PAIH pod lupą. Rada Nadzorcza bez odpowiedzi na zarzuty i pytania o nadzór. Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) od miesięcy pozostaje w centrum zainteresowania mediów branżowych oraz portali zajmujących się tematyką administracji publicznej. Kluczową rolę w tej sprawie odgrywa Rada Nadzorcza, której przewodniczącym jest Wojciech Jankowiak – wieloletni samorządowiec związany z Wielkopolską, pochodzący z Wolsztyna.
Rola Rady Nadzorczej – odpowiedzialność i oczekiwania
Rada Nadzorcza PAIH pełni funkcję kontrolną i nadzorczą wobec zarządu agencji. To ona odpowiada za ocenę działań operacyjnych, reagowanie na sygnały o nieprawidłowościach oraz zapewnienie transparentności działania instytucji finansowanej ze środków publicznych.
W praktyce oznacza to obowiązek reagowania na zgłoszenia sygnalistów, analizowania doniesień medialnych oraz podejmowania działań wyjaśniających w przypadku pojawienia się ryzyk systemowych.
Seria publikacji i zarzutów medialnych
W ostatnim czasie portal Życie Stolicy opublikował szereg artykułów wskazujących na potencjalne nieprawidłowości w funkcjonowaniu PAIH. W materiałach tych pojawiają się m.in. zarzuty dotyczące:
- możliwych konfliktów interesów,
- presji wobec pracowników i sygnalistów,
- naruszeń standardów zarządzania kadrami,
- wątpliwości dotyczących legalności niektórych decyzji personalnych,
- potencjalnego marnotrawienia środków publicznych,
- działań mogących naruszać przepisy o ochronie sygnalistów.
W jednym z opisywanych przypadków pojawiły się również pytania o objęcie funkcji w innej spółce przez członka zarządu PAIH bez jasnej zgody Rady Nadzorczej. W innym – o utrzymywanie stanowiska dyrektorskiego bez realnie przypisanych obowiązków.
Należy podkreślić, że są to zarzuty formułowane w publikacjach medialnych oraz przez osoby określane jako sygnaliści, a nie ustalenia potwierdzone prawomocnymi decyzjami organów państwowych.
Brak reakcji czy brak komunikacji?
Największe kontrowersje nie wynikają jednak wyłącznie z treści samych publikacji, lecz z faktu, że do dziś nie przedstawiono publicznie pełnych i jednoznacznych wyników działań wyjaśniających ze strony Rady Nadzorczej.
Brak oficjalnego stanowiska, raportu lub komunikatu odnoszącego się szczegółowo do opisywanych spraw powoduje narastanie wątpliwości co do skuteczności nadzoru właścicielskiego nad agencją.
Pytania o realny nadzór nad PAIH
W kontekście powyższych wydarzeń coraz częściej pojawia się pytanie: czy Rada Nadzorcza faktycznie sprawuje skuteczny nadzór nad działalnością PAIH?
Krytycy wskazują, że brak transparentnej reakcji na poważne zarzuty może świadczyć o:
- niewystarczającym mechanizmie kontroli wewnętrznej,
- ograniczonej zdolności do reagowania na sygnały ryzyka,
- lub braku realnego nadzoru nad operacyjnym funkcjonowaniem instytucji.
Układ personalny wokół PAIH – pytania o nadzór i ciągłość wpływów
Wokół Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu narasta dyskusja nie tylko o pojedynczych decyzjach kadrowych czy zarządczych, ale o szerszym układzie personalnym, który – zdaniem części obserwatorów – ma wpływać na funkcjonowanie całej instytucji.
W centrum tej układanki znajduje się Wojciech Jankowiak, przewodniczący Rady Nadzorczej PAIH. To wieloletni samorządowiec związany z regionem Wielkopolski, od lat funkcjonujący w strukturach administracji publicznej – przede wszystkim na poziomie regionalnym. Urodzony w Wolsztynie, swoją karierę budował głównie w Poznaniu i w samorządzie województwa wielkopolskiego, gdzie pełnił istotne funkcje wykonawcze i nadzorcze.
Jego obecność na stanowisku przewodniczącego Rady Nadzorczej PAIH wpisuje się w szerszy kontekst personalny, który zwraca uwagę obserwatorów życia publicznego. W ostatnich latach widoczna jest bowiem koncentracja osób związanych z Wielkopolską w otoczeniu instytucji takich jak PAIH.
Ten regionalny układ personalny bywa interpretowany jako efekt sieci relacji zawodowych i politycznych budowanych latami w samorządzie i administracji. Krytycy wskazują, że taka koncentracja może rodzić pytania o pluralizm, niezależność decyzyjną oraz model nadzoru w instytucji o znaczeniu ogólnokrajowym.
Z drugiej strony zwolennicy tego typu rozwiązań podkreślają, że są to osoby z doświadczeniem administracyjnym i znajomością mechanizmów zarządzania publicznego, co może być atutem w kierowaniu instytucją taką jak PAIH.
Bez względu na ocenę, fakt pozostaje niezmienny – Wojciech Jankowiak jest częścią szerszego środowiska personalnego powiązanego z Wielkopolską, które odgrywa istotną rolę w funkcjonowaniu PAIH, co w kontekście pojawiających się kontrowersji dodatkowo zwiększa zainteresowanie opinii publicznej jego rolą i odpowiedzialnością.
Sieć powiązań czy naturalna ciągłość kadrowa?
Wśród nazwisk pojawiających się w tym kontekście wymienia się m.in.:
Jacek Tomczak – polityk związany z Poznaniem (Wielkopolska), był wiceministrem rozwoju i Komisarzem Generalnym Sekcji Polskiej Wystawy Światowej Expo 2025 Osaka, Kansai. Czyli „nadzorował” Magdalenę Skarżyńską, która odpowiadała za Expo (o nieprawidłowościach ws. Expo już wcześniej pisaliśmy – red.) i „dała” mu na Bagateli 12 całe 3 piętro na biuro. Prawie tam nie bywał, korzystał tylko jego asystent. Tymczasem pracownicy nie maja na Kruczej jak pracować i w biurach jest ścisk… Zresztą warto sprawdzić gospodarkę nieruchomościami PAIH. Spółka ma biurowiec przy Al. Stanów Zjednoczonych 53 i wynajmuje małej liście firm. Na Bagateli są biura a wynajmuje najdroższe biura w Warszawie przy Kruczej.
Podał się do dymisji po publikacjach medialnych dotyczących: potencjalnego konfliktu interesów (działalność notarialna + polityka mieszkaniowa) i zarzutów o działania korzystne dla określonych branż.
Krzysztof Paszyk – minister rozwoju z Wielkopolski
Wiceprezes PAIH – Łukasz Gwiazdowski – Poznań
Krzysztof Hetman – Kandydat z Wielkopolski do Parlamentu Europejskiego
Bartosz Kobus- były przewodniczący RN PAIH, były szef gabinetu politycznego ministra rozwoju Krzysztofa Paszyka, kojarzony także z Hetmanem z Wielkopolski
Magdalena Hilszer, związana z Wielkopolską, była przewodniczącą Rady Nadzorczej PAIH, odeszła po dużych kontrowersjach medialnych. Powód: tzw. sprawa „nordic walking” w Poznaniu, wydarzenie finansowane przez podmiot publiczny, powiązane z kampanią wyborczą PIS uznane przez PKW za przykład nielegalnego finansowania kampanii. Nadal zasiada w Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej.
Część komentatorów wskazuje, że taka koncentracja relacji personalnych może prowadzić do ograniczenia niezależności nadzorczej oraz utrudniać podejmowanie decyzji w sytuacjach wymagających rozliczeń lub zmian.
Kontrowersje wokół składu Rady Nadzorczej
Dodatkowe emocje wzbudza fakt, że – według relacji medialnych i komentarzy środowiskowych – zmiany polityczne nie przełożyły się w pełni na zmianę składu nadzorczego. Wskazuje się, że w Radzie Nadzorczej oraz jej otoczeniu pozostali przedstawiciele różnych wcześniejszych układów politycznych i instytucjonalnych.
W tym kontekście przywoływana jest również postać Krzysztof Hetman, który jako minister odpowiadał za nadzór nad obszarem gospodarki, a następnie objął mandat w Parlament Europejski. Krytycy wskazują, że w okresie jego urzędowania nie doszło do pełnej przebudowy struktur nadzorczych. Minister Hetman zostawił Magdalenę Hilszer
Powracający motyw: brak rozliczeń
W wielu komentarzach powtarza się jeden wątek – brak jednoznacznego rozliczenia wcześniejszych działań i decyzji w PAIH. Dotyczy to zarówno okresu poprzednich władz, jak i obecnego funkcjonowania agencji.
Szczególne pytania pojawiają się w kontekście roli obecnych członków zarządu i wcześniejszych funkcji, jakie pełnili w strukturach kontrolnych lub audytowych. W opinii części obserwatorów może to rodzić ryzyko konfliktu interesów lub przynajmniej wrażenie braku pełnej niezależności w ocenie wcześniejszych działań instytucji.
Efekt: paraliż czy brak transparentności?
Najpoważniejszy zarzut, jaki pojawia się w przestrzeni publicznej, dotyczy nie tyle pojedynczych decyzji, co systemowego braku skutecznego nadzoru.
Zdaniem krytyków: działania kontrolne mogą być niewystarczające lub nieskuteczne, procesy wyjaśniające nie są komunikowane publicznie, a struktura personalna sprzyja raczej stabilizacji niż rozliczeniom.
Podkreślają oni również, że do dziś nie przedstawiono publicznie pełnego wyjaśnienia spraw opisywanych w mediach, co wzmacnia poczucie braku przejrzystości.
Wnioski
Sytuacja wokół PAIH pokazuje szerszy problem funkcjonowania nadzoru w spółkach i instytucjach publicznych. Nawet jeśli część zarzutów okaże się nieuzasadniona, to brak ich transparentnego wyjaśnienia działa na niekorzyść całej instytucji.
W sytuacji, gdy w grę wchodzą środki publiczne i strategiczna instytucja wspierająca eksport, standardem powinno być nie tylko działanie zgodne z prawem, ale również pełna przejrzystość i zdolność do szybkiego, wiarygodnego wyjaśniania wszelkich wątpliwości.
Na dziś pozostaje faktem, że Rada Nadzorcza PAIH nie przedstawiła publicznie kompleksowego wyjaśnienia spraw poruszanych w publikacjach medialnych, co wzmacnia przekonanie o istniejącej luce w nadzorze nad agencją.
A dlaczego? Bo układ istnieje – wielkopolski.
(A.Z.)
