Afera KPO cd. Na co poszły pieniądze? Odpowiedź udziela m.in. internauta Mati., lektura do porannej kawy:
Jachty, zajęcia rekreacyjne, chwilówki, brydż sportowy, popcorn itd?
Grzegorz Urbaniak – 600 tys. zł na zakup dwóch elektrycznych jachtów jako „druga noga działalności”.
Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin – PIB – kilka milionów zł na „laboratorium genetyczne odmian ziemniaka odpornych na stresy środowiskowe”.
Firma żony Artura Łąckiego (Koalicja Obywatelska) – ponad 1 mln zł z trzech dotacji na projekt w branży HoReCa. Artur Łącki, najbogatszy poseł Sejmu, twierdzi, że „sprawa jest czysta”.
Pizzeria z solarium – 261 tys. zł na rozbudowę pizzerii
Firma cukiernicza – 509 tys. zł na zakup jachtu jako „druga noga biznesu”.
Budka z kebabem – ok. 400 tys. zł na zajęcia rekreacyjne.
Solarium z ekspresami do kawy – 400-500 tys. zł na zakup mobilnych ekspresów do kawy.
Muzeum Ziemniaka w Warszawie – 489 tys. zł na stworzenie muzeum tematycznego.
Restauracja z wirtualną strzelnicą – ok. 400 tys. zł na instalację wirtualnej strzelnicy.
Hotel z kursami taekwondo – 400-500 tys. zł na organizację kursów taekwondo dla gości.
Firma z platformą e-learningową do brydża – ok. 400 tys. zł na platformę do nauki brydża sportowego.
Firma cateringowa Smak Tradycji (Kraków) – 340 tys. zł na „mobilną budkę z goframi w stylu retro”.
Pensjonat Nad Jeziorem (Mazury) – 450 tys. zł na „strefę medytacji z gongami tybetańskimi”.
Bar Mleczny u Zosi (Łódź) – 320 tys. zł na „interaktywną wystawę pierogów regionalnych”.
Firma turystyczna Podróżnik (Gdynia) – 510 tys. zł na „elektryczne rowery wodne z Wi-Fi”.
Salon kosmetyczny Piękno Natury (Warszawa)– 295 tys. zł na „ekologiczne kapsuły do floatingu”.
Restauracja Smaki Lata (Poznań) – 370 tys. zł na „strefę food trucków z wegańskimi naleśnikami”.
Firma eventowa Radosna Impreza (Warszawa, nazwa przykładowa) – 330 tys. zł na „mobilne kino plenerowe z popcornem”.
Hostel Morski Wiatr (Sopot) – 400 tys. zł na „strefę relaksu z hamakami i aromaterapią”.
Cukiernia Słodki Raj (Katowice) – 310 tys. zł na „automat do waty cukrowej w stylu vintage”.
Firma reklamowa Nowe Horyzonty (Warszawa)– 360 tys. zł na „interaktywną wystawę neonów reklamowych”.
Kawiarnia Książka i Kawa (Kraków) – 280 tys. zł na „bibliotekę kawową z warsztatami parzenia”.
Firma rowerowa Ruszaj w Drogę (Warszawa, nazwa przykładowa) – 420 tys. zł na „stacje ładowania rowerów elektrycznych z kawiarnią”.
Piekarnia Domowy Chleb (Lublin) – 300 tys. zł na „warsztaty wypieku chleba w stylu slow food”.
Agroturystyka Zielona Oaza (Podkarpacie) – 390 tys. zł na „ścieżkę sensoryczną z alpakami”.
Firma gastronomiczna Smak Orientu (Warszawa, nazwa przykładowa) – 350 tys. zł na „mobilną kuchnię azjatycką z pokazami sushi”.
Kawiarnia Retro Smak (Wroclaw) – 325 tys. zł na „interaktywną strefę parzenia kawy z warsztatami latte art”.
Food Truck Smaki Świata (Gdańsk) – 310 tys. zł na „mobilną stację do bubble tea z ekranami LED”.
Firma eventowa Radość Życia – 390 tys. zł na „dmuchany park rozrywki dla dorosłych”.
Cukiernia Bajkowy Smak (Łódź) – 300 tys. zł na „automat do personalizowanych pączków z drukarką 3D”.
Hostel Miasto i Morze (Sopot) – 415 tys. zł na „strefę jogi na dachu z widokiem na morze”.
Restauracja Złoty Talerz – 340 tys. zł na „mobilną kuchnię molekularną z pokazami dymu”.
Agroturystyka Wiejski Spokój (Podlasie) – 400 tys. zł na „strefę relaksu z kozami terapeutycznymi”.
Firma cateringowa Smak Dzieciństwa (Poznań) – 330 tys. zł na „mobilną budkę z watą cukrową i pokazami baniek mydlanych”.
Bar Sushi Zen – 360 tys. zł na „interaktywną strefę do nauki robienia sushi”.
Trzeba przyznać, że nasi rodacy są pomysłowi w wyciąganiu kasy.
KPO przekrętem?
KPO to największy przekręt ostatnich lat pieniądze miały być na rozwój i inwestycje, a wygląda na to, że poszły na dofinansowywanie kebabów. Rząd robi z nas jeleni obiecywali, że będą walczyć o nasze dobro, a i tak wyciągnęli łapy po unijną kasę i teraz ścigają się, kto bardziej na tym skorzysta. Zamiast konkretów, mamy tylko kolejne obietnice i lanie wody. Polacy zasługują na uczciwość, a nie na to złodziejstwo pod przykrywką KPO!
– – stwierdza internauta Marek Skwarek.
zob. też: Kap, kap z KPO. Pół miliona skapnęło.
