16 lipca Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy KGS dokonała wyboru nowego członka rady nadzorczej. Do dotychczasowego składu rady dołączył Wojciech Lęgawiec (PSL). Jego wybór jest zaskoczeniem, rada ds. spółek go zaopiniowała 17 czerwca, ale nikt nie kojarzył to z Krajową Grupą Spożywczą.
Nie doszło do obsadzenia drugiego wakatu, wszak decydenci najwyraźniej nie dogadali się ostatecznie co do obsady. Ale kim jest nowy członek rady nadzorczej?
Partyjne obsadzanie stołków
Lęgawiec – absolwent studiów doktoranckich i magisterskich w zakresie finansów i rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Ukończył również studia podyplomowe na kierunkach: Master of Business Administration, Zarządzanie służbą zdrowia oraz Zarządzanie rozwojem w procesie integracji europejskiej.
W latach 2001-2003 był doradcą Siekierskiego, gdy ten pełnił funkcję sekretarza stanu w ministerstwie rolnictwa i rozwoju wsi. W latach 2003-2007 pracował w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w departamencie audytu.
Na początku 2024 roku został prezesem centrali Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jak informowała wp.pl pod jego prezesurą, we władzach regionalnych oddziałów Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa 14 z 16 dyrektorów to działacze PSL, dwóch jest z Koalicji Obywatelskiej. We władzach oddziałów terenowych portal doliczył się łącznie ok. 40 nominatów partyjnych, działaczy koalicji rządzącej. A to był dopiero początek urzędowania …
Doświadczenie z Tworek?
Jednak nie partyjne obsadzanie stanowisk w Agencji nas zainteresowało w kontekście KGSu. Lęgawiec w przeszłości kierował sanatorium w Busku-Zdroju ale był także przez 5 lat dyrektorem … szpitala psychiatrycznego w Tworkach koło Pruszkowa.
Jak rozumiemy za tą kandydaturą przemawiało właśnie doświadczenie ze szpitala psychiatrycznego. Będzie ono niewątpliwie wielce pomocne w nadzorowaniu zarządu Krajowej Grupy Spożywczej.
Czy w KGS jest tak źle, że tylko psychiatra może pomóc?
Wyborowi Lęgawca musiały towarzyszyć „odpowiednie” komentarze:
Przy takim zarządzaniu i takim nadzorze nad KGSem jakie widzimy, pracownikom Spółki i spółek zależnych przydadzą się rady, ba nawet specjalne ścieżki VIP w placówkach służby zdrowia (w tym zajmujących się ochroną zdrowia psychicznego).
Tylko, że saloniki, zeszyty, szybkie ścieżki są zarezerwowane (jak pokazuje afera Szpitala Południowego, szpitala w Piasecznie itp) dla polityków, a nie dla zwykłych szeregowych pracowników. Z kolei jeden z pracowników ironicznie pyta:
Czy w KGS jest już tak źle, ze tylko psychiatra może pomóc?
c.d.n.
