Mariusz Olchowik zapowiada dalsze kroki po sądowym orzeczeniu w sprawie ks. Prałata Jankowskiego

Zapadł prawomocny wyrok w głośnym postępowaniu sądowym dotyczącym publikacji i reportaży poświęconych księdzu prałatowi Henrykowi Jankowskiemu. Decyzja wymiaru sprawiedliwości wywołała natychmiastową reakcję ze strony dawnych współpracowników i obrońców pamięci zmarłego duchownego.
„Orzeczenie dotyczy artykułu Bożeny Aksamit, który został opublikowany pod koniec 2018 roku na łamach „Dużego Formatu”. Obszerny reportaż nosił tytuł: „Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?”.
Dziennikarka oskarżyła kapelana „Solidarności”, wieloletniego proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku, m.in. o seksualną przemoc wobec nieletnich. W tekście pojawiły się również zarzuty dotyczące rzekomego związku duchownego z nastolatką, którego owocem miała być ciąża i samobójstwo popełnione przez dziewczynę” – czytamy na dorzeczy.pl
Głos w tej sprawie zabrał Mariusz Olchowik, twórca i wieloletni prezes Instytutu im. ks. prał. Henryka Jankowskiego, który jednoznacznie ocenia sądowe rozstrzygnięcie oraz przedstawia oczekiwania środowiska skupionego wokół legendarnego kapelana „Solidarności”:
„To nie mogło skończyć się inaczej niż oczyszczeniem z zarzutów jednak powielanie ordynarnych, doklejanie nowych, robienie z legendarnego kapelana Solidarności czarnego luda, ładowanie państwowej kasy z Orlenu na wątpliwej jakości sztuki powielające kalki doprowadzone do absurdu, ktoś powinien za to odpowiedzieć? To symboliczna sprawiedliwość, przywrócenie pomnika i obywatela honorowego
Gdańska nie wystarczy, powrót kapelana Solidarności do ECS nie wystarczy, pośmiertny Order Orła Białego, partycypacja prezydent Gdańska w kosztach biografii trzyjęzycznej i porównywalne nakłady na sztukę zamówioną u Jandy o księdzu to dopiero początek walki o dobre imię ks. prał. Henryka Jankowskiego.
Tego żąda nie tylko sprawiedliwość, tego żąda opluta Polska, której był dumą i ojcem Solidarności, najważniejszego polskiego zrywu narodowego od czasów państwa podziemnego” – mówi Mariusz Olchowik, który towarzyszył księdzu prałatowi przy większości inicjatyw kapelana „Solidarności”.
W ocenie przedstawicieli środowisk patriotycznych i niepodległościowych wydany wyrok stanowi istotny punkt zwrotny w wieloletnim sporze wokół postaci ks. Jankowskiego. Jak podkreślają zwolennicy kapelana gdańskiej opozycji, po prawomocnym orzeczeniu oczekują oni teraz formalnych i symbolicznych działań ze strony władz samorządowych oraz instytucji kultury, m.in. przywrócenia upamiętnień w przestrzeni publicznej.
Internauci porównują drastycznie niskie odszkodowanie, które otrzymały siostry księdza z innymi zasądzanymi na rzecz celebrytów takich jak Dorota Wellman.
Magdalena Kowalska – dziennikarka
m.kowalska@zyciestolicy.com.pl
