Za sprawą sygnalistów wychodzą na jaw kolejne „dziwne” sytuacje, „nieprawidłowości” w PAIH SA. Nie chodzi już tylko o kwestie relacje osobowe, pracodawca-pracownicy, ale także o konkretne marnotrawienie środków publicznych Spółki przez zarząd, o czym świadczy sprawa, którą poniżej opisujemy, w oparciu o informacje własne i zgłoszenia Sygnalistów RP do rady nadzorczej PAIH SA, do MRIT.
Na stanowisku dyrektorskim po likwidacji departamentu
Z dniem 1 maja 2024 r. w Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu S.A. dokonano zmiany struktury organizacyjnej, w wyniku której zlikwidowany został Departament Strategii i Analiz Rynkowych. Pomimo likwidacji jednostki organizacyjnej Natalia Matyba, pełniąca funkcję Dyrektora Departamentu, pozostawała formalnie na stanowisku dyrektorskim w okresie do 30 kwietnia 2025 r.
Po likwidacji departamentu, nie została przypisana do żadnej komórki organizacyjnej, nie otrzymała jednoznacznie określonego zakresu obowiązków ani zadań służbowych. Ale za to pobierała sowite wynagrodzenie dyrektorskie. Jakie? Z naszych ustaleń wynika, że dyrektor na tym stanowisku mógł otrzymywać średniomiesięcznie nawet do 25 tys. zł brutto, czyli łączna kwota wypłaconego wynagrodzenia mogła wynieść ok. 300 tys. zł brutto, a koszt zatrudnienia razem ze składkami pracodawcy (ok. 20%) wyniósł ponad 360 tys. złotych.
Z dostępnych informacji wynika, że Natalia Matyba wstąpiła do Wojsk Obrony Terytorialnej dopiero jesienią 2024 r. (polska-zbrojna.pl w listopadzie ubr. przedstawiała ją jako rzecznika Zespołu Działań Cyberprzestrzennych Dowództwa WOT). Oznacza to jednak, że w okresie od likwidacji departamentu w maju 2024 r. do jesieni 2024 r. nie występowały okoliczności związane ze szczególną ochroną stosunku pracy wynikającą ze służby w Wojskach Obrony Terytorialnej, które mogłyby ograniczać możliwość podjęcia decyzji kadrowych związanych z likwidacją stanowiska.
Powyższe okoliczności rodzą pytania dotyczące zasadności pozostawienia stanowiska dyrektorskiego przez dłuższy okres pomimo likwidacji jednostki organizacyjnej.
Próba znalezienia nowego obszaru odpowiedzialności
Pani Matyba, co warto podkreślić, podejmowała działania mające na celu stworzenie dla siebie nowego obszaru odpowiedzialności, m.in. proponując utworzenie biura ds. polskiej prezydencji w Radzie UE. Pomysł ten nie został jednak zrealizowany, a żaden zespół ani jednostka dedykowana obsłudze prezydencji nie powstała. W konsekwencji pozostawała bez stanowiska i bez funkcji od momentu likwidacji Departamentu do czasu powstania Wydziału Planowania Eksportu w Departamencie Wsparcia Eksportu.
W okresie przejściowym odbywała liczne rozmowy z Dyrektorem Maciejem Srebro, zabiegając o powierzenie jej funkcji pełnomocnika Zarządu ds. projektów cyfrowych i funduszy rozwojowych. Propozycja ta miała ponoć zostać odrzucona przez Członka Zarządu, Panią Magdalenę Skarżyńską. Być może ta funkcja była niepotrzebna, ale dziwić musi że przez dłuższy czas nie powierzono żadnego innego stanowiska, zakresu obowiązków itd. Ostatecznie Pani Matyba otrzymała stanowisko Pełnomocnika w ramach Departamentu Wsparcia Eksportu (DWE).
Nie można czynić zarzutu zainteresowanej, że pozostała bez zakresu zadań, zwłaszcza że upominała się o powierzenie jakichś obowiązków. Natomiast można i należy czynić zarzut zarządowi że wypłacał pracownikowi sowite wynagrodzenie, a równocześnie nie powierzył zadań (przynajmniej nic o tym nie wiadomo), a sam pracownik przez wiele miesięcy był w formalnej niepewności, co do swojego przyszłego statusu.
Nowe stanowisko
Nowe stanowisko formalnie powierzono dopiero od 1 maja 2025 roku – na podstawie porozumienia stron. W dokumentacji Departamentu (Struktura organizacyjna DWE przygotowywana na zlecenie Dyrektora Macieja Srebry) oraz systemie informatycznym wykazano jej podległość pod Zastępcę Dyrektora DWE panią Annę Skorżę. Jednocześnie Dyrektor Srebro informował, że Pani Matyba została przypisana do Wydziału Planowania Eksportu.
Do jej obowiązków miało należeć m.in. odtworzenie współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji oraz analiza możliwości pozyskiwania funduszy rozwojowych na rzecz PAIH. Nie mamy informacji o jakichkolwiek wymiernych rezultatach tych działań, ale nie znamy jeszcze przyczyn tego stanu, a zatem nie będziemy spekulować.
Wniosek sygnalistów do Rady Nadzorczej
Zgodnie z art. 382 §1 Kodeksu spółek handlowych, Rada Nadzorcza sprawuje stały nadzór nad działalnością spółki we wszystkich dziedzinach jej działalności, w tym w szczególności w zakresie gospodarności działań Zarządu oraz ochrony majątku spółki. Toteż do rady nadzorczej PAIH SA dotarła informacja Sygnalistów RP dotyczącą możliwych nieprawidłowości w zakresie zarządzania strukturą organizacyjną oraz gospodarowania środkami finansowymi przeznaczonymi na wynagrodzenia kadry kierowniczej, z wnioskiem o:
- przeprowadzenie kontroli i analizy przedstawionych okoliczności przez Radę Nadzorczą,
- ustalenie przyczyn opisanej sytuacji,
- ocenę prawidłowości działań Zarządu Spółki w zakresie zarządzania strukturą organizacyjną oraz kosztami osobowymi.
Brak reakcji na sygnały dotyczące potencjalnych nieprawidłowości może rodzić ryzyko naruszenia obowiązków nadzorczych wynikających z przepisów Kodeksu spółek handlowych, w szczególności w zakresie ochrony interesów Spółki oraz jej majątku.
Podejrzenie wyrządzenia znacznej szkody majątkowej
Jak czytamy w powyższej informacji – … w analizowanym okresie mogło dojść do poniesienia przez Spółkę istotnych kosztów wynagrodzeń kierowniczych bez jednoznacznej podstawy organizacyjnej, wynikającej z funkcjonowania odpowiedniej jednostki organizacyjnej lub jasno określonego zakresu obowiązków. W konsekwencji powyższa sytuacja może rodzić ryzyko powstania szkody majątkowej po stronie Spółki, wynikającej z poniesienia kosztów wynagrodzeń, które mogły nie pozostawać w adekwatnym związku z faktycznym wykonywaniem obowiązków służbowych.
Z uwagi na charakter Spółki jako podmiotu z udziałem Skarbu Państwa, kwestie związane z gospodarnością wydatkowania środków finansowych oraz racjonalnością decyzji kadrowych mają szczególne znaczenie dla ochrony interesu publicznego. Przedstawione okoliczności mogą wskazywać na uzasadnione podejrzenie wyrządzenia szkody majątkowej znacznej wartości w mieniu spółki z udziałem Skarbu Państwa, polegającej na ponoszeniu kosztów wynagrodzenia kierowniczego pomimo likwidacji jednostki organizacyjnej oraz braku jednoznacznie określonego zakresu obowiązków służbowych w analizowanym okresie.
W przypadku potwierdzenia wskazanych okoliczności działania osób odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji kadrowych i finansowych w Spółce mogą wypełniać znamiona czynów zabronionych określonych w przepisach karnych. Co prawda nie jesteśmy zwolennikami polityki ścigania karnego czynu, ale jakaś odpowiedzialność powinna zostać poniesiona.
Odpowiedzialność zarządu
Za decyzje kadrowe (ich brak) i odpowiedzialność za nie odpowiada pracodawca. W 2024 r. w Statucie Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu S.A. wprowadzono zmiany dotyczące określenia organu wykonującego funkcję pracodawcy wobec pracowników Spółki. Zmiany te powodowały, że w różnych okresach kompetencje w zakresie podejmowania decyzji kadrowych przysługiwały różnym organom Spółki.
Do połowy 2024 roku funkcję pracodawcy wobec pracowników Spółki wykonywał Prezes Zarządu czyli Andrzej Dycha. W lipcu 2024 nastąpiła zmiana Statutu polegająca na tym, że pracodawcą wobec pracowników stał się cały Zarząd działający kolegialnie, a od jesieni 2024 r. (listopad) wyniku kolejnej zmiany Statutu ponownie przywrócono model, w którym pracodawcą wobec pracowników jest Prezes Zarządu.
W konsekwencji w analizowanym okresie wszyscy członkowie Zarządu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu S.A. pełnili funkcje w czasie obowiązywania poszczególnych wersji Statutu regulujących wykonywanie funkcji pracodawcy, w tym również w okresie, w którym kompetencje te przysługiwały całemu Zarządowi działającemu kolegialnie.
Oznacza to, że ewentualna odpowiedzialność za decyzje kadrowe oraz skutki finansowe wynikające z utrzymywania stanowisk kierowniczych po zmianach organizacyjnych może dotyczyć wszystkich członków Zarządu pełniących funkcje w tym czasie, niezależnie od wewnętrznego podziału kompetencji.
art. 483 §1 Kodeksu spółek handlowych:
Członek zarządu, rady nadzorczej oraz likwidator odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu spółki, chyba że nie ponosi winy.
Art. 485.
Jeżeli szkodę, o której mowa w art. 480–484, wyrządziło kilka osób wspólnie, odpowiadają za szkodę solidarnie.
W związku z powyższym każdy z członków Zarządu był zobowiązany do dochowania należytej staranności w zakresie nadzoru nad polityką kadrową Spółki oraz reagowania na sytuacje mogące prowadzić do powstania nieuzasadnionych kosztów po stronie Spółki.
Pytania Sygnalistów RP?
W związku z powyższym zasadne wydaje się wyjaśnienie w szczególności następujących kwestii
1. Decyzje kadrowe Zarządu Spółki
- przyczyny pozostawienia stanowiska dyrektorskiego po likwidacji departamentu,
- zakres obowiązków faktycznie wykonywanych przez wskazaną osobę w analizowanym okresie.
2. Gospodarność w zarządzaniu środkami finansowymi
- zasadność wypłaty wynagrodzenia dyrektorskiego w okresie po likwidacji jednostki organizacyjnej,
- sposób podejmowania decyzji kadrowych w kontekście kosztów funkcjonowania Spółki.
3. Funkcjonowanie systemu nadzoru korporacyjnego
- czy przedstawiona sytuacja była przedmiotem informacji przekazywanej Radzie Nadzorczej,
- czy Zarząd Spółki informował Radę Nadzorczą o skutkach finansowych zmian organizacyjnych.
Konkluzja
Dla oceny całej sprawy, konieczne wydaje się przeanalizowanie dokumentacji kadrowo-płacowej, dokumentów dotyczących likwidacji Departamentu Strategii i Analiz Rynkowych, schematów organizacyjnych Spółki obowiązujących w latach 2024–2025, dokumentów określających zakres obowiązków w analizowanym okresie, ewentualnych analiz prawnych dotyczących sytuacji kadrowej po likwidacji departamentu.
Niezależnie od powyższego, trudno zrozumieć tą niefrasobliwość zarządu PAIH SA, który przez rok zatrudnia osobę za ciężkie pieniądze bez zakresu zadań, mimo że osoba ta ubiegała się, upominała o taki zakres. Wygląda to na jakąś farsę, tyle że kosztowała ona podatników blisko 300 tys. złotych.
A to tylko jedna z mniej znaczących afer w PAIH SA
c.d.n.
zob. też https://zyciestolicy.com.pl/tag/paih-sa/
