Jak informowaliśmy 2 czerwca rada nadzorcza KGS wybrała nowego prezesa Leszka Świętochowskiego, który od 1 kwietnia był pełniącym obowiązki prezesa. Rada nadzorcza powołała też Piotra Wycecha na stanowisko członka zarządu odpowiedzialnego za obszar ekonomiczno-finansowy spółki oraz Sebastiana Bartosika na stanowisko członka zarządu odpowiedzialnego za obszar produkcyjno-inwestycyjny i surowcowy spółki. Do obsadzenia po objęciu funkcji prezesa przez Leszka Świętochowskiego pozostało stanowisko wiceprezesa ds. korporacyjnych.
Kto stoi za tymi nominacjami?
O ile była zgoda na Leszka Świętochowskiego na prezesa, o tyle dwóch pozostałych członków rada wybrała bez politycznej akceptacji
– mówi anonimowo jeden z działaczy Platformy Obywatelskiej.
Nieoficjalnie słychać, że za powołaniem tych wiceprezesów lobbowała obecna wiceprezes Olga Adamkiewicz, powołana w marcu do zarządu. Panią Olgę kojarzy się z Szymonem Hołownią (który głosi przecież apolityczność w spółkach). Ona sama stwierdza, że od kampanii z 2020 roku nie ma żadnych związków z obecnym marszałkiem Sejmu.
W tle jednak pada także inne nazwisko, jako głównego architekta tych zmian – Artura Balazsa, uchodzącego za głównego kadrowego w sektorze rolnym od lat. Czy ostatnie nominacje (oprócz prezesa) to zrealizowany plan Don Artura (jak niegdyś nazwał go Newsweek), który w ten sposób betonuje układ w KGS? Już dzisiaj słychać głosy, że próba wyczyszczenia KGS z balazsowskich pozostałości będzie zablokowana przez obecną większość w zarządzie. Czy są one uzasadnione, dopiero czas pokaże.
Piotr Wycech
Piotr Wycech jest dyrektorem działu Kontrolingu Krajowej Grupy Spożywczej od 2010 roku. Odpowiada za nadzór nad procesem budżetowania i prognozowania, przygotowywanie sprawozdań finansowych, planu inwestycyjnego, planów sprzedaży i kosztów wszystkich działów i jednostek firmy, tworzenie miesięcznych raportów wyników firmy.
Na dział kontrolingu KGS narzekali pracownicy spółek zależnych, oczekiwania w zakresie sprawozdawczości często bowiem zahaczają o absurd (jak planowanie na kilka lat z góry ceny oraz marż zbóż i rzepaku). Faktem jest, że KGSowski kontroling w niczym nie pomógł a raczej zaszkodził. Nie zapobiegł stratom spółek zbożowych, w szczególności Elewarru, który od 2022 roku po 4 latach zysków (gdy Elewarr nie był częścią KGS), zaczął odnotowywać gigantyczne straty.
KGS jest korporacją produkcyjną, a Elewarr jest spółką handlową, powiem wręcz – spekulacyjną. To co jest ważne w spółce handlowej, to szybkość podejmowania decyzji. Tymczasem w korporacji szybkość podejmowania decyzji jest znacznie wolniejsza. Z KGS związany jest także cały tzw. mechanizm kontrolingowy, czyli plany, które są tworzone, które stanowią niepotrzebne obciążenie czasowe pracowników, są traktowane jak „świętość administracyjna”, a każde odstępstwo od planu musi być wyjaśnione. O absurdzie controllingowym niech świadczy fakt, iż KGS żądał od Elewarru prognoz cen i marż np. w roku 2025, podczas gdy nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie za kilka miesięcy. Kompletny absurd. Innymi słowy nie poszanowano wbrew pierwotnym zapewnieniom autonomii Spółki, a tzw. standardy, wymogi i procedury KGSu nie były adekwatne dla Elewarru.
I kto teraz rozliczy dział kontrolingu z powyższych absurdów?
Zagadkowa postać – Sebastian Bartosik?
Sebastian Bartosik objął funkcję wiceprezesa ds. obszaru produkcyjno-inwestycyjnego i surowcowego spółki, którą do marca pełnił Leszek Dereziński. Aż do 2015 roku pracował na stanowiskach kierownika, miał też działalność gospodarczą. Za czasów PIS jego kariera nabrała przyspieszenia. W roku 2017/18 jest dyrektorem ds. zakupów w KGHM, zostaje też członkiem rady nadzorczej Pol-Miedź Trans.
Rok później zostaje członkiem zarządu i dyrektorem ds. łańcuchu dostaw w słynnym Top Farms. Był to okres w którym głośno było o dzierżawionej ziemi od KOWR, którą spółka miała oddać zgodnie z przepisami. Nieoficjalnie Ministerstwo Rolnictwa rozważało możliwość kupna Top Farms. W tym samym okresie w maju 2019 roku zostaje członkiem rady nadzorczej państwowego producenta broni i amunicji MESKO oraz członkiem rady nadzorczej ROLIMPEXu. Dopiero rok później zostaje wykreślony z organu nadzorczego MESKO.
W 2023/24 roku pana Sebastiana odnajdujemy najpierw w radzie nadzorczej E00387 (spółki zależnej od Rafako) i jako prokurenta w samym RAFAKO. Po odejściu z upadającego Rafako, odnajdujemy go jako prokurenta w H&K Poland, a teraz w KGS.
Co uderza w przypadku pana Sebastiana to okresy pełnienia funkcji odnotowanych w KRS, a także fakt powiązań z podmiotami/osobami zagranicznymi. W bardzo wielu przypadkach były to okresy krótkie od kilku miesięcy do roku, dwóch. W ciągu całej swej historii pan Sebastian powiązany jest z firmami z kapitałem lub osoby z zagranicy (ostatnio było to H&K, Top Farms czy Rolimpex). To oczywiście o niczym nie przesądza, może tylko zbieg okoliczności, a może …
Co na to Platforma Obywatelska?
Do obsady pozostało stanowisko wiceprezesa ds. obszaru korporacyjnego. Jako potencjalnego kandydata pojawia się nazwisko Wojciecha Pomajdy (lewica), byłego wiceprezesa KGS, tego samego który był współodpowiedzialny za klęskę KGS w przetargu na terminal zbożowy w porcie Gdynia, a którego kojarzy się jako ułożonego z … Balazsem.
26 czerwca odbędzie się II część Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy. Jednym z punktów są zmiany w radzie nadzorczej. Aktualnie nadzór nad KGSem sprawują minister i wiceminister aktywów państwowych (z Koalicji Obywatelskiej).
Po tym co się stało, nie wyobrażam sobie dalszego utrzymania tej rady?
– mówi nam jeden z naszych rozmówców.
Zobaczymy jak głęboko sięgną zmiany w radzie nadzorczej i czy przypadkiem w następstwie nie obejmą także niektórych członków zarządu?

