PAIH (Polska Agencja Inwestycji i Handlu) instytucja odpowiedzialna za wspieranie polskiego eksportu i przyciąganie inwestycji zagranicznych, od wielu miesięcy zmaga się z narastającym konfliktem w swoim kierownictwie. Spór pomiędzy prezesem Andrzejem Dycha a wiceprezes Magdaleną Skarżyńską – według relacji pracowników i osób związanych z instytucją – doprowadził do poważnego impasu decyzyjnego i destabilizacji działania agencji.
Rozmówcy wskazują, że sytuacja, która początkowo miała charakter wewnętrznego sporu o kompetencje i kadry, z czasem przerodziła się w paraliż zarządczy, którego skutki odczuwają dziś całe departamenty oraz sieć zagranicznych biur handlowych.
Spór o kadry i kompetencje
Źródłem konfliktu miały być przede wszystkim decyzje kadrowe oraz reorganizacja części struktur PAIH. W pierwszej połowie 2024 roku w agencji pojawili się nowi dyrektorzy odpowiedzialni za kluczowe obszary działalności.
Według relacji pracowników wiceprezes Magdalena Skarżyńska miała kwestionować część tych nominacji oraz blokować udzielanie pełnomocnictw niezbędnych do wykonywania obowiązków służbowych. W praktyce oznaczało to sytuacje, w których dyrektorzy formalnie byli zatrudnieni, ale nie mieli dostępu do narzędzi umożliwiających prowadzenie działań operacyjnych.
Z relacji osób pracujących w agencji wynika, że spór przeniósł się również na poziom codziennego funkcjonowania instytucji – od decyzji kadrowych po kwestie finansowe i organizacyjne.
Spór o kontrolę nad finansami i dokumentami
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków jest kwestia dostępów do rachunków bankowych Zagranicznych Biur Handlowych. Według części pracowników agencji w ostatnich miesiącach dochodziło do blokowania dostępów do kont, co utrudniało realizację płatności i prowadzenie bieżącej działalności w niektórych placówkach.
Równolegle pojawiały się sygnały o sporach dotyczących podpisywania dokumentów kadrowych oraz zakresu pełnomocnictw w strukturze agencji.
Kulminacyjnym momentem konfliktu było odwołanie przez prezesa pełnomocnictwa udzielonego wiceprezes w maju 2024 roku. Według części pracowników nie zakończyło to jednak napięć w instytucji, a jedynie pogłębiło chaos organizacyjny.
„Sojusz taktyczny” do czasu wyborów
Według rozmówców zbliżonych do kierownictwa agencji w pewnym momencie prezes Andrzej Dycha miał przyjąć strategię określaną wśród części pracowników jako „sojusz taktyczny” z wiceprezes Magdaleną Skarżyńską. Nie chodziło jednak o rzeczywiste zakończenie konfliktu w zarządzie, lecz raczej o próbę przeczekania napiętej sytuacji.
Jak twierdzą osoby znające kulisy funkcjonowania PAIH, strategia ta miała mieć charakter krótkoterminowy i polityczny. Zakładano bowiem, że kluczowym momentem dla przyszłości kierownictwa agencji będą nadchodzące wybory prezydenckie.
W środowisku agencji miało panować przekonanie, że w przypadku zwycięstwa Rafała Trzaskowskiego nastąpi wzmocnienie wpływów środowiska politycznego, z którym kojarzony jest prezes PAIH. Taki scenariusz – jak twierdzą rozmówcy – mógłby oznaczać umocnienie pozycji Andrzeja Dycha w instytucji oraz łatwiejsze rozwiązanie konfliktu w zarządzie na jego warunkach.
W tej logice „sojusz taktyczny” miał być jedynie czasowym zawieszeniem konfliktu, które pozwoliłoby dotrwać do rozstrzygnięć politycznych.
Pełnomocnictwa dla kadr zamiast decyzji zarządu
Elementem tej strategii miało być również przekazywanie części pełnomocnictw pracodawcy pracownikom działu kadr, aby umożliwić podpisywanie dokumentów i utrzymanie formalnej ciągłości procesów administracyjnych.
Według części pracowników rozwiązanie to miało pozwolić na obejście części blokad decyzyjnych w zarządzie. W praktyce jednak – jak twierdzą rozmówcy – oznaczało przeniesienie odpowiedzialności za wiele decyzji kadrowych na poziom administracyjny, zamiast ich rozstrzygnięcia na poziomie zarządu.
Nie wszyscy w agencji uznają tę strategię za skuteczną. Wśród pracowników pojawiają się głosy, że zamiast rozwiązać konflikt, doprowadziła ona do długotrwałego stanu zawieszenia i niepewności decyzyjnej.
Konflikt bez rozstrzygnięcia
Według relacji osób związanych z PAIH w ostatnich miesiącach sytuacja w agencji uległa dalszemu pogorszeniu. Część rozmówców twierdzi, że zarząd instytucji funkcjonuje dziś w stanie permanentnego konfliktu, a wiele decyzji operacyjnych jest blokowanych lub odkładanych.
Jednocześnie pojawiają się głosy, że prezes Andrzej Dycha przestał reagować na część działań wiceprezes oraz ograniczył swoją aktywność w bieżącym zarządzaniu instytucją.
Według pracowników agencji prezes coraz częściej przebywa za granicą w ramach delegacji i spotkań, podczas gdy w centrali narasta chaos organizacyjny.
„Agencja w delegacji”
Wśród pracowników PAIH coraz częściej pojawia się ironiczne określenie, że instytucja zaczyna przypominać „biuro delegacji zagranicznych”.
Rozmówcy wskazują, że liczba zagranicznych wyjazdów kierownictwa agencji znacząco wzrosła, a koszty delegacji zaczynają być istotnym obciążeniem dla budżetu instytucji.
Według części pracowników zamiast koncentrować się na rozwiązywaniu problemów organizacyjnych w centrali, kierownictwo agencji skupia się na aktywności międzynarodowej i wydarzeniach zagranicznych.
Napięcie wśród pracowników
Konflikt w zarządzie odbija się również na atmosferze w samej agencji. Pracownicy mówią o rosnącym napięciu i niepewności dotyczącej przyszłości instytucji.
W ostatnich miesiącach pojawiały się także sygnały o sporach kadrowych, blokowaniu decyzji personalnych oraz konfliktach pomiędzy poszczególnymi departamentami.
Część rozmówców wskazuje również na pojawiające się w mediach publikacje dotyczące sytuacji w PAIH, które – ich zdaniem – są elementem szerszej walki wewnętrznej w instytucji.
Instytucja w strategicznym kryzysie
PAIH jest jedną z kluczowych instytucji polskiej polityki gospodarczej. Odpowiada za wsparcie polskich firm na rynkach zagranicznych oraz za przyciąganie inwestorów do Polski.
Dlatego przedłużający się konflikt w jej kierownictwie budzi coraz większe obawy wśród ekspertów i przedsiębiorców korzystających z usług agencji.
Według części obserwatorów sytuacja w PAIH wymaga dziś pilnego uporządkowania struktury zarządzania oraz jasnego rozstrzygnięcia kompetencji w zarządzie.
Próba obejścia impasu w zarządzie
W miarę jak konflikt pomiędzy prezesem Andrzejem Dycha a wiceprezes Magdaleną Skarżyńską narastał, w otoczeniu agencji zaczęto szukać sposobów na jego instytucjonalne rozwiązanie. Jednym z pomysłów było rozszerzenie składu zarządu PAIH.
Według osób znających kulisy sprawy plan zakładał powołanie dwóch dodatkowych członków zarządu, co miało umożliwić przełamanie decyzyjnego impasu i w praktyce pozwolić na przegłosowywanie decyzji blokowanych przez wiceprezes.
Pomysł pojawił się w okresie nasilającej się kampanii przed wyborami prezydenckimi oraz w czasie intensywnej aktywności międzynarodowej Polski związanej z funkcjonowaniem w strukturach Unii Europejskiej. Wśród części osób związanych z instytucją panowało przekonanie, że konieczne jest szybkie ustabilizowanie sytuacji w kierownictwie PAIH.
Kandydaci do zarządu
W tym kontekście pojawiły się dwa nazwiska: Paweł Pudłowski oraz Gwiazdowski.
Paweł Pudłowski jest byłym posłem na Sejm i przedsiębiorcą związanym z branżą nowych technologii. Według rozmówców zbliżonych do agencji jego kandydatura miała być rekomendowana przez środowisko polityczne skupione wokół Waldemar Sługockiego.
Sługocki był w latach 2023–2024 wiceministrem rozwoju i technologii. W lipcu 2024 roku stracił jednak stanowisko po decyzji premiera Donald Tusk. Dymisja była konsekwencją nieobecności Sługockiego podczas ważnego głosowania w Sejmie dotyczącego projektu ustawy o depenalizacji aborcji. Koalicja rządowa przegrała to głosowanie niewielką liczbą głosów, a brak kilku posłów – w tym Sługockiego – został uznany przez premiera za polityczną odpowiedzialność wymagającą konsekwencji personalnych.
Druga z rozważanych kandydatur – Gwiazdowski – była natomiast kojarzona ze środowiskiem wielkopolskim i z Poznaniem.
Wielkopolski kontekst personalny
W tym samym czasie w resorcie nadzorującym PAIH znajdowało się kilku polityków wywodzących się z tego samego regionu. Ministrem rozwoju i technologii był wówczas Krzysztof Paszyk, polityk PSL pochodzący z Wielkopolski.
Silne wpływy w tym środowisku posiadał także Jacek Tomczak, wieloletni polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego, związany z Poznaniem. Tomczak przez wiele lat był posłem PSL na Sejm, wcześniej pełnił również funkcje w samorządzie i w strukturach partii. W środowisku ludowców uchodził za jednego z ważniejszych polityków wielkopolskiego zaplecza partii, posiadającego znaczące wpływy regionalne i dobre relacje z lokalnym środowiskiem gospodarczym.
W rządzie objął funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, gdzie odpowiadał m.in. za część projektów związanych z rozwojem gospodarczym regionów oraz wsparciem przedsiębiorców. W tym okresie pełnił także funkcję komisarza rządu ds. przygotowania udziału Polski w wystawie światowej Expo 2025 w Osace, jednym z największych projektów promocyjno-gospodarczych realizowanych przez państwo polskie w ostatnich latach.
W efekcie w pewnym momencie w otoczeniu PAIH zaczęto mówić o „poznańskim układzie personalnym”, ponieważ zarówno minister nadzorujący agencję, część jego współpracowników, jak i niektórzy kandydaci do zarządu byli związani z tym samym regionem.
Plan, który nie rozwiązał konfliktu
Mimo prób rozszerzenia zarządu i wprowadzenia nowych osób konflikt w kierownictwie agencji nie został rozwiązany. Według rozmówców z instytucji strukturalny problem polegał na tym, że spór nie dotyczył wyłącznie personaliów, lecz realnego podziału władzy w agencji oraz sposobu zarządzania jej kluczowymi obszarami.
W efekcie nawet zmiany personalne nie doprowadziły do trwałego przełamania impasu, a PAIH nadal funkcjonuje w warunkach napięcia pomiędzy różnymi ośrodkami decyzyjnymi.
Polityczne tło zmian w resorcie i nadzorze nad PAIH
W tle konfliktu w Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu pojawia się również szerszy kontekst zmian personalnych w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, które nadzoruje działalność agencji.
Na początku kadencji rządu resortem kierował Krzysztof Hetman, polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego i wieloletni samorządowiec z Lubelszczyzny. W 2024 roku Hetman wystartował w wyborach do Parlamentu Europejskiego i zdobył mandat europosła, w związku z czym opuścił stanowisko ministra i przeniósł się do Brukseli.
Według części obserwatorów jego wyjazd do Parlamentu Europejskiego pozostawił w resorcie i instytucjach mu podległych szereg nierozstrzygniętych kwestii personalnych, w tym także dotyczących nadzoru nad PAIH. W momencie zmian politycznych w agencji funkcjonowała jeszcze rada nadzorcza wyłoniona w poprzednim okresie zarządzania.
Jedną z osób związanych z nadzorem nad agencją była Magdalena Hilszer, która pełniła funkcję przewodniczącej rady nadzorczej PAIH. Hilszer jest menedżerką związaną z Wielkopolską i wcześniej pełniła funkcje kierownicze m.in. w Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Jej działalność była również komentowana w mediach w kontekście wydarzeń politycznych w Poznaniu, co ostatecznie doprowadziło do jej rezygnacji z funkcji przewodniczącej rady nadzorczej PAIH w 2024 roku po publikacjach prasowych.
Koncentracja stanowisk w rękach osób wywodzących się z jednego regionu zaczęła być zauważana również przez część pracowników instytucji gospodarczych podległych resortowi.
W przypadku PAIH pojawiły się komentarze, że część decyzji personalnych – w tym dotyczących kandydatów do zarządu czy współpracy przy projektach międzynarodowych – była interpretowana jako element szerszego układu personalnego związanego z Wielkopolską.
Nie oznaczało to formalnych zależności instytucjonalnych, jednak w środowisku agencji coraz częściej zwracano uwagę na fakt, że zarówno w resorcie, jak i w jego otoczeniu pojawiały się osoby mające wspólne zaplecze regionalne lub polityczne.
Nadzór, który nie rozwiązał problemu
Zmiany personalne w ministerstwie oraz rotacje w radzie nadzorczej nie doprowadziły jednak do stabilizacji sytuacji w samej agencji.
Konflikt pomiędzy prezesem Andrzejem Dycha a wiceprezes Magdaleną Skarżyńską trwał nadal, a kolejne próby jego rozwiązania – w tym pomysł rozszerzenia składu zarządu – nie przyniosły oczekiwanego efektu.
W efekcie PAIH wchodziła w kolejne miesiące funkcjonowania z narastającym konfliktem wewnętrznym, który – według pracowników i obserwatorów – zaczął coraz bardziej wpływać na bieżące funkcjonowanie instytucji.
Osaka jako punkt delegacyjnej mapy
Szczególnie często w relacjach pracowników pojawia się wątek wyjazdów związanych z przygotowaniami do Expo 2025 w Osace. Polska przygotowuje się do udziału w tej wystawie od kilku lat, a projekt ten jest jednym z największych przedsięwzięć promocyjnych państwa w obszarze gospodarki i wizerunku.
Według części pracowników PAIH delegacje związane z projektem Expo stały się jednak jednym z głównych kierunków wyjazdów zagranicznych kierownictwa agencji. Rozmówcy wskazują, że oprócz członków zarządu w delegacjach do Japonii uczestniczyły również osoby z otoczenia wiceprezes Magdaleny Skarżyńskiej oraz pracownicy administracyjni i finansowi związani z projektem. Krytycy wewnątrz instytucji twierdzą, że liczba takich wyjazdów zaczęła budzić wątpliwości części pracowników, którzy wskazują na rosnące koszty oraz brak jasnych zasad wyboru uczestników delegacji.
Delegacje także na Bliski Wschód
W relacjach pracowników PAIH pojawia się również wątek delegacji zagranicznych związanych z aktywnością kierownictwa agencji na rynkach pozaeuropejskich. Oprócz wyjazdów do Japonii w związku z przygotowaniami do Expo 2025 w Osace wskazywane są także delegacje na Bliski Wschód, w których uczestniczyli przedstawiciele zarządu agencji.
Według rozmówców z instytucji w tego typu wyjazdach brali udział m.in. Paweł Pudłowski oraz Gwiazdowski, którzy w okresie rozważanych zmian w zarządzie byli wskazywani jako osoby mające wzmocnić kierownictwo PAIH.
Delegacje na Bliski Wschód miały być związane z promocją polskiej gospodarki oraz nawiązywaniem kontaktów inwestycyjnych w regionie, który od kilku lat jest jednym z priorytetowych kierunków ekspansji dla polskich firm. Jednak część pracowników agencji zwraca uwagę, że podobnie jak w przypadku innych wyjazdów zagranicznych, również te delegacje budziły pytania o skalę kosztów oraz dobór uczestników.
Pytania o efekty wyjazdów
Krytycy wskazują, że w sytuacji wewnętrznego konfliktu w zarządzie oraz napięć organizacyjnych w centrali agencji coraz częściej pojawiają się pytania o realne efekty licznych delegacji zagranicznych. Według relacji pracowników część wyjazdów była postrzegana jako element aktywności promocyjnej kierownictwa, podczas gdy w centrali instytucji narastały problemy związane z zarządzaniem kadrami, procesami decyzyjnymi oraz bieżącą działalnością operacyjną. W połączeniu z wcześniejszymi wyjazdami do Japonii oraz rosnącą liczbą delegacji kierownictwa agencji pojawiają się więc pytania o to, czy PAIH nie znalazła się w sytuacji, w której aktywność międzynarodowa zaczęła dominować nad zarządzaniem instytucją w kraju.
PAIH nie odpowiada na pytania dziennikarzy
Sprawa funkcjonowania Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu wzbudziła zainteresowanie mediów. Jak wynika z pisma Ministerstwa Rozwoju i Technologii z 10 lutego 2026 r., skierowanego do zarządu PAIH, agencja nie udzieliła odpowiedzi na pytania dziennikarskie przekazane w trybie prawa prasowego.
Dokument wskazuje, że redakcja Telewizji Republika – reprezentowana przez dziennikarza Cezarego Gmyza – skierowała do PAIH w styczniu 2026 roku szereg szczegółowych pytań dotyczących funkcjonowania agencji.
Pytania zostały przekazane do rzecznika prasowego PAIH Natalii Żyto (od red – b. rzecznik AgroUnii, kandydatka do sejmu z ramienia Koalicji Obywatelskiej), jednak – jak wynika z pisma ministerstwa – agencja nie udzieliła odpowiedzi.
W związku z tym Ministerstwo Rozwoju i Technologii zwróciło się do zarządu PAIH o przekazanie kopii odpowiedzi lub wyjaśnienie przyczyn jej braku.
Pytania o delegacje i wydatki zarządu
Lista pytań skierowanych do agencji była obszerna i dotyczyła między innymi: delegacji członków zarządu do Japonii (Expo Osaka), kosztów hoteli i podróży zagranicznych, wydatków na reprezentację w restauracjach, korzystania z samochodów służbowych przez członków zarządu, finansowania noclegów zarządu w Warszawie, kosztów podróży służbowych w latach 2024–2025.
Dziennikarz pytał również o konkretne delegacje zagraniczne członków zarządu, w tym podróże Pawła Pudłowskiego oraz innych osób związanych z kierownictwem agencji.
W pytaniach pojawił się także wątek wyjazdów do Argentyny, Chile, Australii i Nowej Zelandii, a także delegacji związanych z przygotowaniami do Expo 2025 w Osace.
Wątpliwości dotyczące delegacji
Wśród pytań znalazły się również kwestie dotyczące możliwych nieprawidłowości przy organizacji delegacji.
Jedno z nich dotyczyło sytuacji, w której – według informacji przekazanych dziennikarzowi – członek zarządu Magdalena Skarżyńska podczas delegacji do Japonii miała podróżować z córką. Dziennikarz pytał między innymi: kto rezerwował bilety lotnicze, na kogo została wystawiona faktura, kto pokrył koszt podróży, czy córka mieszkała z członkiem zarządu w jednym pokoju hotelowym.
Pytania dotyczyły także kosztów reprezentacji zarządu, a więc wydatków ponoszonych podczas spotkań w restauracjach w latach 2024–2025.
Lista wątpliwości wokół funkcjonowania agencji
Dokument pokazuje również, jak szeroki był zakres pytań kierowanych do PAIH. Dotyczyły one między innymi: zatrudniania pracowników po zakończeniu stosunku pracy na umowach cywilnoprawnych, kosztów szkoleń członków zarządu, liczby delegacji zagranicznych i ich kosztów, lotów w klasie biznes, funkcjonowania Zagranicznych Biur Handlowych, w tym w San Francisco, Houston i Nowym Jorku, zatrudnienia nowych pracowników w tych biurach.
Dziennikarz pytał również o umowy zawierane z firmami zewnętrznymi, w tym o projektowanie i budowę stoisk targowych dla agencji.
Milczenie agencji
Z dokumentu wynika, że mimo szczegółowego charakteru pytań PAIH nie udzieliła odpowiedzi w ustawowym trybie prawa prasowego. Dlatego Ministerstwo Rozwoju i Technologii zwróciło się do zarządu agencji o wyjaśnienia oraz przekazanie informacji, czy odpowiedź została udzielona redakcji.
Brak reakcji na pytania dziennikarskie w sprawach dotyczących wydatków publicznych i delegacji zagranicznych może budzić dodatkowe pytania o transparentność działania instytucji finansowanej ze środków publicznych.
