W mediach społecznościowych pojawiło się apel ojca, którego synek omal nie został potrącony przez szare BMW. Kobieta, która je prowadziła miała omal nie potrącić na chodniku 2 letniego dziecka. Wpis jest szeroko komentowany. Zazwyczaj internauci zwracają uwagę, że kierowcy w stolicy zapominają o podstawowych zasadach panujących w ruchu drogowym. Jeżdżą po chodnikach, parkują gdzie popadnie i mało kiedy zwracają uwagę na pieszych.

Do zdarzenia miało dojść w dniu 4 listopada około godziny 19:30. Kobieta poruszającą się szarym BMW o numerach rejestracyjnych WPI 67*** jechała po chodniku przy ulicy Niemcewicza 7/9.

Jakby tego było mało w sieci pojawiła się odpowiedź na ten apel. Najwidoczniej kobieta, która kierowała szarym BMW postanowiła zabrać głos. Według niej poruszała się chodnikiem z prędkością 10 km/h a wszystkiemu winny był brak parkingów. Powstrzymamy się od komentarza w tym zakresie.

Po raz kolejny apelujemy o rozważną jazdę.

Warszawska opiekunka ukradła 330 tys. złotych!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Autor: Redakcja