26.02 zwróciliśmy się do Ministerstwa Rozwoju i Technologii z zapytaniem dziennikarskim m.in. Czy sygnaliści, którzy informują o nieprawidłowościach w PAIH SA, mogą liczyć na ochronę przed działaniami odwetowymi ze strony zarządu?
Zwolnienie sygnalistki w PAIH
Nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Tymczasem jak dowiedzieliśmy się dyrektor departamentu finansowego PAIH SA Anna Duńska, która 18 lutego wystąpiła z pismem do zarządu, rady nadzorczej i MRiT z informacjami nt. ryzyk kadrowych oraz dla terminowości i rzetelności raportowania finansowego została zwolniona dyscyplinarnie z pracy (art.52 kodeksu pracy), mimo że podlegała ochronie jako sygnalistka. Jak wynika z posiadanych informacji 20 lutego zarząd PAIH SA w piśmie do Dyrektora Departamentu Jednostek Nadzorowanych i Podległych MRiT Artura Kozioła, ustosunkowując się do ww. pisma zapowiedział odwet w postaci konsekwencji służbowych w związku z ww. pismem. Sprawę opisaliśmy w artykule:
https://zyciestolicy.com.pl/paih-sygnalistka-zwolniona-dyscyplinarnie/
Co z tym faktem uczyni Ministerstwo?
Dlatego też zwróciliśmy się do MRiT z zapytaniem:
1. Dlaczego Ministerstwo Rozwoju i Technologii nie zareagowało na pismo PAIH SA z 20.02.2026, który zapowiada m.in. wyciągnięcie konsekwencji wobec Anny Duńskiej? Czy MRiT poinformował, że działanie odwetowe są niezgodne z ustawą?
2. Jakie działanie podjęło MRIT w celu ukrócenia patologicznych działań polegających na przesłuchaniu pracowników przez wiceprezes Magdalenę Skarżyńską w związku z prywatną korespondencją SMSową z linkami do artykułu Życia Stolicy (opisane w naszym artykule – https://zyciestolicy.com.pl/paih-sa-wiceprezes-przesluchuje-pracownikow/ )?
3. Co zamierza Ministerstwo Rozwoju i Technologii uczynić w sprawie zwolnienia dyscyplinarnego sygnalistki Anny Duńskiej, a także zwolnień innych osób w trybie art.52 k.p. przez obecny zarząd?
Poprosiliśmy o udzielenie odpowiedzi do 10 kwietnia do godz. 16.00, zaznaczając iż w przypadku braku odpowiedzi, dokonamy publikacji artykułu bez stanowiska Ministerstwa.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii jak Poncjusz Piłat
Jak można było się spodziewać, Ministerstwo Rozwoju i Technologii, nie raczyło kolejny raz udzielić odpowiedzi. I nic dziwnego, wszak Ministerstwo Rozwoju i Technologii zachowało się jak Poncjusz Piłat, gdy otrzymało pismo PAIH z 20 lutego w którym władze Spółki zapowiadają wobec Anny Duńskiej, iż:
„Zarząd podjął decyzje w przedmiocie wyciągnięcia konsekwencji wobec bezprawnych działań.”
Co istotne Ministerstwo nie zwróciło uwagi władzom PAIH SA, że działania odwetowe wobec sygnalistki (w tym zwolnienie dyscyplinarne w trybie art.52 k.p.) jest prawnie niedopuszczalne.
Konsekwencje zwolnienia Anny Duńskiej
Świeża sprawa zwolnienia Anny Duńskiej budzi wiele poważnych pytań. Po pierwsze, wydarzenie to może wpłynąć na inne osoby, które rozważają zgłaszanie nieprawidłowości. Obawy o reperkusje mogą zniechęcać do podejmowania podobnych działań, co w dłuższej perspektywie osłabia mechanizmy kontrolne w instytucjach publicznych.
Po drugie, sytuacja ta może wpłynąć na reputację PAIH, co z kolei może rodzić pytania o zaufanie inwestorów do samej agencji. W kontekście globalnej konkurencji o inwestycje zagraniczne, każda sytuacja, która podważa zaufanie do instytucji, może mieć dalekosiężne skutki…
Sprawa Anny Duńskiej jest nie tylko kontrowersyjnym przypadkiem, ale również kluczowym momentem w dyskusji na temat ochrony sygnalistów w Polsce. Jej zwolnienie odbija się szerokim echem w kontekście potrzebnych zmian w przepisach oraz podniesienia kwestii odwagi cywilnej.
– uważa Tadeusz Nowicki na łamach czeresnie-krymsk.pl
Czyżby rząd i parlament przyjęli ustawę o ochronie sygnalistów, tylko po to, by faktycznie łatwiej było ich zwalniać, występując jawnie pod nazwiskiem a nie anonimowo?


1 komentarz
Oczywiście,że tak – ostatnie zdanie jest podsumowaniem sytuacji wszystkich sygnalistów w Polsce. Należy też zwrócić uwagę,że instytucje publiczne są poza prawem.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.