Jak się okazuje ws. zwrotu pieniędzy funduszowych takich jak w przypadku KPO, są równi i równiejsi.
Wezwanie do zwrotu pieniędzy pani marszałek z PIS
Wezwałam Panią Marszałek Województwa Świętokrzyskiego do zwrotu 4,365 mln zł publicznych pieniędzy z inwestycji funduszowych, ponieważ doszło do konfliktu interesów. Pani Marszałek podpisała umowę na dotacje dla firmy partnera życiowego swojej córki. Na dodatek wbrew funduszowym zasadom nie ujawniła, że występuje tu konflikt interesów.
Decyzja została poprzedzona szczegółowymi kontrolami Ministerstwa i instytucji ścigającej nadużycia finansowe w Unii. Wynik kontroli jest jednoznaczny. Każda złotówka, którą ktoś weźmie nieuczciwie z inwestycji – jest odbierana i przeznaczana na inwestycje uczciwe. Słucham obywateli, którzy korzystają z jawności danych i dziękuję za ich zaangażowanie.
– oznajmiła minister funduszy i polityki regionalnych Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która dodała że:
Ale nie będzie internetowych „linczów”
Natomiast uprzedzam: nie ma i nie będzie żadnych „ziobryzmów” – czyli egzekucji funduszowych na podstawie przypadkowych domniemań, internetowych „linczów” i politykierskich pomówień. Uczciwi przedsiębiorcy ( a tych jest zdecydowana większość) oraz wszyscy uczciwi inwestorzy (też zdecydowana większość) mogą i powinni się czuć w Polsce bezpiecznie.
Innymi słowy, nie będzie żadnych wezwań w stosunku do osób, które nadużywały środki, a zwłaszcza rodzin polityków rządzących, na których zwracali uwagę internauci oraz media, w tym nasza redakcja. I co prawda pani minister oznajmia że:
Zrobiłabym wobec każdego. Przynależność partyjna nie ma tu znaczenia.
Bo kasę z KPO dostali rodziny polityków rządzących partii
Bo jest z PiS? Gdyby była z PO byś tego nie zrobiła, to jest wasz koniec (PrawyPopulista)
W takim razie proszę również zainterweniować w sprawie posła Łąckiego w sprawie samorządowca z PL2050 w sprawie żony wicemarszałka Czarzastego i wielu więcej z koalicji którzy również brali środki z KPO niech będzie pani konsekwentna i odważna w swoim działaniu (https://x.com/MAgacki48324/status/1955907712471945686)
No dobra a powiedz mi czy konfliktem interesów nie jest to że środki z KPO są rozdawane posłom bądź znajomym tych posłów bądź ich rodzinom przez koalicje do której ci posłowie należą bądź są z nią związani ? (https://x.com/MAgacki48324/status/1955910153238184105)
Idąc tym tropem, to gdyby była z PO, to piłowałbyś mordę, żeby siano zwracała, bo kolesiostwo (Patryk)
Pani Marszałek była kiedyś w PO, później odłączyła się razem z Gowinem i przemigrowała do PiSu. Bardzo ją szanuję, mega mądra kobieta, ale z tym dofinansowaniem była afera i dla uciszenia poleciały z pracy niewygodne głowy (Scyzorykowa)
Oczywiście dalej róbcie z nas debili (Paulina)
A świstak siedzi i zawija w sreberka. Jesteś kobieto bez honoru. Zostałaś przez Tuska poniżona publicznie. Każda szanująca się osoba w ułamku sekundy podziękowała by za współpracę. On was wszystkich i tak wyroluje (Villain)
Pieniądze przyznał zarząd poprzedni województwa, a nie pani Marszałek Janik
Dodajmy, że w sprawie o której pisze pani minister Pełczyńska-Nałęcz, pominęła niektóre aspekty.
Umowę i pieniądze podpisano dopiero w 2024 roku.
– Marszałkowie mają bardzo dużo umów do podpisania, dostajemy je opieczętowane przez pracowników i radców prawnych, i w zasadzie ich nie czytamy. Nie jesteśmy w stanie tego wszystkiego przeczytać
– tłumaczyła Renata Janik. Dodała, że podpisanie umowy jest kwestią techniczną, a liczy się uchwała w tej sprawie. Zaznaczyła, że cała sprawa ma na celu zniszczenie firmy jej zięcia, która zatrudnia na umowy o pracę ponad 60 osób
W postępowaniu karnym prowadzonym w tej sprawie przez Prokuraturę Rejonową w Kielcach i doskonale wiedzą, że organy ścigania nie znalazły nawet cienia dowodu świadczącego o tym, że miałam jakikolwiek wpływ na procedurę przyznawania dotacji dla firmy EKO ENERGIA”
– czytamy w oświadczeniu Renaty Janik.
Marszałek województwa podkreśliła, że pismo, które otrzymała z Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, odbiera w kategorii żartu, bowiem „z treści tego pisma wprost wynika, że zarówno OLAF, jak i ministerstwo nie mają żadnych merytorycznych uwag do przyznanej dotacji”.
A treść tego pisma w sposób oczywisty świadczy, że jest motywowane wyłącznie politycznie, dodatkowo jeżeli zwrócimy uwagę na czas, w jakim zostało wysłane, to jest – w momencie, kiedy Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, a personalnie Pani Minister Pełczyńska-Nałęcz ma na głowie poważniejsze problemy związane z jachtami, kebabami i klubami swingersów”
– zaznaczyła w oświadczeniu Janik.

Wezwałam Panią Marszałek Województwa Świętokrzyskiego do zwrotu 4,365 mln zł publicznych pieniędzy z inwestycji funduszowych, ponieważ doszło do konfliktu interesów. Pani Marszałek podpisała umowę na dotacje dla firmy partnera życiowego swojej córki. Na dodatek wbrew funduszowym zasadom nie ujawniła, że występuje tu konflikt interesów.