Czy można mieć zaufanie do GH Development? – pyta portal Serwis21.
Marimonte
Pytanie portal stawia w związku z ostatnią inwestycją belgijskiego dewelopera czyli Marimonte
Z przyjemnością informujemy, że rozpoczęliśmy przedsprzedaż apartamentów w naszej prestiżowej inwestycji na Bielanach przy ul. Marymonckiej 4! Tuż przy stacji Metro Słodowiec. Marimonte to połączenie wysokiej jakości, komfortu i doskonałej lokalizacji, w otoczeniu zieleni, parków i terenów rekreacyjnych.
– informował w marcu belgijski deweloper GH Development.
Przy tej okazji portal wskazuje na opinię dostępną w internecie Weroniki C.
Deweloper, który w okresie lęgowym ptaków wycina wszystkie drzewa, w tym te stare położone w rogu działki, gdzie trudno wyobrazić sobie, że będzie stała choć jedna ściana jakiegokolwiek budynku. Przy alei Słowiańskiej i ul. Marymonckiej wycięte WSZYSTKIE drzewa, które mogły cieszyć również przyszłych mieszkańców. SKANDAL
A sprawa Wolskiej 31 wciąż nie zakończona
Portal przytacza także opinię internauty Edmunda Grabowskiego:
Jako potencjalny klient wyrażam obawy przed zakupem mieszkania od Państwa firmy z uwagi na ostatnie artykuły, które powstały o Państwa firmie i jej praktykach. Jak Państwo odniesiecie się do artykułu z 15 listopada 2023, który pojawił się na portalu Dorzeczy?
Co prawda wspomniany artykuł zniknął z sieci (tak jak kilka innych w sprawie), na skutek działań prawników belgijskiego dewelopera, tym niemniej nadal można znaleźć materiały na temat tej sprawy.
Jak przypomina Serwis21 – Spółka Gadbrook sp. z o.o. z grupy GH Development, w styczniu 2020 roku „zakupiła” teren przy ul. Wolskiej 31. Słowo „zakupiła” jest trochę na wyrost albowiem do dziś deweloper nie zapłacił za tą działkę, a właściwie wpłacił tylko pierwszą ratę, co stanowiło ok. kilkanaście procent wartości. Reszty już nie uregulowała. I to fakt bezsporny.
W sądzie rejonowym dla Warszawy Woli toczy się postępowania przeciwko GH Development, które ma na celu odzyskanie działki przez Wojciecha Jaworskiego. Można odnieść jednak wrażenie, że belgijski deweloper jednak nie chce zakończenia sprawy tj. uregulowania pozostałej należności czy też zwrotu nieruchomości, bo to by już uczynił. Może liczy, że druga strona się finansowo wykrwawi lub też że z przyczyn naturalnych nie będzie już w stanie prowadzić dalszego postępowania (wiadomo że postępowania sądowe w Polsce są długotrwałe)?
Tylko czy można mieć zaufanie do takiego dewelopera, który stosuje takie praktyki? Warto to rozważyć zanim wejdzie się w relacje z tym podmiotem – konkluduje Serwis21.
