podstawy programowej do „edukacji zdrowotnej” seksuolog Zbigniew Izdebski powiedział kiedyś publicznie, że według jego badań przeciętny homoseksualista ma ok. 200 partnerów seksualnych w ciągu swojego życia. W świetle założeń „edukacji zdrowotnej” wyłaniających się już z pierwszych stron podręcznika, takiego homoseksualnego stylu życia nie wolno krytykować ani poddawać ocenie moralnej.
Podręcznik przekazuje uczniom, że naruszanie godności poprzez dyskryminację zaczyna się od używanego przez nich języka, dotyczącego np. „orientacji seksualnej” drugiego człowieka. Podręcznik od razu przechodzi następnie do przedstawienia uczniom tego, że codzienny język oparty na nietolerancji prowadzi rzekomo prosto do… masowych ludobójstw (!) takich jak holokaust oraz innych zbrodni przeciwko ludzkości.
Ma to w uczniach wyrobić automatyczne skojarzenie, że „dyskryminacja” to coś straszliwego, przed czym musimy bronić całe społeczeństwo. Podręcznik od razu podaje przy tym, że jednym z głównych rodzajów dyskryminacji jest „homofobia”, czyli jakakolwiek krytyka lub próba negatywnej oceny homoseksualnego stylu życia oraz ostrzeganie przed konsekwencjami „zmiany płci”.
Uczniowie mają donosić
Warto w tym momencie przypomnieć, że w 2024 roku zostałem skazany prawomocnym wyrokiem sądu w Gdańsku na rok ograniczenia wolności i 15 000 zł kary za podawanie do publicznej wiadomości medycznych faktów na temat konsekwencji zdrowotnych wynikających z homoseksualnego stylu życia oraz o wynikach badań naukowych dotyczących powiązań między homoseksualizmem a pedofilią. Do ukarania mnie dążył m.in. skazany za pedofilię były wiceprezydent Gdańska Piotr K., który wdrażał w szkołach „edukację seksualną” według tych samych, niemieckich, standardów, co teraz „edukacja zdrowotna” we wszystkich szkołach.
Następnie podręcznik mówi uczniom, co mają robić aby przeciwdziałać dyskryminacji – unikać krytyki oraz szukać otwartości i zrozumienia między ludźmi różnych „orientacji seksualnych”. Jeżeli to możliwe, uczniowie mają donosić przypadki „dyskryminacji” na policję i inne służby! Oprócz tego mają w swoim życiu „promować różnorodność” oraz angażować się w aktywizm i organizacje aktywistyczne.
Na koniec rozdziału podręcznik proponuje uczniom ćwiczenie – przygotować „mapę różnorodności” swojej klasy.
To wszystko ma być obowiązkowe dla uczniów już od najbliższego wtorku 1 września.
To żadna edukacja zdrowotna, tylko lewacka ideologa
Od miesięcy szefowa MEN Barbara Nowacka oraz usłużne rządowi Tuska media i „eksperci” zapewniają Polaków, ze przymusowa „edukacja zdrowotna” jest konieczna dla dzieci, aby młodzież miała wiedzę o zdrowym odżywianiu, myciu zębów, profilaktyce chorób i aktywności fizycznej. Tymczasem już pierwsze kilkadziesiąt stron podręcznika dla uczniów to ideologia skrajnej lewicy, LGBT i gender oraz totalny relatywizm moralny.
Większość rodziców jest całkowicie nieświadoma tego, co zawiera „edukacja zdrowotna”, która już za kilka dni będzie przymusowa dla ich dzieci.
Chcemy, aby prawda o „edukacji zdrowotnej” dotarła do Polaków i zmobilizowała rodziców do działania – przeciwstawienia się deprawacji oraz przejęciu osobistej odpowiedzialności za wychowanie swoich dzieci.
zob. też https://zyciestolicy.com.pl/tag/edukacja-zdrowotna/

