Czy Artur Balazs żądał stanowisk w zamian za tzw. „pomoc” w wyborach prezydenckich na rzecz Rafała Trzaskowskiego? I czy dotyczyło to m.in. KGS? Te pytanie są zasadne w świetle wypowiedzi Sławomira Nitrasa przytoczonej w „Czarno na białym” wyemitowanej 26 czerwca o godz. 21.30 przez TVN24 o tytule „Zespół bez roli”
Kto wygrywa wybory na wsi, wygrywa w całym kraju – taka jest polska wyborcza rzeczywistość. Reporterzy „Czarno na białym” Dariusz Kubik, Grzegorz Łakomski i Piotr Świerczek pokazują kulisy przegranej kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego, właśnie na wsi. Ludzie, także ci z Platformy, którzy chcieli pomóc w dotarciu do rolników, dziś otwarcie stawiają zarzuty sztabowi Trzaskowskiego. Twierdzą, że mieli konkretny plan, jak wygrać wybory na wsi, ale został on zignorowany przez sztabowców.
Nitras: Żadnego planu całościowego nam nie przedstawili
Na wsi tak naprawdę Rafał Trzaskowski był nieznanym człowiekiem, ludzi uznawali za VIPa z Warszawy, który gardzi polską wsią i był pomysł …
-
wykorzystaliśmy kilka pomysłów, które nam przedstawili, choć żadnego planu nam całościowego nie przedstawili … nie chce oceniać publicznie tych propozycji, one były takie sobie …
Balazs obwinia sztabowców za przegraną
Wpływowy rolnik i były minister rolnictwa Artur Balazs twierdzi, że miał plan jak zdobyć na wsi więcej głosów dla Rafała Trzaskowskiego. Plan – jak twierdzi – miał być realizowany, ale ostatecznie jego wdrożenie nie doszło do skutku. Balazs ma o to żal do sztabowców Rafała Trzaskowskiego i otwarcie o tym mówi.
Nie wierzyłem, nie chciałem wierzyć, że taka buta, taka pycha, taki brak zupełnego zrozumienia dla tej problematyki, … wiedziałem że Platforma Obywatelska ma dystans, nie rozumie wsi ale nie myślałem, że można tak grać przeciw sobie i przeciw swojemu kandydatowi
– stwierdza Artur Balazs, który dodaje
Wyliczyliśmy nawet że ponad pół miliona głosów przy tej kampanii, bo ja się zaangażowałem w przekonywanie takich ważnych środowisk na wsi, spotykałem się, ale one wszystkie oczekiwały spotkania ze sobą i deklaracje że tak to będzie robione
Na tych którzy odpowiadają za porażkę, nie pozostawiłbym suchej nitki
– wtóruje Michał Kołodziejczak
Współpraca za stanowiska m.in w KGS?
Panu Kołodziejczakowi w ogóle nie radziłbym wchodzić na ten grunt tej współpracy
Ze słów Sławomira Nitrasa z reportażu wynika także, że Artur Balazs miał domagać się stanowisk oczywiście nie dla siebie, ale dla swojego środowiska. W ten sposób potwierdził nasze wcześniejsze doniesienia w sprawie. Jak informowaliśmy w styczniu – Artur Balazs miał obiecać Trzaskowskiemu, że powstrzyma jakiekolwiek protesty rolników w Warszawie przed wyborami prezydenckimi, a miał (w zamian?) zabiegać o pozostawienie swoich ludzi w Krajowej Grupie Spożywczej. Jak wówczas stwierdzaliśmy były to obietnice bez pokrycia.
Fakt, że Sławomir Nitras otwarcie mówi, że Balazsowi chodziło o stołki, świadczy że nie doszło do porozumienia, a Marek Zagórski stracił z końcem marca funkcję prezesa KGS. Dziś po przegranej Trzaskowskiego pozostały wzajemne pretensje.
przeczytaj też:
https://zyciestolicy.com.pl/kgs-elewarr-zagorski-lukaszewicz-i-spolka/
https://zyciestolicy.com.pl/kgs-zagorski-kulicki-kto-na-prezesa/
https://zyciestolicy.com.pl/kgs-jak-ministerstwo-sportu/
https://zyciestolicy.com.pl/stoislawski-uklad-w-kgs-elewarr/
https://zyciestolicy.com.pl/marek-zagorski-niezatapialny-prezes-kgs/
