Sygnaliści od miesięcy bili na alarm, ostrzegając przed katastrofalnym stanem finansów i zarządzania w KHBC (Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego). Dziś, po publikacji oficjalnego sprawozdania finansowego w Krajowym Rejestrze Sądowym, ich najczarniejsze scenariusze potwierdziły się w stu procentach.
Zamiast realnej naprawy – cud księgowy i nietrafione inwestycje. Zamiast dochodzenia milionowych roszczeń od prawomocnie skazanego byłego prezesa – ciche przyzwolenie i podejrzenia o „fikcyjne doradztwo” (czy zasadne?).
Sytuacja w KHBC Sp. z o.o. oraz w jej oddziale, Stadninie Koni Walewice, to podręcznikowy przykład głębokiego kryzysu nadzoru korporacyjnego.
Analiza danych finansowych Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego (KHBC Sp. z o.o.) obnaża mechanizmy zarządzania, które budzą poważne wątpliwości co do przejrzystości i intencji obecnego kierownictwa. Na papierze widać kosmetyczną poprawę, jednak po zajrzeniu w zatwierdzone księgi rachunkowe wyłania się obraz spółki strukturalnie niewydolnej, która nie tylko traci miliony na podstawowej działalności, ale też świadomie rezygnuje z odzyskania potężnych środków (?).
Anatomia upadku: zignorowani sygnaliści i twarde dane z KRS
Raport opublikowany w KRS nie pozostawia złudzeń i ostatecznie ucina wszelkie spekulacje – sygnaliści, którzy informowali o dramatycznej sytuacji, mieli całkowitą rację. Spółka generuje potężną stratę na poziomie działalności podstawowej, a jej model biznesowy wykazuje cechy trwałej nieefektywności.
Twarde dane finansowe są bezlitosne:
• Wynik na sprzedaży pozostaje katastrofalnie ujemny i wynosi -6,7 mln zł.
• Koszty sprzedaży i zarządu drastycznie przekraczają wypracowaną marżę brutto, co oznacza, że spółka dopłaca do każdego elementu swojej podstawowej działalności.
• Do tego obrazu zapaści dołączają nietrafione inwestycje, które zamiast budować wartość przedsiębiorstwa i generować zwroty, skutecznie drenują resztki kapitału.
Spółka dławi się wysokimi kosztami stałymi i nie posiada zdolności do generowania dodatnich przepływów operacyjnych bez wsparcia zewnętrznego (np. w postaci dotacji).
Cud księgowy zamiast naprawy biznesu
Mimo tak dramatycznych fundamentów, raportowo strata uległa pozornemu zmniejszeniu (z -6 018 039,64 zł do -2 230 506,46 zł). Jak jednak wynika z dogłębnej analizy ujęcia międzyokresowego, ten wynik to klasyczny przykład earnings management – zjawiska sztucznego sterowania wynikiem. Poprawa nie wynika z działań restrukturyzacyjnych, lecz z przesunięć na papierze:
• Rozwiązania rezerwy na spór sądowy (co jednorazowo zawyżyło wynik o +1,86 mln zł).
• Nadmiarowego, przyspieszonego ujęcia dotacji dotyczących dwóch okresów (ok. +0,75 mln zł).
• Zaniechania odpisów aktualizujących na niesprzedane nasiona i zapasy, mimo ewidentnych przesłanek.
Zarząd KHBC żongluje polityką rachunkowości, wykorzystując zdarzenia jednorazowe, by ratować bieżący wizerunek i zamaskować strukturalną zapaść przed nadzorem?
Dla porządku zaznaczmy, że biegły rewident PKF Consult nie wniósł zastrzeżeń do sprawozdania finansowego i stwierdził, że:
Naszym zdaniem, załączone sprawozdanie finansowe Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego sp. z o.o.:
• przedstawia rzetelny i jasny obraz sytuacji majątkowej i finansowej Spółki na dzień 30.09.2025 r., wyniku finansowego oraz przepływów pieniężnych za okres kończący się tego dnia zgodnie z ustawą o rachunkowości i przyjętymi zasadami (polityką) rachunkowości,
• jest zgodne, co do formy i treści z obowiązującymi Spółkę przepisami prawa a także z wpływającymi na jego treść postanowieniami umowy Spółki,
• zostało sporządzone, na podstawie prawidłowo prowadzonych ksiąg rachunkowych zgodnie z przepisami rozdziału 2 ustawy o rachunkowości mającej zastosowanie do badań sprawozdań finansowych sporządzonych za okresy kończące się 30.09.2025 r
Najbardziej bulwersującym aspektem działalności obecnych władz KHBC Sp. z o.o. i dyrekcji oddziału SK Walewice nie jest jednak to, jak księgują straty, ale to, jak podchodzą do odzyskiwania należnych im pieniędzy – uważa nasz sygnalista.
Wyrok sądowy bez znaczenia
Sąd Okręgowy w Łodzi 12 lutego odrzucił apelację złożoną przez obrońcę byłego prezesa Stadniny Koni w Walewicach Henryka W., skazanego w 2015 roku przez Sąd Rejonowy w Łowiczu na osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata Uznano go wówczas za winnego tego, że w latach 2006-2009 jako dyrektor i prezes zarządu używał oleju opałowego jako oleju napędowego, przez co uszczuplił podatek akcyzowy na kwotę 1.390.809 zł. Sąd Okręgowy, po przeanalizowaniu sprawy, nie dostrzegł jednak przesłanek do zmiany rozstrzygnięcia, które zapadło w I instancji (NowyŁowiczanin 18.02.2016)
W normalnie funkcjonującym przedsiębiorstwie komercyjnym, zwłaszcza takim, którego wynik na sprzedaży to niemal 7 milionów na minusie, dochodzenie takich roszczeń byłoby absolutnym priorytetem. Tymczasem w Walewicach wyrok zdaje się nie mieć znaczenia. Mimo że roszczenie ulega przedawnieniu dopiero po 20 latach, obecny zarząd KHBC oraz dyrektor oddziału Krzysztof Figat nie podejmują żadnych realnych działań egzekucyjnych.
Co gorsza, prawomocnie skazany były prezes nie tylko nie jest ścigany za milionowe długi, ale rzekomo nadal pozostaje w stosunku pracy, pełniąc rolę doradczą.
– twierdzi sygnalista.
„Łowicka grupa interesów” na celowniku
19 marca do p.o. prezesa zarządu KHBC Czesława Sawosza, do dyrektora finansowego KHBC (i do wiadomości Krajowej Grupy Spożywczej i Departamentu Nadzoru II Ministerstwa Aktywów Państwowych) zostało złożone przez sygnalistę wezwanie do podjęcia działań odszkodowawczych wobec byłego Prezesa Zarządu Stadniny Koni Walewice Sp. z o.o.
Zdaniem sygnalisty – Tolerowanie takiej sytuacji to nie tylko skandal wizerunkowy, ale przede wszystkim rażące naruszenie obowiązków zarządczych określonych w Kodeksie spółek handlowych (art. 293 k.s.h.). Parasol ochronny rozpostarty nad skazanym byłym prezesem przez władze KHBC rodzi uzasadnione pytania o funkcjonowanie powiązań określanych mianem „łowickiej grupy interesów”.
Brak stanowczych kroków – niewytoczenie powództwa cywilnego o naprawienie szkody, brak zabezpieczenia majątku dłużnika czy nieprzerwanie biegu przedawnienia – naraża obecne kierownictwo na odpowiedzialność karną z tytułu niegospodarności (art. 296 k.k.) oraz na pociągnięcie członków zarządu KHBC do osobistej odpowiedzialności odszkodowawczej.
Podsumowanie: Przeciąganie liny nad przepaścią?
Zarząd KHBC Sp. z o.o. kupuje sobie czas. Poprzez zabiegi księgowe maskuje agonię modelu biznesowego, ignoruje alarmy sygnalistów potwierdzone danymi z KRS, a poprzez bierność wobec długów byłego prezesa chroni zdaniem sygnalistów – „patologiczny układ”. Należy jednak pamiętać, że nawet „cudowna” księgowość nie wygeneruje realnej gotówki na kontach, a ukrywanie problemów przed właścicielem i opinią publiczną zawsze ma swój kres.
Jeśli kierownictwo natychmiast nie podejmie działań egzekucyjnych i głębokiej restrukturyzacji operacyjnej, to właśnie obecny Zarząd KHBC poniesie pełną prawną, finansową i karną odpowiedzialność za upadek zasłużonej stadniny i zapaść finansową samej hodowli – twierdzą sygnaliści.
Konkurs na członka zarządu
Na tym tle szczególnie znamienny jest fakt, że w spółce trwa postępowanie konkursowe na stanowisko członka zarządu KHBC Sp. z o.o., którego termin składania ofert upływa 15 kwietnia 2026 r. Proces ten, zamiast być elementem realnej zmiany i wzmocnienia nadzoru właścicielskiego, rodzi pytania o jego transparentność, kryteria wyboru oraz rzeczywiste intencje decydentów.
W obecnych okolicznościach – przy narastających stratach, kontrowersjach wokół zarządzania oraz braku egzekwowania oczywistych roszczeń – wybór nowego członka zarządu może okazać się momentem krytycznym. Albo stanie się początkiem faktycznej sanacji spółki i odbudowy ładu korporacyjnego, albo jedynie kolejnym elementem utrwalającym dotychczasowy układ zależności, który doprowadził KHBC i SK Walewice na skraj finansowych problemów.
zob. https://zyciestolicy.com.pl/kgs-czy-w-khbc-probowano-zafalszowac-wynik/
zob.: Bizraport na temat KHBC

