Lech Wałęsa podczas jednego z wywiadów powiedział, że jest „bankrutem”. Były prezydent przekonuje, że nie gromadził pieniędzy, ponieważ je rozdawał. „Dzisiaj już nie mam co rozdawać.”
„A pan liczy jeszcze, że poleci do USA i wróci do aktywnej pracy i międzynarodowych wykładów?” – spytał dziennikarz „Rzeczpospolitej”.
„Bardzo za tym tęsknię. Jestem bankrutem. Liczyłem, że tak jak było, będzie zawsze, więc rozdawałem, a nie gromadziłem. Dzisiaj już nie mam co rozdawać. Potrzebne mi to, ale chyba nie dożyje czasów, kiedy znowu będę mógł wsiąść do samolotu i polecieć na drugi koniec świata spotykać się z ludźmi” – odpowiedział Lech Wałęsa.
Co więcej, były prezydent skomentował fakt, iż wiceprezydentem USA zostanie kobieta: „jestem staroświecki, więc kobietę umiejscawiam w innym miejscu […] ale ja już nie jestem reformowalny” – powiedział podczas rozmowy z gazetą.
Wałęsa powiedział także, że popiera StrajkKobiet, ale „muszą się zabrać do roboty, ponieważ tak się nie zwycięża. Mogą sobie pokrzyczeć i pochodzić, ale to żadne zwycięstwo”.
Rzeczniczka Rafała Trzaskowskiego wściekła na policję, która zapobiegła prowokacjom
WAŁĘSA, STRAJKKOBIET, WAŁĘSA NA SKRAJU BANKRUCTWA, LECH WAŁĘSA, PIENIĄDZE

1 komentarz
Spoko ziomek
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.