KGS wymienia samochody inspektorom terenowym?
KGS wymienia Samochody inspektorom terenowym na skoda Scala hakiem zamiast na Dacia Duster lub Skoda Kamiq
– alarmuje informator.
Tylko KGS ma Skoda Scala?
Bo są uniesione jak dojechać do gospodarstwa lub na pole oznaczyć pryzmy buraków. Scala i jeszcze z przyczepką gdzie i jak nawrócić . Jak jeździć po gruntowych drogach po polach nie każdy rolnik ma utwardzane podwórko. Wszyscy jeżdżący do rolników mają dustery tylko KGS ma Scala która jest przeznaczona na drogi asfaltowe.
Oklejenie Scali w firmowe kolory
Ponadto nowe Scala są oklejone firmowe kolory i napisy niech teraz mądry zarząd jedzie do rolników I tłumaczy ze obniżamy płatność za buraki bo na Samochody nowe potrzebujemy i po oczach klimy nowym samochodem i oklejony jak choinka.
Już ktoś wcześnie obliczył że nie opłaca się oklejać służbowych aut bo to nie przynosi żadnego zysku tylko koszty oklejenia. To teraz jakiś pajac wydał kasę na naklejki projekt i oklejenie żeby wkurzyć Plantatorów a oni atakują i wyzywają inspektorów i jak im sprzedawać droższe nawozy i środki ochrony roślin niech zarząd oklei sobie SuperB. I niech jedzie do rolnika sprzedać mu nawozy 200 XL droższe na tonie niż konkurencja.
Jak można kupować nowe aura przy stracie obecne są dobre i spokojnie można było przedłużacz wynajem lub leasing, a nie kupować nowe z salonu które tylko „wkurwiające” rolników. Co za inteligent to wymyślił nich jedzie teraz do rolników I się tłumaczy z nowych samochodów waszych widzą teraz kto był u rolnika gdzie jedzie jaki teren robił konkurencyjne hurtownie nawozów się dzieją bo jak tylko widzą samochód z kgs od razu ruszają do rolnika gdzie widzieliśmy auto KGS i dają niższa cenę. Bezpodstawne koszty nowych aut i koszyka naklejek i koszty wizerunkowe jest to działanie na szkodę spółki .
Naklejki nawet zasłaniają tylne boczne szyby to zagraża bezpieczeństwu. A środki do rolników będą teraz w przyczepkach wożone, kto będzie te przyczepki zaczepiał odczepiał i popychał to jest ciężka fizyczna praca, gniazda i tak nie pasują standardowych przyczepek kto przeszkoli inspektorów z jazdy z przyczepką bo trzeba umieć jeździć nawracać, cofać z przyczepką.
Kto przy stracie KGS wymienia samochody na nowe, żeby rolników denerwować wkurzać co mówić rolnikom? I żeby nie wziąć tańszych Daci Duster i idealnych w pole tylko szosowe Scala.
Kilka słów o Skoda Scala
Czy te informacje się potwierdzą? Wymiana samochodów wywołała jak widać irytację informatora. Przyjrzyjmy się zatem bliżej wybranemu samochodowi:
Škoda Scala to klasyczny, szosowy hatchback z napędem na przód, który na nieutwardzonych polnych drogach radzi sobie przeciętnie i wymaga dużej ostrożności. Nie jest to samochód terenowy ani SUV, więc zjechanie nim bezpośrednio na zaorane pole lub głębokie, błotniste koleiny skończy się zawieszeniem auta lub zakopaniem.
Kluczowe parametry techniczne.
Prześwit: Wynosi około 149 mm. To standardowa wartość dla aut kompaktowych, która wystarcza na równe drogi szutrowe, ale jest zbyt mała na głębokie wyboje czy wystające kamienie. Napęd: Wyłącznie na przednią oś (FWD). Brak napędu 4×4 oznacza bardzo słabą trakcję na mokrej trawie, sypkim piasku czy głębokim błocie. Konstrukcja: Samochód oparto na płycie podłogowej MQB A0. Sprawia to, że zawieszenie bywa dość sztywne na gwałtownych nierównościach i potrafi głośniej przenosić uderzenia na karoserię.
Gdzie Scala da sobie radę?
Suche drogi gruntowe: Dojazd do działki, lasu czy nad jezioro ubitą drogą ziemną nie stanowi problemu, o ile jedziesz powoli.
Szuter i drobne kamienie: Auto stabilnie utrzymuje tor jazdy, a seryjne systemy antypoślizgowe (ESP/ASR) pomagają utrzymać trakcję przy ruszaniu na luźnej nawierzchni.
Główne zagrożenia na polnych drogach
Długi przedni zwis: Niski przedni zderzak łatwo uszkodzić lub porysować przy podjeżdżaniu pod strome wzniesienia lub wyjeżdżaniu z głębszych dołków.
Plastikowe osłony podwozia: Standardowe osłony chronią głównie przed kurzem i wodą. Uderzenie w wystający korzeń lub duży kamień może łatwo uszkodzić miskę olejową.
Niskoprofilowe opony: Jeśli Twoja Scala ma większe felgi (np. 17 lub 18 cali w wersjach Style lub Monte Carlo), jazda po kamieniach grozi rozcięciem opony lub skrzywieniem obręczy.
Jeśli planuje się bardzo częste wyjazdy na gorsze, polne trasy, znacznie lepszym wyborem z gamy czeskiej marki będzie bliźniacza Skoda Kamiq. Oferuje ona wyższą pozycję za kierownicą i nieco większy prześwit, ułatwiający pokonywanie nierówności.
Nowa Škoda Scala w salonie kosztuje ok. 81,1 do 89,6 tys. złotych w zależności od wersji bazowej i aktualnych ofert promocyjnych. Wyższe wersje wyposażenia i mocniejsze silniki (np. 1.0 TSI 115 KM lub 1.5 TSI 150 KM, wersje pokroju Monte Carlo) kosztują zazwyczaj od 100 000 zł do blisko 130 000 zł
Dacia Duster
O ile Skoda Scala słabo radzie sobie na polach, co innego jest w przypadku Dacia Duster.. Ten samochód znakomicie radzi sobie na polach, łąkach i nieutwardzonych drogach rolniczych, będąc jednym z najlepszych budżetowych SUV-ów do zadań okołorolniczych i leśnych. Jej skuteczność poza asfaltem wynika z konkretnych cech konstrukcyjnych:
Duży prześwit: Wynosi aż 21-21,7 cm (w zależności od generacji), co pozwala bezstresowo przejeżdżać przez głębokie koleiny polne bez ryzyka urwania zderzaka czy osłon.
Krótka „jedynka”: Pierwszy bieg w wersjach manualnych jest celowo zestrojony bardzo krótko (zastępuje reduktor). Pozwala to na powolne pełzanie i ruszanie pod górę z ładunkiem bez palenia sprzęgła.
Napęd 4×4 (opcjonalny): System oparty na rozwiązaniach Nissana oferuje trzy tryby: 2WD (na asfalt), Auto (dołącza tył w razie uślizgu) oraz Lock (stałe spięcie napędu na obie osie do 40-50 km/h) – idealne na błoto i mokrą trawę.
Dobre kąty terenowe: Krótkie zwisy z przodu i z tyłu sprawiają, że auto nie haczy o podłoże podczas wjazdów i zjazdów ze stromych miedz czy rowów.
Niska masa: Auto jest lżejsze od klasycznych terenówek, dzięki czemu rzadziej „zakopuje się” w miękkiej ziemi i łatwiej z niej wyskakuje.
Na co uważać w warunkach polnych?
Wersje 2WD (napęd tylko na przód): Choć mają ten sam wysoki prześwit, na mokrej glebie, glinie lub w głębokim piachu szybko stracą trakcję. Na prawdziwe bezdroża wybieraj wyłącznie wersję 4×4.
Brak klasycznych blokad mostów: Duster to SUV, a nie hardcore’owa terenówka na ramie. Napęd 4×4 opiera się na sprzęgle międzyosiowym i elektronice (przyhamowywanie kół bez przyczepności). Przy bardzo trudnym, głębokim błocie może się przegrzać, jeśli będziesz długo „piłować” auto w miejscu.
Opony to podstawa: Fabryczne opony szosowe szybko zalepiają się błotem i zamieniają w śliskie „sliki”. Jeśli Duster ma regularnie pracować w polu, warto założyć opony typu A/T (All Terrain).
Jak zatem widać z porównania tych samochodów, Dacia Duster jest lepiej przystosowany do jazdy po polach. A zatem czemu wybrano samochody Skoda Scala? Podejrzewamy, że chodziło o cenę. Ale czy zakładano, że inspektorzy terenowi nie będą zatem jeździć po polach?
zob. https://zyciestolicy.com.pl/tag/krajowa-grupa-spozywcza/
adres mailowy dla sygnalistów: dkorona@zyciestolicy.com.pl (tylko nie wysyłać maili ze skrzynek służbowych)

2 komentarze
Błędy ortograficzne
Wstyd
Nie wziąść a wziąc szanowny redaktorze
Do szkoły !
Dziękuję za słuszną uwagę, świadczącą o zapoznaniu się z treścią artykułu… autor po prostu przekleił 1 do 1 informacje otrzymane przez Redakcję. Korekta została dokonana. Przesyłam pozdrowienia, Tomasz Szostek Redaktor Naczelny portalu Życie Stolicy.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.