Do naszej redakcji wpłynęło wezwanie przedsądowe w związku z artykułem „KGS: Nieprawidłowe faktury audytorskie”. PKF Consult p. z o.o. sp.k. wystąpił pod groźbą roszczenia odszkodowawczego (0,25 mln zł) i procesu sądowego, o uchylenie artykułu i i opublikowania na naszej stronie internetowej przeprosin o treści:
„Eurosimplex Sp. z o.o., wydawca portalu „Życie Stolicy” przeprasza za publikację artykułu „KGS Nieprawidłowe faktury audytorskie” sugerującego niezgodne z prawem i nieetyczne działanie spółki PKF Consult sp. z o.o. sp.k. Artykuł ten został opublikowany bez pełnego rozeznania w relacjach gospodarczych i prawnych grupy KGS oraz spółki PKF Consult, przez co w ogólnym odbiorze artykuł może być uznany za niewystarczająco rzetelny i krzywdzący.”
co też niniejszym uczyniliśmy.
Trochę to absurdalne z naszej strony, skoro treść wezwania i przeprosiny odnoszą się m.in. do twierdzeń, których w artykule nie formułowaliśmy (o czym dalej) i które nie wiadomo skąd PKF zaczerpnął, ale uprzejmości nigdy zbyt wiele. Ponadto rzeczywiście nie zwróciliśmy się uprzednio o stanowisko PKF w sprawie.
Tym niemniej, należy zauważyć także, że PKF nie wystąpił zgodnie z prawem prasowym o sprostowanie nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym. To znamienne.
Zasady wyboru audytora
Artykuł sugeruje, że wyboru audytora wykonano w sposób nieprawidłowy i zarząd spółek zależnych został, wbrew swojej woli, zmuszony do wyboru PKF Consult jako audytora. Zgodnie z art. 66 ust. 4 Ustawy o rachunkowości1 i wbrew tezie artykułu zarządowi nie wolno wybierać audytora. Wyboru dokonuje wyłącznie organ zatwierdzający sprawozdanie finansowe – rada nadzorcza, komisja rewizyjna lub zgromadzenie wspólników. Informacja podana w artykule jest więc nieprawdziwa, a prezentowana treść jest formą manipulacji odbiorcą przedstawiającą fałszywy obraz procesu wyboru audytora.
– stwierdza PKF.
Otóż nigdzie nie postawiliśmy tezy, że to zarząd wybiera audytora. O zarządach spółek mówiliśmy w kontekście przymuszenia do podpisania porozumienia holdingowego w 2022 roku i wynikających z tego następstw.
W artykule stwierdziliśmy, że „formalnie spółki zależne mają swoje procedury wyboru audytora, ale w praktyce dokonuje się wyboru tego samego audytora„. Wynika to zresztą z wytycznych KPRM z września 2017 r. dotyczących procedury wyboru i współpracy z firmą audytorską badającą roczne sprawozdanie finansowe spółki z udziałem Skarbu Państwa stwierdzono:
W grupach kapitałowych zaleca się, aby rady nadzorcze lub komitety audytu rekomendowały zarządom dążenie (w ramach wykonywania praw z akcji lub udziałów wynikających z przepisów prawa oraz postanowień statutu lub umowy danej spółki) do zapewnienia, aby sprawozdanie finansowe jednostki dominującej oraz wybranych kluczowych spółek w grupie kapitałowej było badane przez tę samą firmę audytorską.
Nie ma zatem informacji z naszej strony, by wyboru audytora dokonywano w sposób nieprawidłowy, tylko że efektem utworzenia KGS i porozumienia, jest wybór tego samego audytora, ale nie wskazywaliśmy przez kogo.
I może to należało doprecyzować, że to zgromadzenie wspólników (czyli zarząd KGS) lub rady nadzorcze spółek zależnych (powoływanych przez zarząd KGS działający jako zgromadzenie wspólników lub WZA) dokonują wyboru audytora. Warto też przypomnieć, że samą umowę o badanie sprawozdania finansowego z firmą audytorską zawiera kierownik jednostki lub osoby zgodnie z zasadą reprezentacji (czyli członkowie zarządu), którzy są związani uchwałą organu zatwierdzającego.
Dodatkowa pracochłonność
Według PKF:
Autor ocenia, że treść umowy PKF Consult zawartej z badanymi jednostkami z grypy KGS odnosząca się do wynagrodzenia za dodatkowy nakład pracy jest niezgodna z ustawą o biegłych rewidentach, a ponadto sugeruje, że jest to forma bezprawnego wyprowadzania środków z badanych jednostek. Podana informacja jest nieprawdziwa.
a) Wynagrodzenie za świadczenie usług audytorskich ustalane jest na podstawie artykułu 80 ust. 2 Ustawy o biegłych rewidentach2 tj. w oparciu o pracochłonność, stopień złożoności prac i wymagane kwalifikacje. Powiązanie wynagrodzenia z pracochłonnością jest więc obowiązkiem ustawowym.
b) Postanowienie umowne dotyczące dodatkowej pracochłonności odzwierciedlające treść art. 80 ust. 2 UoBR oparte jest ponadto o trzy przepisy kodeksu cywilnego tj.- art. 3531 – statuujący zasadę swobody umów .Wykładnia powyższych regulacji pozwala na wniosek, że strony umowy na badanie sprawozdania finansowego są zobowiązane ustalić wynagrodzenie w oparciu o pracochłonność i mogą określić zasady naliczenia dodatkowego wynagrodzenia, w przypadku przekroczenia szacowanej pracochłonności z przyczyn niezawinionych przez audytora. PKF Consult w swoich umowach każdorazowo w sposób jednoznaczny wskazuje przypadki, gdy pracochłonność a zatem i wynagrodzenie może ulec zwiększeniu.
Jak wspomniano powyżej sytuacja taka może mieć miejsce w przypadku, gdy wzrost pracochłonności wynika z przyczyn nie leżących po stronie audytora i/ lub w przypadku wystąpienia okoliczności, które nie mogły być wzięte pod uwagę przy szacowaniu wynagrodzenia w momencie składania oferty. Umowa wskazuje również sposób komunikowania Klientowi wystąpienia okoliczności wymagających zwiększonego zaangażowania zespołu audytorskiego, a co za tym idzie zwiększenia kosztów realizacji usługi.
Zapisy tego typu są powszechnie stosowane na rynku usług audytorskich, co wynika z potrzeby zapewnienia biegłym rewidentom działającym na rzecz interesu publicznego, warunków gwarantujących możliwość wykonania odpowiednich i wystarczających prac dla wydania opinii o sprawozdaniu finansowym, także w przypadku wystąpienia okoliczności niezależnych od audytora, które wymagają większego niż planowano nakładu pracy (np. wykonania powtórnych procedur).
Nieprawdą jest zatem, że treść umów na badanie jest niezgodna z przepisami. Wręcz odwrotnie: zapisy umów stosowanych przez PKF Consult powołują się na regulacje ustawy o biegłych rewidentach, a w swoich działaniach PKF Consult kieruje się zarówno przepisami prawa, standardów wykonywania zawodu oraz kodeksu etyki.
Ręce opadają, przecież w artykule wyraźnie zapisaliśmy, że Należy stwierdzić, iż takie zapisy w świetle ustawy o biegłych rewidentach nie są niezgodne z prawem. Nie są niezgodne, użyliśmy trybu podwójnej negacji, czyli zgodnie z zasadami logiki, stwierdziliśmy zgodność zapisów z UoBR a nie ich niezgodność. Zatem gdzie PKF dopatrzył się rzekomego twierdzenia o niezgodności z prawem?
Nie twierdziliśmy także, że doszło do bezprawnego wyprowadzenia środków z badanych jednostek, tylko że wiele osób w spółkach zależnych ma poczucie pewnej fikcji i zwykłego wyciągania kasy. A to różnica, opisywaliśmy odczucia w spółkach zależnych. Dodaliśmy także pytanie: Czy to poczucie uzasadnione czy też mamy do czynienia jedynie z pewną niefrasobliwością w udokumentowaniu usługi? nie chcąc przesądzać sprawy i wskazując że sprawę trzeba wyjaśnić.
W podsumowaniu artykułu zaś, zastrzegaliśmy wyraźnie, że Oczywiście nie mając wglądu do całości materiałów, trudno nam dokonać oceny, i stwierdzaliśmy jedynie, iż niewątpliwie zabrakło właściwej komunikacji pomiędzy stronami w stosownym czasie, a to zupełnie inne stwierdzenie niż przypisane nam przez PKF.
Faktyczny nakład pracy?
Autor artykułu wypowiada się w nim o kwestiach, na których się nie zna i snuje insynuacje nie posiadając odpowiedniej wiedzy i analiz dotyczących szacowanego i faktycznego nakładu pracy związanej z badaniem oraz analiz w jaki sposób każda z badanych jednostek swoim działaniem lub zaniechaniem przyczyniła się do zwiększenia pracochłonności badania i i kosztów jego realizacji. Bez takiej analizy artykuł sporządzony jest w sposób nierzetelny, oparty na domysłach.
Co za emocjonalny komentarz? Przecież pisaliśmy, że Największym problemem stanowi jednak wycena dodatkowej pracochłonności.
Niewątpliwie spółki zależne KGS docenią fragment z wezwania PKF (hit) – szacowanego i faktycznego nakładu pracy związanej z badaniem oraz analiz w jaki sposób każda z badanych jednostek swoim działaniem lub zaniechaniem przyczyniła się do zwiększenia pracochłonności badania i kosztów jego realizacji.
Zmiany w prawie
Zmiany w prawie lub zmiany w standardach badania mogą powodować dodatkową pracochłonność zespołów audytorskich. Przepisy mogą bowiem zobowiązywać audytora do wykonania dodatkowych czynności, których dotychczas nie musiał wykonywać np.: analizy stosowanych przez jednostkę technologii informacyjnych i systemów IT, które poprzednio miały znacznie węższy zakres.
Rzetelnie sporządzony artykuł powinien być poprzedzony analizą wpływu wprowadzenia KSB 315. Z na rzeczywisty nakład pracy audytora w odniesieniu do konkretnego przypadku. Bez takiej analizy artykuł sporządzony jest w sposób nierzetelny i tak właśnie jest w tym przypadku. Autor nie potrafi bowiem ocenić w jakim stopniu zmiany w prawie wpłynęły na pracochłonność audytora.
Otóż w artykule pytaliśmy Czy zatem rzeczywiście był nowy standard, który stanowił zaskoczenie dla PKF i spowodował dodatkową pracochłonność…
PKF i KGS uzasadniali w lutym dodatkową pracochłonność zmianą standardu MSB 315, a teraz pisze się o wpływie wprowadzenia KSB 315, czyli polskiej wersji zmienionego międzynarodowego standardu (MSB PL) 315, który dotyczy identyfikacji i oszacowania ryzyk istotnego zniekształcenia.
Sprawdziliśmy na stronie Polskiej Izby Biegłych Rewidentów kiedy przyjęto i od kiedy obowiązuje standard KSB 315?
7 lipca 2022 r. Krajowa Rada Biegłych Rewidentów podjęła uchwałę nr 2272/38a/2022 w sprawie ustanowienia Krajowego Standardu Badania 315 (Zmienionego w 2022 r.) oraz zmian do krajowych standardów badania wynikających z ustanowienia Krajowego Standardu Badania 315 (Zmienionego w 2022 r.). Uchwała weszła w życie z dniem jej zatwierdzenia przez Radę Polskiej Agencji Nadzoru Audytowego, czyli 30 sierpnia 2022 r. (uchwała nr 25/I/2022).
KSB 315 (Zmieniony w 2022 r.) oraz pozostałe standardy badania w zmienionym brzmieniu mają zastosowanie do wykonywania usług badania sprawozdań finansowych za okresy sprawozdawcze rozpoczynające się dnia 1 stycznia 2023 r. lub później. (Jest to termin o rok dłuższy w stosunku do daty określonej przez IAASB, m. in. z uwagi na konieczność zapoznania się biegłych rewidentów ze standardem oraz dostawanie przez firmy audytorskie swoich systemów wewnętrznej kontroli jakości do realizacji zleceń zgodnie z nowymi wymogami). Przewidziano także możliwość wcześniejszego zastosowania zmienionego brzmienia standardów. Fakt ten wymaga udokumentowania w sposób i na zasadach określonych w systemie wewnętrznej kontroli jakości obowiązującym w danej firmie audytorskiej.
Możliwość stosowania standardów w dotychczasowym brzmieniu, bez zmian wprowadzonych na mocy uchwały nr 2272/38a/2022, mija z dniem 31 grudnia 2023 r. Od dnia 1 stycznia 2024 r. będą mieć już zastosowanie wyłącznie KSB 315 (Zmieniony w 2022 r.) i pozostałe standardy w zmienionym brzmieniu.
Należy dodać, iż w związku Uchwałą nr 2272/38a/2022, zmianie uległo powiązanych z KSB 315 aż 20 standardów tj. 200, 210, 230, 240, 250 (Z), 260 (Z), 265, 300, 330, 402, 500, 501, 530, 540 (Z), 550, 600, 610 (Z), 620, 701, 720 (Z), co oczywiście mogło spowodować dodatkową pracochłonność.
Wydaje nam się jednak, że skoro KRBR wprowadził nowy standard w 2022 roku, który miał dotyczyć sprawozdań zaczynających się po 1 stycznia 2023 roku, a audytor realizował także opinie dla spółek z rokiem sprawozdawczym kalendarzowym 2023 (np. dla PGE Dom Maklerski SA, Polska Grupa Energetyczna SA, Lokum Deweloper SA, itd), zaś umowy z firmą audytorską spółki KGS zawierały i podpisywały dopiero w III kwartale 2024 roku, to – w naszej ocenie – audytor chyba nie powinien być wpływem standardu KSB 315 zaskoczony (?)
Ale oczywiście możemy się mylić, jak już stwierdzaliśmy w artykule nie jesteśmy biegłymi rewidentami, mogliśmy coś przeoczyć.
Obowiązek informacyjny
Wynagrodzenie określone w umowie ustalane jest z góry i ma charakter szacunkowy (jest efektem szacowania), co wprost ujęto w umowie. Zgodnie z umową PKF Consult informuje klientów o okolicznościach prowadzących do dodatkowego nakładu pracy, o ile takowy dodatkowy nakład pracy powstanie. Finalne rozliczenie audytor przedstawia po wykonaniu umowy tj. gdy ostateczne kwoty są już znane.
Artykuł sugeruje, że badane jednostki nie wiedzą jaki jest łączny nakład pracy i z czego on wynika, pomimo że jest to nieprawda. Zgodnie z umową klient informowany jest o okolicznościach powodujących wzrost pracochłonności, bez winy audytora oraz o kwotach dodatkowego wynagrodzenia, które z okoliczności tych wynika.
Otóż jak informowali sygnaliści, w umowach zawartych ze spółkami zależnymi, znajdował się zapis iż PKF Consult zobowiązuje się do bieżącego powiadomienia Klienta o wystąpieniu okoliczności powodujących zwiększenie pracochłonności na prawidłowe wykonanie umowy. Kluczowy jest zwrot – bieżącego powiadomienia. Także OWU zobowiązywał PKF do poinformowania o dodatkowej pracochłonności. W artykule wskazywaliśmy, także że Jeżeli klient nie odniesie się do powiadomienia, uznaje się okoliczności powodujące zwiększenie pracochłonności za uzasadnione.
Przypomnijmy zatem co znaczy słowo „bieżące”? Według słowników językowych oznacza coś co jest aktualne, teraźniejsze, trwające obecnie czyli w trakcie trwania). Zdaniem niektórych osób ze spółek zabrakło właśnie bieżącego powiadomienia i kwestia dodatkowej pracochłonności (wynagrodzenia) przy badaniu spółek zależnych, wypłynęła dopiero przy wystawieniu faktury, czyli gdy badanie było już zakończone. Według naszej wiedzy, co najmniej 1 spółka odmówiła zapłaty dodatkowego wynagrodzenia m.in. z powyższego powodu. A zatem powstał spór w tej sprawie.
Ostateczna wysokość dodatkowego wynagrodzenia
Choć wysokość dodatkowego wynagrodzenia i przebieg negocjacji pomiędzy PKF Consult a grupą KGS ma charakter poufny to autor wprowadza odbiorcę w błąd sugerując zawyżenie tego wynagrodzenia oraz zachowania niezgodne z prawem lub nieetyczne po stronie PKF Consult i KGS, w kontekście ustalenia ostatecznej kwoty tj.
a) Kwota ewentualnego dodatkowego wynagrodzenia każdorazowo oparta jest o okoliczności jakie doprowadziły do dodatkowej pracochłonności (które są klientowi znane) oraz przeliczenie dodatkowych godzin pracy pomnożone przez umowną stawkę wynagrodzenia za godzinę pracy członka zespołu audytorskiego. Tak wyliczona kwota jest następnie negocjowana z klientem, zarówno KGS jak i ewentualnym każdym innym.
Nie stawialiśmy tez o zachowaniu nieetycznym lub niezgodnym z prawem, ale że sposób udokumentowania dodatkowej pracochłonności wymaga jakiegoś wyjaśnienia. PKF potwierdził sposób liczenia dodatkowego wynagrodzenia (przeliczenie dodatkowych godzin pracy pomnożone przez umowną stawkę wynagrodzenia za godzinę pracy członka zespołu audytorskiego), który był wskazywany w naszym artykule ale twierdzi przy tym, że okoliczności jakie doprowadziły do dodatkowej pracochłonności są klientowi znane.
Nie wiemy co dokładnie pod tym zdaniem rozumie PKF, ale jeżeli przy wyliczeniu i fakturowaniu dodatkowego wynagrodzenia nie załączono informacji – kiedy te dodatkowe godziny pracy miały miejsce (w jakie dni, w jakich godzinach), gdzie była praca wykonywana (w jakim miejscu) i za co szczegółowo są te godziny były fakturowane, to można mieć wątpliwości czy taki sposób udokumentowania jest wystarczający?
b) Zgodnie z np. 21.2 § 1 Kodeksu spółek handlowych Spółka dominująca może wydawać wiążące polecenia swoim spółkom zależnym, mając na uwadze interes grupy. W niniejszej sprawie jednostka dominująca mająca znacznie silniejszą pozycję negocjacyjną wobec audytora niż osobno rozproszone spółki zależne koordynowała negocjacje dodatkowego wynagrodzenia, do czego miała pełne prawo. Jednostki zależne mogły odmówić zapłaty co prowadziłoby w sposób niewątpliwy do wszczęcia postępowania sądowego o zapłatę.
Owszem może, ale w formie pisemnej. Mamy poważne wątpliwości czy dyrektor, zastępca dyrektora jakiegoś departamentu czy nawet główny księgowy KGS jest właściwą osobą do wydawania wiążących poleceń spółkom zależnym. Czy nie powinien to czynić jednak zarząd KGS jako uprawniony do reprezentacji? Ponadto zgodnie z K.S.H.
Wiążące polecenie wskazuje co najmniej:
1) oczekiwane przez spółkę dominującą zachowanie spółki zależnej w związku z wykonaniem wiążącego polecenia;
2) interes grupy spółek, który uzasadnia wykonanie przez spółkę zależną wiążącego polecenia;
3) spodziewane korzyści lub szkody spółki zależnej, które będą następstwem wykonania wiążącego polecenia, o ile występują;
4) przewidywany sposób i termin naprawienia spółce zależnej szkody poniesionej w wyniku wykonania wiążącego polecenia.
Tymczasem nic takiego w bieżącej sprawie nie miało miejsca.
Podsumowanie
Opublikowany artykuł wskazywał, ze powstał problem związany z fakturowaniem dodatkowej pracochłonności, co wzbudziło określone emocje w spółkach zależnych.
Prawo prasowe zobowiązuje zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. Nie było inaczej w tym przypadku, informacje pochodziły od sygnalistów, ale miały swoje potwierdzenie w dokumentach i informacjach, do których udało nam się dotrzeć.
Pomimo tego zachowywaliśmy znaczną ostrożność w zakresie sformułowanych ocen własnych i nie stwierdzaliśmy jakiegoś naruszenia prawa czy zachowania nieetycznego, tylko brak we właściwym czasie komunikacji pomiędzy stronami (KGS, spółki zależne i audytor).
PKF jednak dopatrzył się tego czego nie było i twierdzi, że:
W ocenie PKF Consult brak pełnych informacji i należytego rozeznania w przepisach prawa oraz relacjach gospodarczych wskazanych podmiotów nie zwalnia Państwa z obowiązku zachowania rzetelności dziennikarskiej. Aktualnie rzetelność tą naruszono w sposób rażący podając nieprawdziwe informacje oraz dokonując nieuprawnionego uzupełnienia stanu faktycznego i prawnego własnymi domysłami autora.
W efekcie anonimowy autor wypowiada się w odniesieniu do materii i spraw, na których się nie zna i nie ma o nich wiedzy faktograficznej, insynuuje naruszenie przepisów prawa pomimo, że prawa nie naruszono oraz wprowadza odbiorców w błąd podające nieprawdę, przez co narusza wizerunek PKF Consult.
Przytoczyliśmy wezwanie prawie w całości. Jak z niego wynika, PKF nie tylko nie wskazał, które konkretne informacje były nieprawdziwe, ale przywoływał twierdzenia, których zwyczajnie nie było w naszym artykule. Naszym zdaniem to mało poważne. Jeżeli PKF prześle sprostowanie, w którym wskaże konkretnie jakie podobno nieprawdziwe informacje zamieściliśmy w naszych artykułach, to oczywiście zgodnie z prawem prasowym je opublikujemy.
