Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił w czwartek w Sejmie, że Polska ma jedną z najbardziej restrykcyjnych polityk migracyjnych w Europie. Polityka migracyjna i strategia Polski stanowi dzisiaj wzór w Europie i będzie wdrażana w wielu krajach – dodał.
Poseł PiS Paweł Jabłoński powiedział w czwartek w Sejmie, że podczas posiedzenie zespołu polsko-niemieckiego przedstawiciel ministra spraw wewnętrznych ujawnił, że obecny rząd „boi się przeciwstawić Niemcom w zakresie kontroli granicznych, ale boi się nawet zapytać o to, ilu migrantów Niemcy nam przysyłają”.
„MSWiA mówi o kilkuset osobach w trybie readmisji, ale Niemcy, i to są oficjalne dane niemieckiej Policji Federalnej, mówi, że odesłali już ponad 10 tys. ludzi w trybie wewnętrznych przepisów niemieckich. A wy nie wysłaliście ani protestu, ani nawet zapytania, czy to prawda” – powiedział Jabłoński zwracając się do rządu. Wniósł też o pilną informację rządu.
Posłowi PiS odpowiedział Kosiniak-Kamysz zachęcając, aby nie powtarzać, nie powoływać się na źródła niesprawdzone. „Ja bym zawsze zachęcał do tego, żeby korzystać z źródeł polskich, a nie źródeł niemieckich (…). Ta fascynacja Niemcami, która się objawia u naszych poprzedników, u dzisiejszej opozycji, jest coraz bardziej niepokojąca, bo najpierw to była fascynacja prasą niemiecką, dzisiaj to jest fascynacja policją niemiecką” – powiedział wicepremier.
Kosiniak-Kamysz stwierdził, że „dzisiaj Polska ma jedną z najbardziej restrykcyjnych polityk migracyjnych w Europie”. „Mamy najbardziej restrykcyjne prawo migracyjne od kiedy możliwość składania wniosków o azyl została zawieszona. Polska stanowi też wzór dla innych państw w Europie, żeby postępować podobnie. Nie mieliście odwagi, żeby wprowadzić tak radykalne, ostre ograniczenia migracji do Polski” – zwrócił się do polityków PiS Kosiniak-Kamysz.
„Polityka migracyjna i strategia Polski stanowi dzisiaj wzór w Europie i będzie wdrażana w wielu krajach” – podkreślił. Dodał, że obecny rząd „ukrócił rozdawanie wiz na bazarach i konsulaty mają jasno i wyraźnie pokazane, jak mają postępować”.
Zarzucił rządom PiS doprowadzenie do sytuacji, w której w niekontrolowany sposób można było wjeżdżać do Polski.
Kosiniak-Kamysz dodał, że decyzja PiS o zbudowaniu zapory na granicy polsko-białoruskiej była dobra, tylko że zapora była nieszczelna. „Gdyby nie nasze rządy i uszczelnienie, nie można by było przeprowadzić właśnie tak ścisłej kontroli na granicach” – dodał szef MON.
Podkreślił, że Straży Granicznej należy się szacunek i pod rządami szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka i komendanta głównego SG Roberta Bagana chęć przystąpienia do tej formacji radykalnie wzrasta.
źródło: PAP.
