Piecza zastępcza – ta sama dorosłość, inny start.
Zaakceptuję, ale z daleka. Nowe badanie pokazuje ukryty dystans wobec młodych z pieczy zastępczej
81 proc. Polek i Polaków deklaruje, że zaakceptowałoby wychowanka lub wychowankę domu dziecka jako sąsiada. Ale gdy pytanie dotyczy partnera własnego dziecka, odsetek spada do 74 proc. Z kolei co ósma osoba przyznaje wprost: mam obawy wobec mieszkania treningowego w mojej okolicy, ale ich nie wyrażę. To wnioski z badania zrealizowanego przez IRCenter na zlecenie Fundacji GrowSPACE (lipiec 2026, N=862), które publikujemy w raporcie „Ta sama dorosłość, inny start”.
Im bliżej, tym trudniej
W badaniu wykorzystano skalę dystansu społecznego Bogardusa: respondenci odpowiadali, czy zaakceptowaliby osobę wychowaną w domu dziecka w dziesięciu rolach – od mieszkańca tej samej miejscowości po członka rodziny. Na poziomie ogólnych deklaracji akceptacja jest wysoka (81 proc. dla sąsiada czy mieszkańca tej samej miejscowości). Im jednak bliższa i bardziej osobista relacja, tym akceptacja niższa: 78 proc. dla bliskiego przyjaciela, 76 proc. dla członka rodziny i 74 proc. dla partnera lub partnerki własnego dziecka. Spadek jest konsekwentny i jednokierunkowy.
Zapytaliśmy Polki i Polaków o dziesięć ról społecznych – od mieszkańca tej samej miejscowości po członka najbliższej rodziny. Na poziomie deklaracji akceptacja jest wysoka, ale im bliższa relacja, tym częściej pojawia się wahanie. To nie jest otwarte odrzucenie – to cichy dystans. A młodzi ludzie z pieczy zastępczej doskonale go wyczuwają, nawet jeśli nikt nie powie im niczego wprost. – Dorota Peretiatkowicz, projektantka badania, IRCenter
Obawy, których nikt nie wypowie na głos
Drugi wskaźnik dotyczył reakcji na planowane w okolicy mieszkanie treningowe dla młodych dorosłych (18–25 lat) opuszczających pieczę zastępczą. 47 proc. badanych cieszy się z takiej inicjatywy, 38 proc. deklaruje obojętność, a tylko 3 proc. otwarcie by się sprzeciwiło lub rozważało podpisanie petycji „przeciw”. Najbardziej wymowna jest jednak środkowa grupa: 13 proc. przyznaje, że ma obawy, ale ich nie wyrazi. To polska wersja zjawiska NIMBY („nie na moim podwórku”) – tyle że zamiast protestu jest milczenie, które równie skutecznie buduje mur.
Co tracimy przez cichy dystans
Stygmatyzacja i krzywdzące stereotypy mają konkretne, policzalne skutki. Młodzi ludzie opuszczający pieczę zastępczą mierzą się z tymi samymi wyzwaniami dorosłości co ich rówieśnicy – szukają mieszkania, pracy, budują relacje – ale robią to z dodatkowym obciążeniem: koniecznością nieustannego decydowania, czy ujawnić swoją historię.
Wielu wybiera milczenie albo wyjazd z rodzinnych stron, by zacząć „od zera” tam, gdzie nikt ich nie zna. Lokalne społeczności tracą w ten sposób młodych, zaradnych ludzi, a państwo – ich potencjał: edukacyjny, zawodowy i obywatelski. Koszty ponosimy wszyscy, bo niewykorzystany potencjał to realne straty społeczne i ekonomiczne.
Dla osoby, która wchodzi w dorosłość z pieczy, ten cichy dystans oznacza codzienną kalkulację: powiedzieć czy przemilczeć, skąd jestem? Zanim zmieni się prawo, możemy zmieniać otoczenie. Pracodawca, wynajmujący mieszkanie, sąsiadka, nauczyciel – każde z nas może być pierwszą osobą, przy której nie trzeba niczego ukrywać. To nic nie kosztuje, a potrafi zmienić czyjś start w dorosłość. – Marta Lipska, koordynatorka projektu samoDZIELNE, samorzeczniczka
Czego potrzebujemy: prawo, lokalne koalicje, wspólny głos
Fundacja GrowSPACE postuluje działania na trzech poziomach:
- Zmiany w prawie – poparcie postulatów nowelizacji ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej: wydłużenie okresu usamodzielnienia oraz profesjonalizacja roli opiekuna usamodzielnienia, docelowo w formie asystenta usamodzielnienia – osoby z czasem, kompetencjami i realnymi narzędziami wsparcia.
- Lokalne koalicje na rzecz integracji – współpraca samorządów, szkół, pracodawców i organizacji społecznych, aby młodzi ludzie nie musieli wyjeżdżać z rodzinnych stron, by ukryć swoją przeszłość, a społeczności nie traciły ich potencjału.
- Długofalowe działania ogólnopolskie – wspólny głos podmiotów działających na rzecz osób wychowujących się w pieczy zastępczej przeciw stygmatyzacji, wykluczeniu i ograniczaniu szans rozwoju.
System formalnie kończy wsparcie w momencie, w którym większość rówieśników dopiero zaczyna korzystać z pomocy rodziców. Dlatego potrzebujemy wydłużenia okresu usamodzielnienia i profesjonalizacji roli opiekuna usamodzielnienia. Dziś to często funkcja pełniona obok innych obowiązków, bez przygotowania i bez narzędzi.
Postulujemy, aby w toczących się pracach legislacyjnych usamodzielnienie nie zostało pominięte – to najsłabiej zaopiekowany moment całego systemu pieczy. – Wojciech Szumiło, dyrektor operacyjny Fundacji GrowSPACE, odpowiedzialny za badanie
Poznaj raport i dołącz do zmiany
Pełny raport „Ta sama dorosłość, inny start” wraz z danymi i rekomendacjami jest dostępny na samodzielne.org.pl. Zachęcamy media, samorządy, pracodawców i wszystkich, którym bliska jest idea równego startu, do zapoznania się z wynikami i wsparcia działań na rzecz lepszej przyszłości osób, których dzieciństwo było mniej uprzywilejowane. Ta sama dorosłość powinna oznaczać te same szanse.
O Fundacji GrowSPACE i projekcie samoDZIELNE
Fundacja GrowSPACE działa na rzecz zdrowia psychicznego, praw i bezpieczeństwa młodych ludzi w Polsce. Jest operatorem projektu samoDZIELNE, wspierającego młodych dorosłych opuszczających pieczę zastępczą w przejściu do samodzielnego życia – poprzez badania, rzecznictwo, edukację i praktyczne narzędzia, m.in. poradnik samoDZIELNIK oraz serię materiałów edukacyjnych o prawach i codziennej samodzielności.
Badanie przeprowadzone na zlecenie Fundacji GrowSPACE przez IRCenter w lipcu 2026 r. (N=862).



