10 sekund czekania i wreszcie pojawia się objawienie czyli strona internetowa KGS.
Charakterystyka dobrej strony internetowej
Dobra strona internetowa charakteryzuje się przede wszystkim intuicyjną nawigacją, czytelną strukturą informacji, szybkim ładowaniem i responsywnością (dostosowaniem do różnych urządzeń). Kluczowe jest również atrakcyjne i profesjonalne wrażenie wizualne, wiarygodność oraz angażująca treść dopasowana do potrzeb użytkowników. Ponadto, strona powinna być zoptymalizowana pod kątem SEO, czyli przyjazna dla wyszukiwarek, aby łatwo można było ją znaleźć w internecie.
Długi czas ładowania strony jest frustrujący dla użytkowników i może zniechęcić do dalszego przeglądania. Strona powinna poprawnie wyświetlać się na różnych urządzeniach (komputery, tablety, smartfony) i w różnych przeglądarkach – informuje Przegląd AI Google.
10 sekundowe oczekiwania ładowania
0%, 1, 2, 3 … do 100, i wreszcie jest biało czerwona koniczynka – logo KGS. Tak otwiera się strona internetowa Spółki. Zmierzyliśmy czas – ok. 10 sekund czekania. Na stronie jakieś zdjęcie wieczorne nie wiadomo z jakiego obiektu oraz tekst, który się do końca nie przeczyta przy 100% skali bez drobnego przewijania.
Poniżej segmenty działalności – rysunki, niezbyt wymyślne. Dalej „nasze marki” – 15, ale tylko 4 się mieszczą, a zatem trzeba czekać na przewijanie by zobaczyć pozostałe. Pod spodem aktualności zdjęcia i artykuły do kliknięcia, takie oficjalne (dalekie od tego co my opisujemy). No i wreszcie informacje Biuro Prasowe i pozostały sfery działalności – zdjęcia karpia, stadnin, archiwizacji czy pałacu walewickiego.
Klikamy na podstronę poświęconą plantatorom. I tu niespodzianka, znów 0, 1, 2, 3 … do 100% ładowania się logo KGS, znów 10 sekund czekania na otwarcie strony. Klikamy zatem na kolejną podstronę tj. Fundacji KGS „Pomaganie Krzepi”. I znów 0%, 1, 2, 3 …. 100%, kolejne 10 sekund czekania. Z przerażeniem na możliwość kolejnego czekania, klikamy na sklep, ale o dziwo nie musimy czekać bo … to inna strona „polskie-smaki.pl”. Zdjęcia produktów, ceny, klikamy na promocje, ale pojawia się informacja o braku aktywnych promocji. Trudno.
Klikamy na Biuro Informacji Publicznej KGS. Nie do wiary, strona się chyba nie zmieniła i otwiera się od razu.
Ile KGS kosztowała ta fuszerka?
Za sprzedaż i marketing w KGS z ramienia zarządu odpowiada wiceprezes Olga Adamkiewicz. Strona internetowa to jeden z elementów marketingu i komunikacji.
Spółka miała przecież swoją stronę internetową, może nie najbardziej estetyczną, elegancką, ale nie było konieczności 10 sekundowego oczekiwania na załadowanie się. Zatem po co było zmieniać?
Nowa strona nie za bardzo przypadła do gustu pracownikom i plantatorom KGS.
Lepsze jest wrogiem dobrego
– mówi nam jeden z nich.
A ile ta fuszerka kosztowała?
– pyta retorycznie drugi. No właśnie, ile?
zob. też. https://zyciestolicy.com.pl/kgs-komunikacja-marketing-dla-firm/

