Brak konsultacji na temat otwarcia ośrodka, pojawienie się w okolicy handlarzy narkotyków, spadek poczucia bezpieczeństwa mieszkańców – między innymi na to wskazują mieszkańcy Dolnego Mokotowa protestujący przeciwko funkcjonowaniu kliniki leczenia uzależnień w budynku przy ul. Czerskiej. Spółdzielnia mieszkaniowa MSM „Energetyka” wspiera protest i zbiera podpisy pod petycją do władz krajowych i samorządu.
Okoliczni mieszkańcy, członkowie wspólnoty mieszkaniowej w której budynku działa klinika, a także przedstawiciele spółdzielni mieszkaniowej MSM „Energetyka” z prezesem zarządu Grzegorzem Okońskim i mokotowscy radni Sylwia Mendelewska i Jacek Grzeszak wzięli udział w proteście, który odbył się po południu we wtorek 14 kwietnia pod siedzibą kliniki.
W proteście wzięło udział ponad 100 osób.
Handlarze narkotyków, porzucane strzykawki, interwencje policji
Mieszkańcy obawiają się o swoje bezpieczeństwo i podkreślają, że wciąż dochodzi do poważnych incydentów. Odkąd w lutym placówka rozpoczęła działalność w budynku przy ul. Czerskiej 18, w okolicy zaczęły być odnotowywane przypadki agresywnych zachowań pacjentów, pojawili się handlarze narkotyków i metadonu, w przestrzeni publicznej porzucane są strzykawki, powtarzają się interwencje policji, która jeszcze w lutym objęła rejon wzmożonym nadzorem prewencyjnym.
Wiemy jakie zdarzenia miały miejsce w okolicach ulicy Kijowskiej, skąd ośrodek został przeniesiony na ul. Czerską. Mieszkańcy boją się powtórki tego scenariusza. Dlatego jako Rada Dzielnicy Mokotów wspieramy działania mieszkańców. Na sesji 10 marca przyjęliśmy stanowisko w tej sprawie, które zostało przekazane władzom, w tym Ministrowi Zdrowia
– powiedziała Sylwia Mendelewska, radna Dzielnicy Mokotów.
My tej sprawy nie odpuścimy. Skandalem jest, że niemal w centrum miasta, w sąsiedztwie przedszkoli, szkół podstawowych i średnich oraz w sąsiedztwie osiedla liczącego nawet 6-7 tysięcy mieszkańców, powstał ośrodek, który zagraża bezpieczeństwu.
– mówił podczas protestu prezes Zarządu MSM „Energetyka” Grzegorz Okoński.
Codziennie mamy zgłoszenia mieszkańców, którzy boją się wychodzić z domów. Na klatkach schodowych są strzykawki, krew. Ten protest jest wyrazem naszego wspólnego sprzeciwu, podobnie jak przygotowana przez nas petycja do władz – trwa akcja zbierania podpisów
– dodaje Grzegorz Okoński.
Petycja przeciw klinice na Czerskiej
MSM „Energetyka” przygotowała petycję w sprawie zmiany lokalizacji uciążliwej kliniki – podpisy pod nią zbiera wśród mieszkańców, ale nie tylko. „Wnosimy o ponowną analizę zasadności funkcjonowania ośrodka w obecnej lokalizacji oraz rozważenie jego przeniesienia w miejsce, które nie będzie kolidowało z funkcją mieszkaniową i sąsiedztwem licznych placówek edukacyjnych”
– czytamy w petycji, która zostanie skierowana do Ministra Zdrowia, Marszałka Województwa Mazowieckiego oraz Wojewody Mazowieckiego.
Dokument jasno wskazuje na obawy lokalnej społeczności. Jak czytamy w jego treści, mieszkańcy są „zaniepokojeni i przerażeni zachowaniem niektórych pacjentów ośrodka, którzy są agresywni i niebezpieczni wobec nas, naszych dzieci i rodzin”. Niestety te mocne słowa wynikają z codziennych obserwacji i doświadczeń, a trwa to niemal od początku funkcjonowania kliniki przy ul. Czerskiej.
W petycji wyraźnie zaznaczono, że nie kwestionuje się potrzeby leczenia osób uzależnionych. Jednak funkcjonowanie tego typu placówki w bezpośrednim sąsiedztwie dużych osiedli mieszkaniowych, szkół i przedszkoli budzi uzasadnione obawy.
MSM „Energetyka” to jedna z największych spółdzielni mieszkaniowych w Polsce. W 262 budynkach spółdzielni na siedmiu osiedlach mieszka ponad 40 000 osób, co piąty mieszkaniec warszawskiego Mokotowa. Jedno z siedmiu osiedli spółdzielni – Sielce zamieszkałe przez około 7000 osób – znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie ulicy Czerskiej przy której działa klinika.


źródło: MSM „Energetyka”

