Czy w KHBC (spółki zależnej od KGS) doszło do stosowania niebezpiecznych pasz? Czy do karmienia ryb użyto spleśniałego granulatu? Sprawę zbadała inspekcja weterynaryjna i co prawda nie potwierdziła najważniejszych zarzutów, ale stwierdziła pewne nieprawidłowości i sprawa wciąż budzi wątpliwości.
Cudowny granulat, sygnalistów było wielu
Sygnalistów w Walewicach było wielu. Pokąsali dyrektora za PSL, żonę oraz biskupa. Lecz on trzyma się twardo. Zapytany o wykształcenie, odpiera: – Wcześniej tu byli aptekarz i katecheta. Palce zręcznie skaczą po guzikach kalkulatora. Wydatek dla Walewic: 131 ton zbożowego granulatu razy 650 złotych, wychodzi 85 tysięcy. Zysk dla żony dyrektora „nie więcej, jak 17 procent”. Stuk puk i policzone: 14 475 złotych. Pozostaje pytanie, dlaczego pan Figat, reprezentując podmiot publiczny, dał zarobić pani Figat.
opisywała 5 maja br Gazeta Wyborcza.
Inspekcja weterynaryjna zostaje powiadomiona
Pierwsze informacje o potencjalnych nieprawidłowościach pojawiły się już w ubr. Były zgłoszenia do organów (w tym do KGS właściciela KHBC). 6 maja br do Powiatowego Lekarza Weterynarii w Łowiczu trafia zgłoszenie sygnalisty dotyczące niewłaściwej jakości paszy stosowanej w żywieniu ryb w gospodarstwie rybackim należącym do Stadniny Koni Walewice w okresie od kwietnia 2024 roku…
Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łowiczu 9 maja 2025 r. powołał stosowną komisję. Kontrola zgodnie z informacją PLW została przeprowadzona dopiero w dniach 21-22 maja, faktycznie kontrolerzy pojawili się w KHBC dopiero 22 maja. Również tego dnia właśnie ww. sygnalista złożył skargę na działanie PLW w Łowiczu do Inspekcji Weterynaryjnej w Łodzi a także do informacji byłych i obecnych ministrów rolnictwa (m.in. Michała Kołodziejczaka i Adama Nowaka). W skardze z 22 maja czytamy, że
Pasza ta została wyprodukowana w zeszłym roku z materiałów niewiadomego pochodzenia (odpadowe zboże z Ukrainy), jako lepiszcze przy granulacji stosowano wodę, co znacząco podniosło wilgotność granulatu, doprowadzając do rozwoju pleśni. Paszę na polecenie Tomasza Stolarczyka, odpowiedzialnego za hodowlę ryb w Walewicach i Psarach stosowano od zeszłego roku. Spowodowało to olbrzymią śmiertelność ryb …
Pasza wyprodukowana przez znane w środowisku łowickim małżeństwo Figatów, a następnie zakupione przez Figata od żony na potrzeby hodowli ryb w SK Walewice, trafiała do Walewic zapleśniała, zbrylona, prawdopodobnie z olbrzymią zawartością toksyn. Worki z paszą nie mają żadnych etykiet, określających producenta, nr partii, skład czy też przydatności do stosowania.
Obecnie opieszałość łowickiej inspekcji wykorzystywana jest przez Stolarczyka … zepsuta pasza w olbrzymich ilościach wsypywana jest do stawów rybnych w Walewicach i Psarach. Pasza magazynowana jest w Psarach i Walewicach.
Proceder nakierowany jest na wyprowadzenie pieniędzy przez Figatów z Państwowej Stadniny Koni, przy aprobacje PSL. Firma Anny Figat nie ma doświadczenia w produkcji pasz dla ryb, podejmowała jedynie nieudane próby produkcji peletu opałowego, które skończyły się fiaskiem. Obecnie firma jest w olbrzymich kłopotach finansowych, a jedynym odbiorcą paszy są SK Walewice zarządzane przez męża Krzysztofa Figata z namaszczenia PSL.
Trzeba przyznać mocne zarzuty?
Skąd zarzut ukraińskiego zboża?
Podejrzenia zastosowania zboża ukraińskiego pojawiły się w związku z internetową listą 500 firm importujących zboże, która pojawiła się w lutym 2024 roku. Na liście, pod numerem 358. widnieje firma z powiatu łowickiego, a dokładniej z gm. Nieborów. Chodzi o firmę Rolmech, prowadzoną przez Annę Figat, małżonkę Krzysztofa Figata, byłego starosty łowickiego, obecnie radnego Rady Powiatu Łowickiego i kandydata do Sejmiku Województwa Łódzkiego z list komitetu koalicyjnego Trzecia Droga.
Portal lowiczanin.info próbował się skontaktować z Anną Figat telefonicznie, ale powiedziała, że nie ma czasu na rozmowę. Krzysztof Figat powiedział z kolei, że on prowadzi osobną firmę, nazywającą się AgroGran i – jak podkreśla – jego firmy na tej liście nie ma. Dodaje, że lista nie ma charakteru oficjalnego, dlatego nie zamierza się do niej odnosić. Składa jasną deklarację, że on i jego firma nie kupowały zboża z Ukrainy.
Ustalenia weterynarii
Ustalenia kontroli weterynaryjnej nie potwierdziły co prawda zarzutu toksyczności, ale stwierdzono jednak nieprawidłowości.
W analizowanej dokumentacji nie stwierdzono zapisów o zwiększonej śmiertelności ryb; W magazynie paszowym znaleziono granulat w workach jutowych, bez etykiet, wyprodukowany przez firmę ROLMECH Anna Figat, 10 Pułku Piechoty 1, 99-416 Bednary.
Sam fakt kupowania granulatu od firmy żony musi budzić wątpliwości, ale nie to było przedmiotem uwagi inspekcji weterynaryjnej.
Podjęte działania:
1. Pobrano próbki granulatu w kierunku oznaczenia mikotoksyn – wynik zgodny z kryteriami;
2. Osoba odpowiedzialna za obszar paszowy została ukarana mandatem karnym z art. 5 lit. C Rozporządzenia (WE) nr 183/200;
3. PLW w Łowiczu wydał decyzję nr 137/2025 z dnia 01.07.2025 r. o wycofaniu granulatu z obrotu jako paszy i zakazie jego dalszego stosowania do karmienia zwierząt;
4. Podmiot KHBC potwierdził pisemnie wykorzystanie granulatu, jako materiału opałowego;
5. PLW w Łowiczu przeprowadził kontrolę w zakładzie ROLMECH, na której ustalono, że podmiot produkował granulat z materiału paszowego (zboża) dostarczonego przez SK Walewice. Podmiot ten nie figuruje w rejestrze zakładów paszowych, co stanowi naruszenie art. 53 ust. 1 pkt 14 ustawy o paszach.
W wyniku badań uzupełniających nie stwierdzono przekroczeń w badaniu na obecność metali ciężkich (pb, Cd); dioksyn (wynik z roku 2025) a w dostępnych księgach nie odnotowano zwiększonej śmiertelności.
Pytania i watpliwości?
Ze strony sygnalistów pojawiają się jednak wciąż pytania i wątpliwości?
Dlaczego PLW w Łowiczu nie podejmował czynności kontrolnych przez aż do 22 maja tj. kontroli na miejscu? Weterynaria miała przecież nie tylko zgłoszenie sygnalisty ale opis zaistniałej sytuacji w artykule Gazety Wyborczej „Pałac i stadnina w Walewicach pod rządami PSL” ,
Kierownictwo KHBC … pod pretekstem karmienia ryb wyrzuciło do stawów ponad 70t spleśniałego granulatu. Warto nadmienić, że normalnie karmienie wiosenne rozpoczyna się faktycznie w maju, ale przy temperaturze wody powyżej 14*C. Maj 2025 był najzimniejszym majem od 34 lat przy średniej temperaturze powietrza 11,1*C. Więc nie było warunków do skarmiania paszy, a podjęte działania miały jedynie zatrzeć ślady. Ponadto norma majowego skarmiania to 3-5% całości planowanej do skarmienia paszy a nie takich ilości, które w stawach były topione.
Czy PLW z Łowicza sprawdził skarmienie paszy za rok 2022, 2023 i 2024 w odniesieniu do roku 2025? Czy skarmiono podobne ilości paszy w maju lat ubiegłych?
Pasza trafiła do KHBC w październiku i listopadzie, po kontroli przeprowadzonej w KHBC przez KGS i wykazaniu braku w magazynie. W listopadzie nie można było udawać karmienia ryb i wyrzucić … granulatu do stawów, więc … czekano na wiosnę. Plan Figata zakładał powolne skarmienie przez maj i czerwiec, taką informację miał przekazać kontrolerom z KGS.
Co działo się z ziarnem zbóż wywożonym z Walewic w czasie żniw 2024 roku do listopada 2024 roku przez prawie 5 miesięcy? Czy żona dyrektora Figata właścicielka firmy Rolmech, dysponuje odpowiednimi magazynami do przechowania takiej ilości ziarna? Czy kontrola PLW z Łowicza sprawdziła ta sprawę?
Wpisy w księdze stawowej prowadzone są przez Tomasza Stolarczyka, który jest odpowiedzialny za hodowlę ryb w KHBC, prywatnie bliskiego znajomego dyrektora Figata i prezesa Sikorskiego, wszyscy mieszkańcy Łowicza.
Czy w tej sytuacji, gdyby to istotnie miało miejsce, ujawniłby śmiertelność karpi w księgach stawowych?
A jeżeli nie wystąpiła wzmożona śmiertelność ryb w Walewicach, dlaczego KHBC, (pierwszy raz od wielu lat) ratowało się w tym roku zakupem materiału obsadowego karpia? Gdzie jest ich własny materiał, skoro granulat od małżeństwa Figat ich nie uśmiercił?
– pyta sygnalista.
Jak widać, nie przesądzając sprawy, pozostało wciąż wiele niejasności do wyjaśnienia.
Co na to KGS?
Inspekcja weterynaryjna co prawda nie potwierdziła toksyczności paszy, ale wskazała na brak pozwoleń i podając dokładnie dane firmy żony dyrektora Figata, nakazuje utylizacje paszy, potwierdzając niewłaściwe wykonanie umowy przez firmę żony dyrektora.
Umowę na granulowanie paszy dla karpii w firmie żony dyrektora Figata na zamówienia kierownika produkcji rybackiej Stolarczyka podpisał … obecny prezes Sikorski.
Jeżeli KHBC podpisało umowę na granulowanie paszy i zapłaciło za to znaczną kwotę, a następnie okazało się, że firma nie ma pozwoleń weterynaryjnych i pasza musi być zutylizowana, od kogo Spółka będzie dochodzić zwrotu zapłaty za niewłaściwe zrealizowanie umowy.
KHBC to spółka należąca do Krajowej Grupy Spożywczej. Przypomnijmy już w ubr sygnaliści zgłaszali nieprawidłowości w Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego, doniesienia trafiały także do nadzoru właścicielskiego KGS.
Owszem były kontrole, ale sygnaliści odnieśli wrażenie (czy mylne?), że ich celem było raczej zatuszowanie sprawy. Czy teraz kiedy inspekcja weterynaryjna potwierdziła niektóre nieprawidłowości, KGS poważnie podejdzie do sprawy?
zob. też https://zyciestolicy.com.pl/kgs-nielegalne-wydobycie-piasku-w-khbc/
https://zyciestolicy.com.pl/kgs-w-khbc-posady-swoim-ludziom/
